Stabilnie, ale bez dużego optymizmu. Czego dowiadujemy się z nowego raportu o stanie czytelnictwa?
zdj. poglądowe/ DepositPhotos
Kinga Lada
Biblioteki zyskują na znaczeniu, a kryminały i literatura obyczajowa wciąż dominują w wyborach czytelników. Biblioteka Narodowa opublikowała najnowszy raport o stanie czytelnictwa w Polsce.
Podobnie jak w zeszłym roku lekturę co najmniej jednej książki zadeklarowało 41 proc. ankietowanych. Analiza pokazuje jednocześnie zmianę w sposobach pozyskiwania książek. Rośnie rola bibliotek publicznych, a maleje znaczenie zakupów własnych oraz domowych księgozbiorów.
Bez zmian w stosunku do zeszłorocznego badania pozostaje odsetek osób czytających regularnie, czyli sięgających po co najmniej siedem książek rocznie, wynosi on 7 proc.
Kobiety czytają częściej (47 proc.) niż mężczyźni (34 proc.), a najbardziej aktywnymi grupami czytelniczymi są młodzież w wieku 15–18 lat (56 proc.) oraz mieszkańcy największych miast (71 proc.). Badanie potwierdza także, że czytelnictwo jest silnie powiązane z poziomem wykształcenia oraz nawykami wyniesionymi z domu. Polacy najchętniej sięgają po kryminały i thrillery (27 proc.) oraz literaturę obyczajowo-romansową i non-fiction (po 19 proc.).
Nieschodzący z list bestsellerów Remigiusz Mróz pozostaje najchętniej czytanym autorem. W pierwszej piątce znaleźli się również Stephen King, Henryk Sienkiewicz, J.K. Rowling oraz Andrzej Sapkowski.
Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.


Skomentuj artykuł