Kościół, który skrywa tajemnicę

Kościół, który skrywa tajemnicę
(fot. Andrea Jemolo, Archivio Sartogo Architetti Associati)
4 lata temu
arch. Jakub Turbasa

To świątynia pw. Najświętszego Oblicza, którego kult związany jest z jedną z najbardziej tajemniczych relikwii ukazującą odbitą twarz Jezusa Chrystusa. Santo Volto, czyli Najświętsze Oblicze, zachowane na delikatnym bisiorze z Manoppello otaczane jest przez Włochów szczególnym kultem.

Projektowanie obiektów sakralnych wymaga od architekta nie tylko rozległej wiedzy, ale także, a może przede wszystkim, wrażliwości i talentu. Jest zadaniem szczególnym, bowiem w przeciwieństwie do innych dziedzin architektury tego typu obiekty pozostają w relacji nie tylko ze światem widzialnym. Odnoszą się również do rzeczywistości ukrytej. Świadomie zaprojektowane pozornie zwykłe przedmioty, geometria czy układ przestrzenny nabierają nowego, dodatkowego znaczenia.

Symbole, o których mowa, są drogowskazami, skrywają w sobie pewien sekret. Ich obecność oraz umiejętność prawidłowego odczytywania pozwalają doświadczyć przebywania w miejscu szczególnym. Są kluczem otwierającym drzwi rzeczywistości niedostrzegalnej gołym okiem.

Jednak tylko przed świadomym, wrażliwym obserwatorem odkrywają tajemnicę. O ich znaczeniu w projektowaniu wspomina także posoborowy dokument pt. Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, podkreślając, iż "świątynie i przedmioty związane z kultem Bożym winny być prawdziwie godne i piękne, stanowiąc jednocześnie znaki i symbole rzeczywistości nadprzyrodzonych" (pkt 288).

Kościół, który skrywa tajemnicę - zdjęcie w treści artykułu

fot. Andrea Jemolo, Archivio Sartogo Architetti Associati

Przed wyzwaniem zaprojektowania nowego parafialnego kościoła młodej dzielnicy Rzymu - Magliana Nuova - stanęli rzymscy architekci Piero Sartogo oraz Nathalie Grenon prowadzący pracownię Sartogo Architetti Associati. Co ciekawe pierwotnym patronem parafii leżącej po zachodniej stronie Tybru, tej samej co Watykan, był św. Maksymilian Kolbe.

Na podstawie dekretu wikariusza Rzymu Carla Ruiniego została ona jednak przemianowana pw. Najświętszego Oblicza Jezusa Chrystusa, którego kult związany jest z jedną z najbardziej tajemniczych relikwii ukazującą odbitą twarz Jezusa Chrystusa. Santo Volto, czyli Najświętsze Oblicze, zachowane na delikatnym bisiorze z Manoppello otaczane jest przez Włochów szczególnym kultem.

Projektowanie miejsca modlitwy w takim miejscu jak Wieczne Miasto dodatkowo stawia architekta przed wieloma wyzwaniami oraz pytaniem - m.in. o to, jaką postawę i formę powinien przyjąć nowy obiekt wobec zastanego kontekstu oraz niezwykle bogatej historii miejsca.

Miejsca, nad którym unosi się genius loci, które od wieków jest siedzibą następców św. Piotra, w którym rodziły się nowe nurty w sztuce oraz tworzyli prawdopodobnie najznamienitsi artyści w dziejach świata, jak Donato Bramante, Giovanni Lorenzo Bernini, Michał Anioł czy choćby Filippo Brunelleschi.

Kościół, który skrywa tajemnicę - zdjęcie w treści artykułu nr 1

fot. Ludovico Miani, Archivio Sartogo Architetti Associati

Piero Sartogo i Nathalie Grenon, architekci z rzymskiej pracowni Sartogo Architetti Associati, projektując kościół, chcieli stworzyć miejsce modlitwy wyrażone prostymi i czytelnymi symbolami wywodzącymi się z chrześcijańskiej tradycji.

Również forma nowego obiektu miała być utożsamiana oraz nawiązywać do rzymskiej architektury. Najważniejszym zewnętrznym elementem powstałego założenia jest krzyż. To on scala i definiuje kompozycję całego projektu, w którego skład wszedł kościół wraz z kaplicą, dom parafialny z salami wielofunkcyjnymi oraz strefa rekreacji z boiskiem i placem zabaw dla najmłodszych.

