Odrzucone dzieci potrzebują najwięcej ciepła i miłości. Właśnie ty możesz im je podarować!

Odrzucone dzieci potrzebują najwięcej ciepła i miłości. Właśnie ty możesz im je podarować!
(fot. depositphotos.com)
1 rok temu
gpsk.am.poznan.pl / pp

W Ginekologiczno-Położniczym Szpitalu Klinicznym na ul. Polnej w Poznaniu można zostać wolontariuszem akcji "Terapia sercem". Wystarczy spełnić kilka warunków: być osobą pełnoletnią, dyspozycyjną i wrażliwą.

"Małe bezbronne, a zwłaszcza odrzucone dzieci potrzebują najwięcej ciepła i miłości. A my możemy im coś podarować- to coś nie kosztuje nic - a nazywa się czułość i miłość. Są to najważniejsze w pierwszych dniach życia emocjonalne potrzeby nowo narodzonych dzieci." - czytamty na stonie szpitala.

Placówka zachęca do zostania wolontaiuszem akcji "Terapia sercem", czyli opieki nad noworodkami, które zostały porzucone przez rodziców. Nie liczą się tu pieniądze czy dobra materialne. Ważne, aby nasze serce nie było z kamienia! I żebyśmy mogli je przekazywać na dłoni innym, którzy tego potrzebują.

Wolontariuszem możesz zostać jeśli spełniasz poniższe warunki :

1. Masz ukończone 18 lat
2. Jesteś dyspozycyjny
3. Liczy się dla Ciebie drugi człowiek,
4. Los porzuconego dziecka nie jest Tobie obojętny
5. Masz predyspozycje do opieki nad dziećmi
6. Jesteś osobą wrażliwą, cierpliwą i serdeczną

Inspiracją do uruchomienia w poznańskim szpitalu programu "Terapii Sercem" jest film Anny Zoll "Heart Therapy", który został nakręcony właśnie w tej placówce:

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Szymon Żyśko
20,94 zł
29,90 zł

Zostaliśmy stworzeni na podobieństwo Boga, dlatego najbliżej Niego jesteśmy, będąc sobą.

Byli ludźmi takimi jak ty. Żyli intensywnie i kochali to, co robili. Ich historie to dowód na to, że niebo można odnaleźć tu i...

Skomentuj artykuł

Odrzucone dzieci potrzebują najwięcej ciepła i miłości. Właśnie ty możesz im je podarować!
Komentarze (0)

Skomentuj artykuł

Odrzucone dzieci potrzebują najwięcej ciepła i miłości. Właśnie ty możesz im je podarować!
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.