Sejm odrzucił projekt dotyczący darmowej wody z kranu w restauracjach
Choć w Sejmie pojawił się projekt ustawy zobowiązującej lokale gastronomiczne do bezpłatnego podawania kranówki, przepisy nie weszły w życie. Oznacza to, że decyzja w tej sprawie pozostaje w gestii właścicieli restauracji. Onet sprawdził, jak krakowskie lokale reagują na prośby o darmową wodę w trakcie fali upałów, gdy temperatura w stolicy Małopolski przekracza 40 st. C.
W środku upalnego dnia odwiedziliśmy kilka restauracji i kawiarni w centrum Krakowa. Już w pierwszym lokalu, należącym do znanej sieci kawiarni, obsługa bez wahania zaoferowała bezpłatną, filtrowaną wodę z kranu. Klienci mogą samodzielnie nalać sobie wodę z butelki ustawionej na ladzie.
"Ta woda dosłownie spadła nam z nieba"
Podobne rozwiązania spotkaliśmy również w innych miejscach. W okolicach Bramy Floriańskiej miasto ustawiło specjalną cysternę z wodą pitną, z której korzystają zarówno turyści, jak i mieszkańcy. – To świetna inicjatywa – podkreśla pani Ewa, turystka z Poznania. – Podróżujemy po Polsce, ale pierwszy raz spotykamy się z takim rozwiązaniem – dodaje jej mąż.
Rodzice z dziećmi również pozytywnie oceniają miejską akcję. – Zawsze zabieramy własne butelki, ale dziś dzieci wypiły wszystko bardzo szybko. Ta woda dosłownie spadła nam z nieba – mówi jedna z mieszkanek Krakowa.
Restauracje otwarte na potrzeby klientów
W kolejnych odwiedzanych lokalach reakcje obsługi były równie pozytywne. W jednym z ogródków gastronomicznych kelnerka bez wahania zgodziła się podać darmową szklankę wody do zamówionego napoju. W innym miejscu kelnerka sama zaproponowała wodę z kranu do mrożonej kawy, zanim jeszcze padło pytanie ze strony klienta. Podobnie było w restauracji przy Rynku Głównym, gdzie obsługa od razu zaprosiła do stolika po prośbie o darmową wodę.
Przepytani przez nas przechodnie są zgodni – w wielu europejskich miastach bezpłatna woda z kranu w restauracjach to standard, szczególnie podczas upałów. Ich zdaniem polskie lokale powinny iść w tym kierunku, niezależnie od braku ustawowego obowiązku.


Skomentuj artykuł