Poważny pożar chemikaliów we Włocławku. Ewakuowano szpital i wysłano alert RCB
Ogień, który wybuchł na terenie przedsiębiorstwa Chemikor we Włocławku, objął hale magazynowe z łatwopalnymi substancjami i doprowadził do ewakuacji pobliskiego szpitala. W akcji uczestniczy blisko 30 zastępów straży pożarnej, a mieszkańcy otrzymali alert RCB z zaleceniem pozostania w domach i zamknięcia okien. Choć pożar nie stwarza obecnie bezpośredniego zagrożenia dla miasta, służby wciąż prowadzą działania gaśnicze, a w okolicy występują poważne utrudnienia komunikacyjne.
Jak informuje portal Interia, we Włocławku wybuchł groźny pożar na terenie przedsiębiorstwa Chemikor przy ul. Barskiej, gdzie płoną hale magazynowe z żywicą i rozpuszczalnikami. Nad miastem unosi się gęsty, czarny dym widoczny z kilku kilometrów, a ze względów bezpieczeństwa ewakuowano pobliski szpital. W akcji gaśniczej uczestniczy blisko 30 zastępów straży pożarnej, wspieranych przez jednostki OSP i strażaków z okolicznych powiatów.
Jak podaje Interia, strażacy dogaszają pożar, jednak z powodu uszkodzonej metalowej konstrukcji hali nie mogą wejść do środka i prowadzą działania z zewnątrz, stopniowo rozbierając obiekt. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zaapelowało do mieszkańców o pozostanie w domach, zamknięcie okien i drzwi oraz unikanie okolic miejsca pożaru. Ze znajdującego się w pobliżu szpitala ewakuowano 30 pacjentów i 32 pracowników.
Władze Włocławka poinformowały, że pożar nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców, jednocześnie apelując o omijanie rejonu ulicy Barskiej i stosowanie się do zaleceń służb. W związku z akcją gaśniczą zamknięto skrzyżowanie ulic Polnej i Barskiej, a kilka linii autobusowych skierowano na trasy objazdowe. Utrudnienia mogą potrwać jeszcze co najmniej kilka godzin - czytamy na portalu.
Źródło: Interia / red
.webp)
.webp)
Skomentuj artykuł