Mydlenie oczu

Mydlenie oczu
Rafał Bulowski SJ
8 lat temu

Początek roku ma to do siebie, że wiąże się z nim różne nadzieje. Dotyczą one także polityki. Dlaczego jednak rządzący wciąż zawodzą? Dlaczego pomija się rzeczywiste problemy, a w ich miejsce proponuje się ideologiczną papkę?

"Nasz Dziennik" donosi, iż Polska zajmuje 209. miejsce pośród 222 państw, w których bada się poziom dzietności. Za naszym krajem plasują się jedynie te, które doświadczają zbrojnych konfliktów, tudzież ich skutków. Fakt ten jasno wskazuje, iż w niedalekiej przyszłości dopadani nas kolejny kryzys… tym razem demograficzny.

Oczywiście nie statystyki są tutaj najważniejsze, ale to, co można z nich odczytać. Zmniejszenie liczby Polaków mieszkających w kraju, wzrost wieku mieszkańców Polski będzie przede wszystkim ogromnym obciążeniem dla gospodarczej stabilności kraju. I niekoniecznie problemy te rozwiąże zwiększenie wieku emerytalnego… Pytanie, kto będzie zasilał krajowe PKB? Gdzie znajdziemy fundusze na emerytury?

Prócz aspektu gospodarczego, trzeba również wskazać na fundamenty narodowej tożsamości. Jeżeli bowiem banalizuje się kwestie kryzysu demograficznego - a z tym bezsprzecznie mamy do czynienia - to oznacza to również brak troski o dobro wspólne, jakim jest Polska i jej obywatele. A tylko silna wspólnota jest w stanie zmierzyć się i odpowiedzieć na wyzwania, jakie stawia nam globalizacja, kryzys Unii Europejskiej, czy położenie geopolityczne.

Tymczasem zapowiedziano, iż w Sejmie, w czasie styczniowych obrad posłowie wrócą do tematu związków partnerskich. Oczywiście, nie twierdzę, iż kwestia ta nie wymaga pewnych regulacji. Jednak zapowiedziane projekty ustaw pozwalają przewidywać, iż ponownie Polacy będą świadkami "wojny polsko-polskiej". Wszystkie zapowiedziane projekty - Ruchu Palikota, SLD i rządzącej PO - przewidują m.in. możliwość zawarcia związku partnerskiego pomiędzy dwiema osobami tej samej płci.

I jeśli spin doktorzy Donalda Tuska postanowili zwrócić uwagę Polaków na kłótnię wokół jakiegoś absurdalnego problemu, to jest to świetny pomysł. Bo gdy w masowych mediach toczyć się będzie debata "postępowych autorytetów" z "katolickim zaściankiem", będzie można zrobić kolejny unik. Zamiast wzmacniać polskie rodziny, tworzyć mechanizmy pomocy dla młodych małżeństw i promować wielodzietność, rządzący Polską kolejny raz zaoferują nam wojnę ideologiczną.

No tak, ale to, rzeczywiście, jest prostsze.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Mydlenie oczu
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.