Matka księży bliźniaków: To wielki dar Boży

Matka księży bliźniaków: To wielki dar Boży
Księża bliźniacy Wallace i Wellington podczas Mszy z okazji 25-lecia ich święceń kapłańskich (fot. ARQUIDIOCESE DE NITERÓI / YouTube.com)
aciprensa.com / tk

79-letnia Brazylijka Eliete Dahan dos Santos jest dumną mamą dwóch księży bliźniaków. Jak twierdzi, "nie ma większego bogactwa dla rodziców niż posiadanie dzieci, którzy są kapłanami". Księża Wallace i Wellington posługują na co dzień w archidiecezji Niterói w Brazylii.

- Ludzie zazwyczaj cieszą się, kiedy to inne dzieci zostają kapłanami. Wolą, aby ich pociechy były lekarzami, prawnikami, ludźmi mającymi dużą władzę – mówi Eliete, dla której synowie będący księżmi "to wielki dar Boży". Każdego wieczoru kobieta jest wdzięczna Bogu za to, że powołał jej synów do kapłaństwa.

51-letni księża bliźniacy Wallace i Wellington urodzili się w Cabo Frio w stanie Rio de Janeiro, gdzie mieszka ich matka. Mają jeszcze starszego brata, który jest żonaty i ma jedną córkę.

Eliete wyznała, że choć urodziła się w rodzinie katolickiej, jej wiara nie była trwała. Dopiero po ślubie zaczęła uczestniczyć w wydarzeniach Kościoła i wstąpiła m.in. do wspólnoty małżeńskiej czy Ruchu Odnowy Charyzmatycznej.

Wychowanie dzieci w chrześcijańskim duchu

Kobieta przez 20 lat była katechetką i to ona przygotowywała swoich synów do pierwszej komunii świętej. – Bóg dał mi i mojemu mężowi łaskę wychowywania naszych dzieci w duchu chrześcijańskim, a one były w tym wytrwałe – wyznaje 79-latka i wspomina, że od najmłodszych lat wychowywała swoje dzieci według przykazań Bożych. Ich dom był pełen modlitwy, a podczas spotkań czy posiłków często poruszane były tematy związane z wiarą.

Księża Wallace i Wellington już w szkole średniej poczuli powołanie do kapłaństwa. Najpierw do seminarium wstąpił Wellington, a następnie Wallace, który odczekał kilka miesięcy, aby mieć pewność, że jego brat nie ma wpływu na podjętą przez niego decyzję.

Kiedy bliźniacy powiedzieli swoim rodzicom o tym, że chcą zostać kapłanami, dla Eliete "to był szok". - Nie widziałem w nich niczego, co kazałoby mi sądzić, że będą księżmi, ani też nie zachęcałem ich, aby nimi zostali – twierdzi.

Święcenia księży bliźniaków

Jak dodaje, początkowe przerażenie przemieniło się w "wielką radość". - Byłam bardzo poruszona, gdy dowiedziałam się, że Bóg jeszcze w moim łonie nazwał ich obu, Wallace’a i Wellingtona, po imieniu – mówi seniorka.

Dla kobiety 29 czerwca 1998 roku był szczególnym dniem, ponieważ właśnie wtedy bracia bliźniacy otrzymali święcenia kapłańskie. – Pomyślałam wówczas, że "niebo otworzyło się przede mną".

Dla Eliete widok swoich dzieci, z których dwóch jest księżmi, a jedno żonate, to "najsmaczniejszy owoc" jej "chrześcijańskiej drogi".

- Św. Jan Paweł II mówił, że powołanie kapłana jest darem i zarazem tajemnicą. Mój brat i ja otrzymaliśmy tę misję, gdy mieliśmy 17 lat. Nasi rodzice zawsze postrzegali to jako prawdziwy dar od Boga - wyznaje ks. Wellington.

Źródło: aciprensa.com / tk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Martin Ebner

Pytanie o to, czy Kościołowi potrzebni są księża, można uznać za prowokacyjne. Jest niczym atak skierowany w fundamenty wspólnoty i wiary. Jak to – Kościół bez kapłanów, bez szafarzy sakramentów? Ale czy na pewno?

Biblista...

Skomentuj artykuł

Matka księży bliźniaków: To wielki dar Boży
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.