Wierni z żalem żegnają ukochanego księdza. Nie pomogły prośby do biskupa
Mimo licznych apeli parafian o zmianę decyzji biskupa, ks. Sławomir Wysocki po pięciu latach zakończył posługę w parafii Najświętszego Zbawiciela we Włocławku. Wierni pożegnali cenionego wikariusza z dużym wzruszeniem, dziękując mu za zaangażowanie w życie parafii, pracę z dziećmi i młodzieżą oraz organizację wielu inicjatyw.
Decyzja o przeniesieniu po pięciu latach posługi ks. Sławomira Wysockiego z parafii Najświętszego Zbawiciela wywołała duże emocje, a parafianie i rodzice uczniów SP nr 14 apelowali o pozostawienie go we Włocławku. Protesty nie przyniosły jednak skutku i parafia oficjalnie pożegnała swojego wikariusza - informuje portal ddwloclawek.pl.
Parafianie żegnają ukochanego księdza
"Dzisiaj żegnamy w naszej wspólnocie ks. wikariusza Sławomira Wysockiego, który przez ostatnie 5 lat pracował dla naszej parafii gorliwie i z wielkim oddaniem. Był katechetą, a także prowadził grupy parafialne odpowiedzialne za liturgię. Ks. Sławka poznaliśmy jako człowieka do zadań specjalnych w parafii i świetnego organizatora, skupiającego różne środowiska. Dziękujemy bardzo, Bóg Ci zapłać, księże Sławku! Pana Boga prosimy o błogosławieństwo i opiekę Matki Bożej Nieustającej Pomocy w nowych zadaniach w diecezji włocławskiej" - napisano na profilu Facebook parafii.
Ks. Sławomir Wysocki został przez parafian zapamiętany jako zaangażowany duszpasterz dzieci i młodzieży oraz organizator rodzinnych inicjatyw, zyskując dużą sympatię. Po licznych wyrazach wdzięczności i żalu z ich strony od 1 lipca rozpoczął posługę w parafii Wszystkich Świętych w Sieradzu - czytamy na ddwloclawek.pl.
Przypominamy, że przenoszenie księży jest czymś całkowicie naturalnym, a pozostawanie kapłana przez wiele lat w jednej parafii nie służyłoby ani parafianom, ani jemu samemu. W tej kwestii bardzo ważne jest przyjęcie decyzji biskupa z ufnością i pokorą.
Źródło: ddwloclawek.pl / Parafia Najświętszego Zbawiciela we Włocławku / Facebook / red
.webp)
.webp)
Skomentuj artykuł