Myśliwy zginął od strzału po tym, jak jego pies nadepnął na karabin

Myśliwy zginął od strzału po tym, jak jego pies nadepnął na karabin
Pies przypadkowo zabił myśliwego (fot. depositphotos.com)
PAP / tk

W tragicznym wypadku w stanie Kansas, myśliwy został zastrzelony przez psa. Podczas weekendowego polowania pies nastąpił na strzelbę, która wypaliła, zabijając myśliwego.

Mężczyzna zabity przez psa

Mężczyzna siedział na przednim siedzeniu pickupa, a pies nadepnął na karabin, który leżał na tylnym siedzeniu. To spowodowało, że broń wystrzeliła prosto w mężczyznę - poinformował we wtorek amerykański "Newsweek".

Funkcjonariusze z biura szeryfa hrabstwa Sumner przybyli w sobotę na miejsce zdarzenia, by stwierdzić, że mężczyzna został postrzelony w plecy i mimo zastosowania reanimacji w ciągu kilku minut od postrzału mężczyzna zmarł na miejscu.

DEON.PL POLECA

Newsweek wyjaśnia, że w stanie Kansas ludzie muszą ukończyć kurs bezpieczeństwa i specjalistyczne szkolenie, aby uzyskać pozwolenie na broń. Myśliwi są również zobowiązani do bycia na bieżąco ze znajomością zasad bezpieczeństwa związanego z posiadaniem broni.

Sieć CBS przypomina, że w ostatnich latach miało miejsce kilka innych incydentów z bronią związanych z psami. W 2017 roku łowca bażantów ze stanu Iowa został przypadkowo postrzelony i ranny, gdy pies nadepnął na osłonę spustu strzelby. Z kolei w roku 2022 myśliwy zginał, gdy wkładał swojego psa na tylne siedzenie swojej ciężarówki. Łapa psa dotknęła załadowanej strzelby, rozładowując broń i zabijając łowcę.

Źródło: PAP / tk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Zbigniew Parafianowicz

Pierwszy reportaż z wojny w Ukrainie

„Operacja specjalna” miała skończyć się po trzech dniach – rozpadem ukraińskiego państwa i marionetkowym rządem w Kijowie. Trwa jednak do dziś. Codziennie relacjonują ją gazety i portale internetowe. Ale...

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Myśliwy zginął od strzału po tym, jak jego pies nadepnął na karabin
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.