To miała być chwila relaksu. Zakończyła się tragedią podczas opalania
Ekstremalne temperatury mogą stanowić śmiertelne zagrożenie. W Wielkopolsce zmarła 47-letnia kobieta, która opalała się na swojej posesji. Tego samego dnia w Chełmie odnaleziono ciało innej kobiety na terenie zamkniętego kąpieliska. Okoliczności obu tragedii wyjaśniają służby.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielę w miejscowości Huta w gminie Odolanów (woj. wielkopolskie). Jak informuje portal ostrow24.tv, 47-letnia kobieta postanowiła skorzystać z pięknej pogody i opalała się na swojej posesji.
Po około godzinie zaniepokojony jej nieobecnością mąż wyszedł sprawdzić, co się dzieje. Gdy zauważył, że kobieta nie daje oznak życia, natychmiast wezwał służby ratunkowe.
Na miejsce przyjechali strażacy i zespół ratownictwa medycznego. Mimo podjętej resuscytacji krążeniowo-oddechowej życia kobiety nie udało się uratować.
Przyczynę śmierci wyjaśni sekcja zwłok
Według lokalnych mediów na ciele zmarłej widoczne były ślady poparzenia słonecznego oraz plamy opadowe. Ostateczna przyczyna śmierci nie jest jednak znana. Ma ją ustalić sekcja zwłok oraz prowadzone postępowanie.
IMGW ostrzega przed ekstremalnym gorącem
W całej Polsce utrzymują się bardzo wysokie temperatury. IMGW prognozuje, że miejscami termometry mogą pokazać nawet 39 st. C. Synoptycy apelują o unikanie przebywania na pełnym słońcu w najgorętszych godzinach dnia, regularne nawadnianie organizmu oraz ograniczenie wysiłku fizycznego.
.webp)
.webp)
Skomentuj artykuł