"To wezwanie do solidarności między ludźmi"

"To wezwanie do solidarności między ludźmi"
(fot. PAP/Grzegorz Jakubowski)
KAI / drr

Do "urządzania świata wedle betlejemskiego żłóbka", czyli do praktykowania ewangelicznego ubóstwa, dzielenia się z biednymi i troski o wykluczonych - wzywał kard. Kazimierz Nycz podczas pasterki, jaką sprawował w bożonarodzeniową noc w kościele pw. Chrystusa Króla w Piastowie.

Metropolita warszawski apelował, byśmy świąt Bożego Narodzenia nie traktowali jako wspominania faktu sprzed 2000 lat, lecz przeżywali je jako doświadczenie dokonujące się: "dziś, tu i teraz". Przypomniał, że spotkanie z żywym Bogiem dokonuje się podczas każdej Eucharystii oraz sakramentów, a w szczególny sposób w sakramencie chrztu. "Podczas chrztu serce człowieka staje się świątynią Boga. Wtedy Bóg staje się Emanuelem, Bogiem z nami" - podkreślił.

Kard. Nycz nawiązał następnie do adhortacji "Evangelii Gaudium" (Radość Ewangelii), którą określił jako wielki prezent od papieża Franciszka na tegoroczne święta. Podkreślił, że jest to ważny dokument nadziei, gdyż - jak stwierdza papież - Bóg zawsze, poprzez swoje przyjście na świat otwiera drzwi przed człowiekiem i nigdy tych drzwi nie zamyka.

W nawiązaniu do papieskiego tekstu, kard. Nycz podkreślił, że ubogie narodzenie się Boga w Betlejem wskazuje na konieczność zmierzenia się każdego z nas z ubóstwem i z nierównością, jaka charakteryzuje otaczający świat. Przypomniał, że papież od samego początku swego pontyfikatu powtarza hasło: "Pragnę Kościoła ubogiego i dla ubogich". Zdaniem kard. Nycza, tylko w taki Kościół człowiek współczesny, szukający sensu życia, może uwierzyć.

DEON.PL POLECA

Próbując wyjaśnić sens hasła o "Kościele ubogim", kardynał przypomniał, że do betlejemskiego żłóbka przychodzą nie tylko ubodzy pasterze, ale także uczeni, bogaci i mądrzy przedstawiciele świata - w osoba trzech mędrców ze Wschodu.

Zatem istota chrześcijańskiego ubóstwa - wedle kard. Nycza - to postawa serca, duchowego ubóstwa, charakteryzująca się wolnością w stosunku do dóbr materialnych i gotowością do dzielenia się nimi. Zdaniem kardynała, człowiek bogaty w sensie materialnym może być ewangelicznym "ubogim w duchu", a bywają ubodzy, tak skoncentrowani na poszukiwaniu dóbr materialnych, że tego ubóstwa w sercu nie mają.

Kard. Nycz przypomniał, ze papież w swej adhortacji mocno i stanowczo mówi także o wykluczeniu społecznym. Podkreślił, że problem ten dotyczy i Polski. "I o tych wykluczonych (przez system bądź z własnej winy) upomina się Kościół" - oświadczył kaznodzieja.

Zaznaczył przy tym, że papież Franciszek apeluje by w świecie nie rządził kapitalizm i pieniądz. Chodzi mu o to, by człowiek potrafił korzystać z pieniądza jako narzędzia do budowania międzyludzkich więzów.

"Wiemy doskonale ile jest w naszej ojczyźnie nierówności, także nierównego dostępu do służby zdrowia czy do edukacji" - skonstatował metropolita warszawski. Dodał, że niestety "te dysproporcje w ostatnim czasie się nie zmniejszają, ale wzrastają". W tym kontekście przypomniał, że "solidarność Pana Boga z człowiekiem jest wezwaniem do solidarności między ludźmi".

Podkreślił z mocą, że przyjęcie Chrystusa do swojego serca zobowiązuje każdego z nas do budowy nowego i lepszego świata oraz jest powołuje nas do "urządzania świata na wzór betlejemskiego żłóbka".

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

"To wezwanie do solidarności między ludźmi"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.