Władze Tadżykistanu usuwają z urzędów imamów wykształconych za granicą

Władze Tadżykistanu usuwają z urzędów imamów wykształconych za granicą
(fot. shutterstock.com)
KAI / pk

W ramach walki z zagrożeniem terrorystycznym władze Tadżykistanu zamierzają usunąć z urzędów w meczetach imamów, którzy kształcili się za granicą, zwłaszcza w krajach arabskich.

Powołując się na wysokie ryzyko ekstremizmu religijnego Państwowy Komitet ds. Religii postanowił, że do połowy listopada władze lokalne będą musiały zastąpić odwołanych duchownych osobami "bardziej przystosowanymi" do warunków krajowych. 2 listopada rzecznik komitetu Afszin Muqim zapewnił, że działania te nie są wymierzone w studiujących za granicą "legalnie", to znaczy za zgodą władz tadżyckich.

DEON.PL POLECA




Według rządu wiele osobistości muzułmańskich jest zaangażowanych w szerzenie "zakazanego" nauczania religijnego, głosząc najbardziej rygorystyczny islam sunnicki.

Jednym z tych, którzy kształcili się za granicą, mając na to oficjalną zgodę rządu, jest obecny dyrektor Islamskiej Rady Ulemów Tadżykistanu - Saidmukarram Abdulqodirzade. Po studiach w pakistańskim Islamabadzie zapewnił on, że jest gotów ustąpić "dla dobra stabilności kraju". - Nie chcę powtórki strasznych wydarzeń z lat dziewięćdziesiątych - powiedział w jednym z wywiadów dyrektor. Chodzi o gwałtowną wojnę domową, toczącą się w kraju w latach 1992-97 między świeckim rządem a opozycją, kierowaną przez islamistów.

W Tadżykistanie wspomniany Komitet ds. Religii wybiera imamów, kontroluje działalność kościołów i meczetów, czuwa nad przestrzeganiem przez wszystkich ustawodawstwa dotyczącego religii.

Najnowsze regulacje prawne rządu w Duszanbe, dotyczące religii i wpływów zagranicznych w tej dziedzinie, mają na celu zapobieganie i ewentualne zwalczanie zagrożenia ze strony ekstremistów islamskich. Ponad 90 proc. ok. 8,3 mln mieszkańców tego środkowoazjatyckiego kraju to muzułmanie, w większości wyznający umiarkowany nurt hanaficki. Władze wzmogły kontrolę życia religijnego po ujawnieniu faktów udziału wielu obywateli Tadżykistanu w szeregach grup dżihadystycznych w Syrii i Iraku. Obecnie w szkołach nie wolno nosić chust, nieletni mają zakaz wstępu do meczetów a wielu słuchaczy zagranicznych szkół islamskich wezwano do natychmiastowego powrotu do kraju.

W czerwcu br. władze zakazały udziału w tradycyjnej pielgrzymce do Mekki muzułmanom poniżej 40. roku życia. Decyzję tę uzasadniano formalnie tym, że chciano umożliwić wyjazd jak największej liczbie osób starszych w ramach kwoty, przyznanej Tadżykistanowi przez Arabię Saudyjską. W rzeczywistości wielu komentatorów jest przekonanych, że chodziło o walkę z radykalizacją młodych pokoleń. Rząd prezydenta Emomalego Rahmona (dawniej Rahmanowa) podkreślał często konieczność wzmożenia świeckich podstaw kraju, dlatego wprowadzał różne ograniczenia w zakresie pielgrzymowania muzułmanów do Mekki. W 2015 minimalny wiek umożliwiający takie wyjazdy wynosił 35 lat.

Warto przypomnieć, że w 1999 Tadżykistan stał się pierwszym państwem postsowieckim, które oficjalnie zarejestrowało muzułmańską partię polityczną - Partię Odrodzenia Islamskiego. Ale już w 2015 tamtejszy Sąd Najwyższy zakazał jej działalności, uznając ją za organizację terrorystyczną.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Władze Tadżykistanu usuwają z urzędów imamów wykształconych za granicą
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.