PAP / zylka
Dr hab. n. med. Wojciech Lubiński - prezydencki lekarz i rzecznik wojskowego szpitala w Warszawie - zginął w sobotę w katastrofie prezydenckiego samolotu w Smoleńsku.
PAP / zylka
Jedna z najmłodszych ofiar tej katastrofy. Zawsze uśmiechnięty młody ksiądz, najczęściej w niebieskim mundurze służb powietrznych. Był w pierwszej grupie księży, którzy całą drogę do święceń kapłańskich przechodzili w seminarium jako żołnierze.
PAP / zylka
Wiceadmirał Andrzej Karweta, dowódca Marynarki Wojennej, zginął w sobotę w katastrofie prezydenckiego samolotu TU-154. Karweta miał 52 lata, Marynarką Wojenną dowodził od listopada 2007 roku.
PAP / zylka
Janina Fetlińska, senator i członek rady politycznej PiS, zginęła w katastrofie samolotu prezydenckiego, którym delegacja polskich władz udawała się na rocznicowe uroczystości w Katyniu.
PAP / zylka
57-letni Leszek Deptuła był posłem Polskiego Stronnictwa Ludowego wybranym z okręgu rzeszowskiego zginął, towarzysząc prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu w podróży na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.
PAP / zylka
Prezes Światowego Związku Żołnierzy AK Czesław Cywiński, żołnierz Armii Krajowej, kombatant, zginął w sobotniej katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Miał 84 lata.
PAP / wab
Prezes Narodowego Banku Polskiego Sławomir Skrzypek zginął, towarzysząc prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu w podróży na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.
PAP / wab
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Franciszek Gągor jest jedną z kilkudziesięciu ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu, który rozbił się w sobotę przed południem pod Smoleńskiem.
PAP / wab
Edward Wojtas zginął w sobotniej katastrofie samolotu prezydenckiego, którym delegacja polskich władz udawała się na rocznicowe uroczystości do Katynia.
PAP / wab
Władysław Stasiak, szef Kancelarii Prezydenta, b. szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, wieloletni bliski współpracownik Lecha Kaczyńskiego, zginął w sobotniej katastrofie prezydenckiego samolotu koło Smoleńska. Miał 44 lata.
PAP / wab
Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent RP na uchodźstwie, zginął w sobotę w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Miał 90 lat.
tvp.info / PAP / zylka
Konstytucja przewiduje, że po śmierci prezydenta jego obowiązki przejmuje marszałek Sejmu. Bronisław Komorowski będzie miał dwa tygodnie na rozpisanie nowych wyborów, które odbędą się najpóźniej za kolejne 60 dni czyli w czerwcu.
PAP / drr
Polski samolot Tu-154M z prezydentem na pokładzie rozbił się w sobotę podchodząc do lądowania na lotnisku w Smoleńsku. Według pierwszych doniesień do katastrofy doszło w trudnych warunkach pogodowych, a samolot przed podejściem do lądowania wykonał kilka okrążeń.
PAP / zylka
Głęboko wierzymy, że nie są prawdziwe nieoficjalne informacje o tym, że nie przeżył nikt z obecnych na pokładzie prezydenckiego samolotu, który rozbił się w sobotę w Smoleńsku - takiej treści komunikat pojawił się na stronach internetowych Kancelarii Prezydenta.
PAP / tvp.info / zylka
Pod Pałacem Prezydenckim zbierają się warszawiacy. Poruszeni tragedią przychodzą, by oddać hołd ofiarom katastrofy polskiego samolotu w Smoleńsku. W sobotę odbędą się msze żałobne w Katedrze Polowej w Warszawie oraz w Katedrze Wawelskiej w Krakowie.
PAP / drr
W południe w Krakowie odezwał się Dzwon Zygmunta, który bije w najważniejszych dla polskiego narodu chwilach.
psd / PAP / TVN24.pl
Lech Kaczyński - prezydent RP od 2005 roku zginął w sobotę w katastrofie samolotu, którym udawał się na uroczytości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Miał 61 lat. W katastrofie zginęła też żona prezydenta - Maria. Osierocili córkę Martę i dwie wnuczki.
PAP / ad
Po kilkunastogodzinnej podróży pociąg specjalny wiozący ok. 460 osób, w tym głównie rodziny ofiar zbrodni katyńskiej, dojechał w sobotę nad ranem do Smoleńska, leżącego ponad 20 kilometrów od Katynia.
PAP / ad
Dopuszczam możliwość, że lista białoruska ofiar zbrodni katyńskiej po prostu nie istnieje - mówi w wywiadzie dla "Naszego Dziennika" Aleksander Gurjanow, szef komisji polskiej stowarzyszenia Memoriał.
PAP / ad
Amerykańscy komandosi przywieźli nam skatowanych cywilów - ujawnia generał Waldemar Skrzypczak w biografii "Moja wojna", której fragmenty przytacza "Rzeczpospolita".
{{ article.description }}