Wysoki na 12 metrów, autorstwa artysty Elisea Mattiacciego, jest jednocześnie początkiem i końcem placu w kształcie litery "V". Z jednej strony zapraszającym gestem symbolicznie otwiera swoje ramiona w stronę Wiecznego Miasta, z drugiej jest symbolicznym zakończeniem drogi, na końcu której widnieje perspektywa krzyża. Tym sposobem symbol ofiary i zbawienia otwiera się oraz nawiązuje dialog z miastem i jego mieszkańcami. Intencją architektów było również, aby wspomniany plac stał się także miejscem spotkania mieszkańców dzielnicy, która miała cierpieć na niedostatek przestrzeni publicznych służących integracji.

Kościół, który skrywa tajemnicę - zdjęcie w treści artykułu nr 2

fot. Andrea Jemolo, Archivio Sartogo Architetti Associati

Zarówno zewnętrzna forma, jak i wnętrze zaprojektowane zostały w duchu szlachetnej prostoty, jednakże podobnie jak w przypadku urbanistyki, ich symbolika potraktowana została na wskroś współcześnie. Poprzez szereg odniesień swoją geometrią nawiązują do klasycznych świątyń zaprojektowanych na planie centralnym.

Zauważalnym motywem przewodnim koncepcji są kula oraz okrąg zaliczane do form i figur idealnych. W symbolice chrześcijańskiej utożsamia się je z nieskończonością, niebiosami, pełnią oraz Boskością. W przeszłości częściej objawiały się w takich elementach jak m.in. kopuły (symbol Niebios), świątynie na rzucie centralnym (m.in. rotundy), półokrągłe absydy czy choćby rozety.

Dodatkowo bryła nowego kościoła zwieńczona została intrygującą formą przywołującą na myśl tak charakterystyczne w krajobrazie Rzymu kopuły. Jednakże została ona podobnie jak rzut kościoła rozcięta wzdłuż geometrycznej średnicy. W centralnym punkcie, pod najwyższą częścią kopuły, umieszczono strefę prezbiterium wraz z ołtarzem, wokół którego promieniście gromadzą się wierni. Za nim, w miejscu przecięcia, znajduje się olbrzymich rozmiarów okrągłe przeszklenie przypominające współczesną interpretację średniowiecznej rozety.

Wspomniane rozcięcie kopuły oraz wnętrza składa się, jak tłumaczą architekci, z dwóch części tworzących symboliczną całość. Jedna to widzialna połówka kopuły, czyli część rzeczywista, namacalna (tzw. semicupola reale), natomiast druga to niewidzialna dalsza część kopuły, czyli część nierzeczywista, duchowa (tzw. semicupola virtuale).

Kościół, który skrywa tajemnicę - zdjęcie w treści artykułu nr 3

fot. Andrea Jemolo, Archivio Sartogo Architetti Associati

Okrągłe przeszklenie za ołtarzem, będące symboliczną granicą wspomnianej sfery duchowej oraz widzialnej, bliskie jest w chrześcijańskiej interpretacji symbolice witrażu, a także ludzkiego oka. Łączą one bowiem świat zewnętrzny ze światem wewnętrznym czy to człowieka, czy też świątyni.

Ludzkie oko, a także witraż są filtrem pomiędzy światem zewnętrznym a światem duchowym oraz symbolicznym oknem, przez które Boskie światło przenika do wnętrza. W centralnym punkcie przeszklenia umiejscowiony został krzyż w kolorze starego złota z obrysem sylwetki Jezusa.

Kościół, który skrywa tajemnicę - zdjęcie w treści artykułu nr 4

fot. Archivio Sartogo Architetti Associati

W nawie głównej układ miejsc siedzących zaprojektowany został w taki sposób, by wierni gromadzili się wokół kamiennego ołtarza. Cała strefa prezbiterium wraz z miejscem ofiary, chrzcielnicą, amboną wykonane zostały z trawertynu - kamienia, który możemy również odnaleźć na elewacjach oraz kopule kościoła. Na ścianie okalającej główną przestrzeń modlitwy umieszczone zostały ceramiczne stacje drogi krzyżowej, dzieło innego włoskiego artysty - Mimma Paladina.

