"Na Bliskim Wschodzie nie ma litości dla słabych"

"Na Bliskim Wschodzie nie ma litości dla słabych"
W wielu krajach odbywały się manifestacje potępiające izraelski atak (fot. EPA/HELMUT FOHRINGER)
PAP / wab

Minister obrony Izraela Ehud Barak pochwalił w środę komandosów, którzy brali udział w ataku na flotę z pomocą dla Strefy Gazy, mówiąc, że na Bliskim Wschodzie nie ma miłosierdzia dla słabych - przekazuje izraelski dziennik "Haarec".

- Wykonaliście misję i zapobiegliście temu, by flota dotarła do Gazy. Musimy zawsze pamiętać, że nie jesteśmy Ameryką Północną czy Zachodnią Europą - żyjemy na Bliskim Wschodzie, miejscu, gdzie nie ma miłosierdzia dla słabych i nie ma drugiej szansy dla tych, którzy nie umieją się bronić. Walczyliście o własne życie - widziałem to, słyszałem od waszych dowódców - powiedział Barak.

Podczas wizyty w bazie jednostki komandosów morskich Szajetet 13 (13. Flotylla) ministrowi obrony towarzyszyli: szef sztabu generalnego Gabi Aszkenazi i dowódca marynarki wojennej Eliezer Marom.

DEON.PL POLECA

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

"Na Bliskim Wschodzie nie ma litości dla słabych"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.