Bodnar o Adamku: przemocy nie da się niczym usprawiedliwić

Bodnar o Adamku: przemocy nie da się niczym usprawiedliwić
(fot. By Mirosław Gładysz - Mikel Gladysz (http://www.tomaszadamek.eu/) [CC BY 3.0] via Wikimedia Commons // rpo.gov.pl)
Onet.pl / kw

Słowa boksera Tomasz Adamka w programie Kuby Wojewódzkiego w TVN wywołały kontrowersje. Sportowiec zasugerował, że kobiety, które nie realizują swoich obowiązków domowych "trzeba lać". Co więcej, audycja była promowana w internecie hasłem: "trzeba lać - zobacz dlaczego".

Gdy druga rozmówczyni Wojewódzkiego, piosenkarka Natalia Nykiel, przyznała się, że "mało gotuje, zmywa i sprząta", Adamek zaproponował rozwiązanie "problemu": "Trzeba lać!" - ilustrując to odpowiednim gestem. Prowadzący na żart zareagował uniesieniem kciuków w górę.

Program z udziałem Adamka został wyemitowany w 9 maja. Wypowiedzi boksera, że "Nie ma takiej opcji, żeby córka spotykała się z nie-Polakiem", "Rozpuszczone kobiety trzeba lać", "Ja żonę szanuję, ale musi być dyscyplina w domu", "Młodsza córka nie lubi czarnych" wzbudziły oburzenie wśród wielu telewidzów i organizacji pozarządowych walczących z ksenofobią.

"Wszyscy - prowadzący, gość i publiczność - zareagowali śmiechem, była przednia zabawa" - skomentował sprawę Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar.

"Rozumiem konwencję programu: ma bawić, prowokować, rozśmieszać w niczym nie skrępowanej rozmowie z celebrytą. Rzecz jednak w tym, że kiedy już opadnie nastrój wesołości, ucichnie śmiech, pozostaje smutne przesłanie: przemoc domowa może być usprawiedliwiona" - pisał RPO. Bodnar wskazał również, że w Polsce mamy do czynienia z ogromnym dramatem, podając statystyki: ponad 207 tysięcy osób zostało dotkniętych przemocą w rodzinie, z czego prawie 90 procent stanowią kobiety.

"Wiele prawdziwych dramatów odbywa się w zaciszu domowym, bez wiedzy innych, z powodu lęku ofiary lub poczucia wstydu przed znajomymi" - napisał Bodnar w tekście opublikowanym przez portal Onet.

"Badania potwierdzają też, że wiele osób nie uświadamia sobie różnych form przemocy domowej np. psychicznej, ekonomicznej czy seksualnej. Uważają najczęściej, że przemoc przejawia się tylko w ostrym znęcaniu fizycznym".

Autor wskazał, że jednym ze źródeł przemocy domowej są obyczaje i panujące stereotypy, obojętność i przyzwyczajenie. Dlatego: "zero tolerancji dla przemocy domowej musi stać się jednym z ważnych "dogmatów" zarówno w przestrzeni publicznej, jak i w prywatnych przekonaniach".

"Nie powinno mieć znaczenia, czy ktoś jest celebrytą, politykiem czy dziennikarzem - jeśli chwali przemoc, a nawet jeśli ją lekceważy lub z niej żartuje, powinien spotkać się z powszechną krytyką" - stwierdził RPO.

Bodnar dodał także, że przemocy nie da się niczym usprawiedliwić, nie ma żadnych skutków "dyscyplinujących czy wychowawczych". "Ci, którzy chwalą się stosowaniem przemocy domowej, w gruncie rzeczy informują nas o swojej słabości i bezradności. Nawet jeśli chcą uchodzić za macho" - podsumował swoją wypowiedź Rzecznik Praw Obywatelskich.

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych zapowiedział złożenie doniesienia na Tomasza Adamka po jego wypowiedziach w programie Kuby Wojewódzkiego.

"Tomasz Adamek publicznie przy pomocy środków masowej komunikacji nawoływał do naruszania nietykalności kobiet" - czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez Ośrodek - "O ile pan Adamek prywatnie może być sobie nie tylko rasistą, ale nawet miłośnikiem uderzania głową w ścianę, to publiczne podżeganie do robienia krzywdy komukolwiek i to przy pomocy środków masowej komunikacji jest karalne".

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Bodnar o Adamku: przemocy nie da się niczym usprawiedliwić
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.