Kościół, który skrywa tajemnicę - zdjęcie w treści artykułu nr 5

fot. J. Turbasa

Do nawy głównej kościoła Najświętszego Oblicza przylega bezpośrednio kaplica z przechowywanym Najświętszym Sakramentem. Oddzielona została ona od centralnej przestrzeni szklaną ścianą, a dostać się można do niej zarówno z wnętrza, jak i zewnętrznego placu poprzedzającego świątynię. W kaplicy znajduje się tabernakulum w formie kuli umieszczonej na podstawie przypominającej pień drzewa.

Kulisty kształt ze skrywanym we wnętrzu Najświętszym Sakramentem to symbol wszechświata, którego sercem jest Chrystus. Na tabernakulum pojawiają się dwa jedne z najstarszych wczesnochrześcijańskich symboli - ryba oraz znak Chi Rho.

Kościół, który skrywa tajemnicę - zdjęcie w treści artykułu nr 6

fot. Archivio Sartogo Architetti Associati

Kościół pw. Najświętszego Oblicza Pana Jezusa nawiązuje relację z rzymską architekturą oraz wpisuje się w krajobraz Wiecznego Miasta również poprzez dobór odpowiednich materiałów. Architekci zaproponowali wykorzystanie lokalnego kamienia, którym jest rzymski trawertyn (tzw. travertino romano).

Trawertyn będący materiałem szlachetnym posłużył do budowy domu modlitwy, ceramika wyznaczyła obrys pomieszczeń towarzyszących (kaplicy, zakrystii, pomieszczenia z konfesjonałami), a tynk wraz z betonem oraz luksferami to materiały wykończeniowe domu parafialnego z salami katechetycznymi. Tym sposobem, świadomi wagi oraz właściwości materiału, architekci wyróżnili spośród całego założenia architektonicznego najistotniejszą bryłę kościoła.

Kościół, który skrywa tajemnicę - zdjęcie w treści artykułu nr 7

 fot. J. Turbasa

W pierwszych wiekach po narodzeniu Chrystusa, w okresie prześladowań, chrześcijanie za pomocą symboli rozpoznawali się oraz chronili zarazem. Pod ich postacią - by nie zostać zdemaskowanymi przez prześladowców - wyznawano zakazaną wiarę w jednego Boga. Symbolika osiągnęła swój rozkwit w średniowiecznych, renesansowych oraz barokowych katedrach, w których niemal każdy element skrywał ukrytą treść.

W wieku XX wraz z narodzinami modernizmu oraz nurtów awangardowych symbole zaczęły był powoli rugowane z języka sztuki, a w architekturze sakralnej ograniczano je do "niezbędnego" minimum. Parafrazując słowa jednego z najsłynniejszych XX-wiecznych modernistów Le Corbusiera, część kościołów zaczęto wówczas projektować jako "maszyny do odprawiania liturgii".

Często funkcja miała dominować nad formą. Wpływ wspomnianej architektury odcisnął znaczne piętno na wygląd późniejszych domów modlitwy. Jednakże ceniona współczesna architektura sakralna nie wypiera się symboli. Wskazuje na to wiele znaczących przykładów, jak choćby zrealizowany w 2006 roku opisywany kościół pw. Najświętszego Oblicza Jezusa Chrystusa w Rzymie.

Symbole odgrywają nadal znaczącą rolę, choć w porównaniu do historycznych świątyń ich liczba jest znacznie ograniczona. Nie przejawiają się one już w mnogości alegorii zawartych w bogatej polichromii, rzeźbach, witrażach, itp. Wydaje się, że czas, gdy katedry wznoszono pokoleniami (poza nielicznymi wyjątkami), minął.

Podobnie jak ubiór człowieka czy wystrój mieszkania na przestrzeni wieków, tak i sztuka wraz z symbolami zmierza do pewnej prostoty. Często czytelniejsza dla współczesnego odbiorcy jest architektura, którą najlepiej wyrażają słowa innego, nie mniej znanego XX-wiecznego architekta Miesa van der Rohe - "mniej znaczy więcej".

Kościół pw. Najświętszego Oblicza Jezusa Chrystusa

Rzym, Sartogo Architetti Associati

*  *  *
 
Przeczytaj także:
Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Kościół, który skrywa tajemnicę
Komentarze (1)
Kamila
Kamila
23 kwietnia 2016, 21:07
Tylko czemu takie koszmarnie niewygodne ławki? 

Skomentuj artykuł

Kościół, który skrywa tajemnicę
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.