Katastrofa lotnicza w jednym z najbardziej odległych rejonów Alaski. Zginęli wszyscy pasażerowie
Osiem osób zginęło w katastrofie samolotu czarterowego w odległej części zachodniej Alaski. Maszyna rozbiła się w czwartek podczas zbliżania się do lotniska przy wojskowym obiekcie radarowym Cape Newenham. Na pokładzie znajdowało się dwóch pilotów i sześciu pasażerów.
Do katastrofy doszło na terenie Cape Newenham Long Range Radar Site Airport, położonego około 450 mil na zachód od Anchorage. Amerykańskie wojsko potwierdziło, że żadna z ośmiu osób znajdujących się na pokładzie nie przeżyła.
Samolot wystartował z Anchorage i prawdopodobnie rozbił się podczas podejścia do Cape Newenham. Federal Aviation Administration poinformowała, że katastrofa nastąpiła około 12:15 PM czasu lokalnego.
Na pokładzie było dwóch pilotów i sześciu pasażerów
Szef regionalnego oddziału Krajowej Rady Bezpieczeństwa Transportu NTSB na Alasce Clint Johnson przekazał, że na pokładzie znajdowało się dwóch pilotów oraz sześciu pasażerów. Samolot wykonywał lot czarterowy związany z działalnością w rejonie obiektu radarowego.
Maszyną była dwusilnikowa Cessna 441. Samolot był obsługiwany przez Security Aviation, firmę czarterową z siedzibą w Anchorage. U.S. Army Corps of Engineers potwierdził, że to właśnie ta instytucja wyczarterowała samolot. Wśród ośmiu ofiar znajdowało się dwóch pracowników U.S. Army Corps of Engineers.
Katastrofa przy odległym obiekcie radarowym
Cape Newenham Long Range Radar Site jest zarządzany przez Pacific Air Forces Regional Support Center. Obiekt stanowi część sieci odległych stacji radarowych monitorujących samoloty poruszające się w przestrzeni powietrznej Alaski oraz wzdłuż jej granic.
Alaskan Command określiło samolot jako cywilną maszynę działającą na podstawie kontraktu. Nie podano jednak szczegółowych informacji dotyczących zadań wykonywanych przez wszystkie osoby znajdujące się na pokładzie.
Dowódca Alaskan Command: ogromna strata
Generał porucznik U.S. Air Force Robert Davis, dowódca Alaskan Command, Alaskan North American Aerospace Defense Command Region oraz Eleventh Air Force, określił katastrofę jako ogromną stratę dla wojskowej społeczności i mieszkańców regionu.
Davis podkreślił, że osoby znajdujące się na pokładzie były profesjonalistami wykonującymi ważną misję w wyjątkowo wymagającym środowisku. Zapewnił, że obecnie najważniejszym zadaniem jest zapewnienie wsparcia rodzinom, przyjaciołom i współpracownikom ofiar.
NTSB zbada przyczynę katastrofy
Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do rozbicia samolotu. Dostępne informacje wskazują, że Cessna 441 znajdowała się na podejściu do lotniska przy Cape Newenham, kiedy doszło do katastrofy. National Transportation Safety Board będzie prowadzić dochodzenie mające ustalić przyczynę tragedii. Federalna Administracja Lotnictwa będzie wspierać NTSB w postępowaniu.
Katastrofa wydarzyła się w jednym z najbardziej odległych rejonów Alaski, gdzie stacje radarowe pełnią ważną funkcję w monitorowaniu przestrzeni powietrznej stanu i obszarów położonych wzdłuż jego granic.
Źródło: deon24.com / red


Skomentuj artykuł