31-latek otrzymał sądowny nakaz opuszczenia domu matki i znalezienie pracy
Kobieta z Rawenny we Włoszech pozwała swojego 31-letniego syna, żądając, by opuścił rodzinny dom. W trakcie rozprawy podkreślała, że syn nie pomaga w obowiązkach domowych i mimo stałego zatrudnienia nie dokłada się do opłat. Sąd przychylił się do jej argumentów i nakazał mężczyźnie wyprowadzkę.
Matka mężczyzny powiedziała w sądzie, że uznała, że sytuacja stała się dla niej nie do zniesienia. 31-letni syn zamiast być wsparciem, stał się ciężarem, który uniemożliwiał jej spokojne życie – mówiła przed włoskim sądem matka dorosłego mężczyzny.
Sprawa szybko trafiła na wokandę. W trakcie procesu pojawił się jednak nieoczekiwany zwrot akcji - 31-latek postanowił zrezygnować z pracy. Wydawało się, że to sprytna zagrywka: bez dochodów ponownie stałby się osobą na utrzymaniu matki, co mogłoby wpłynąć na decyzję sądu.
Sędzia jednak nie zmieniła zdania. W uzasadnieniu wyroku podkreśliła, że mężczyzna nie tylko sam zrezygnował z zatrudnienia, ale też nie podjął żadnych skutecznych działań, aby znaleźć nową pracę.
Sąd zarządził następująco: 31-latek otrzymał nakaz opuszczenia rodzinnego domu najpóźniej do 30 czerwca. Został zobowiązany do pokrycia kosztów sądowych w wysokości 3 tys. euro.
Sąd stwierdził, że obowiązek utrzymania dorosłego syna przez matkę dobiegł końca, a mężczyzna musi nie tylko znaleźć nowe miejsce zamieszkania, ale także podjąć nową pracę.
RMF FM24/dm


Skomentuj artykuł