Polski górnik pracujący w kopalni węgla kamiennego w Stonavie, na wschodzie Czech, zasłabł podczas szychty i zmarł pod ziemią - podała w piątek agencja CTK, powołując się na spółkę wydobywczą Kopalnie Ostrawsko-Karwińskie (OKD), która zarządza kopalnią.
Jak poinformował rzecznik OKD Ivo Czelechovsky, niedyspozycja polskiego górnika została zgłoszona do stacji ratownictwa górniczego firmy w czwartek przed godz. 19.
DEON.PL POLECA
.webp)
"Zespół ze stacji ratownictwa został niezwłocznie tam wysłany. Będący na dyżurze lekarz stwierdził zgon polskiego górnika i ocenił, że nie ma oznak żadnych obrażeń zewnętrznych" - powiedział Czelechovsky w rozmowie z CTK. Przyczyna zgonu górnika jest badana.
Stonava leży niedaleko Karwiny, w Kraju Morawsko-Śląskim. W styczniu inny polski górnik zginął w kopalni węgla kamiennego w Karwinie. 52-letni mężczyzna, który pracował jako pomocnik maszynisty podziemnej kolejki, nie dotarł z grupą górników do celu. Jego zwłoki znaleziono przy torach.
DEON.PL POLECA
Chcesz mieć świadomość bliskości Boga – być przekonanym, że Bóg jest blisko ciebie i to nie tylko wtedy, kiedy się modlisz, ale nieustannie, obojętnie, czym się zajmujesz? Jeżeli tak, to dobrze trafiłeś. W jezuickiej duchowości taki stan nosi nazwę „kontemplacji w działaniu”. Innymi słowy, obojętnie, czy w danym momencie idziesz do pracy, czy robisz zakupy w sklepie lub spotykasz się z przyjaciółmi, wszystko staje się modlitwą. (Paweł Kowalski SJ, Idź swoją drogą)
Zarówno w 2016, jak i w 2017 roku w kopalniach OKD zginęły po dwie osoby - wszystkie były Polakami.
DEON.PL POLECA
.webp)
Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Skomentuj artykuł