Rocznica Krwawej Niedzieli. Premier: „Pamięć nie może być sługą nienawiści”
11 lipca przypada rocznica Krwawej Niedzieli – kulminacyjnego momentu zbrodni wołyńskiej. Jak pogodzić pamięć o tragicznych wydarzeniach zbrodni wołyńskiej z potrzebą współczesnej solidarności? Premier ogłasza wznowienie poszukiwań i ekshumacji ofiar oraz budowę Muru Pamięci w Warszawie, jednocześnie ostrzegając, że odpowiedzią na nacjonalizm nie może być nienawiść.
- 11 lipca jako symbol – Rocznica Krwawej Niedzieli i apogeum ludobójstwa wołyńskiego.
- Bezkompromisowa prawda – Konieczność jednoznacznego wskazania i potępienia winnych.
- Koniec bezimienności – Obowiązek zapewnienia ofiarom godnego pochówku po ponad 80 latach.
- Wznowienie ekshumacji – Realne działania rządu w celu odnalezienia ciał na Ukrainie.
- Warszawski Mur Pamięci – Nowy monument z wiecznym ogniem i nazwiskami zidentyfikowanych ofiar.
- Pojednanie bez nienawiści – Odrzucenie nacjonalizmu jako właściwej odpowiedzi na doznane krzywdy.
- Wspólna odpowiedzialność – Budowanie bezpieczeństwa Polski, Ukrainy i Europy na fundamencie prawdy i solidarności.
Donald Tusk jednoznacznie nazywa wydarzenia z 11 lipca 1943 r. ludobójstwem i wskazuje na konieczność otwartego mówienia o sprawcach. Prawda nie jest tu traktowana jako narzędzie zemsty, ale jako moralny obowiązek.
„Naszym obowiązkiem wobec ofiar, ale też sposobem przezwyciężenia bolesnej przeszłości na rzecz lepszej przyszłości jest prawda. A prawda to wskazanie i nazwanie winnych, to potępienie - jednoznaczne - tej zbrodni”.
Słowa o pamięci zostają poparte konkretnymi decyzjami politycznymi i humanitarnymi. Premier kładzie nacisk na przywrócenie godności zamordowanym poprzez identyfikację i pochówki, ogłaszając jednocześnie powstanie nowego miejsca pamięci w stolicy Polski.
„...podjąłem skuteczne starania o wznowienie po latach poszukiwań i ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej [...] Chcemy ocalić pamięć o każdej z nich, z imienia i nazwiska. Dlatego w Warszawie stanie Mur Pamięci z wiecznym ogniem...”
Najważniejszym przesłaniem wystąpienia staje się przestroga przed spiralą nienawiści. Premier zaznacza, że prawda historyczna jest "biletem wstępu" do zjednoczonej Europy, a polsko-ukraińska solidarność w obliczu współczesnych zagrożeń musi stać na twardym gruncie faktów.
„Pamięć nie może być sługą nienawiści. Odpowiedzią na nacjonalizm nie może być więcej nacjonalizmu. Pamięć i prawda muszą nam pomóc w budowie lepszej przyszłości: bez nienawiści i bez pogardy”. „Kto chce przyłączyć się do tej wspólnoty [Europy pojednanej], musi być na tę prawdę gotowy”.


Skomentuj artykuł