Nic piękniejszego dziś nie zobaczysz. Gaudí "spojrzał" na Sagradę Famílię 100 lat po śmierci
To historyczny moment, na który świat czekał równo wiek. W setną rocznicę śmierci Antoniego Gaudiego, Barcelona stała się świadkiem widowiska, które na zawsze zapisze się w historii architektury. Ponad katalońską stolicą rozbłysła gigantyczna postać genialnego architekta utworzona z dronów, symbolicznie spoglądająca na dzieło swojego życia – ukończoną właśnie Wieżę Jezusa Chrystusa.
Oficjalna inauguracja najważniejszego elementu świątyni odbyła się przy udziale i ze szczególnym błogosławieństwem papieża Leona XIV. Wraz z odsłonięciem gigantycznego, zwieńczonego krzyżem teleskopu wieży, Sagrada Familia oficjalnie stała się najwyższym kościołem na świecie, detronizując dotychczasową liderkę – niemiecką katedrę w Ulm.
Widowisko o zapierającym dech pięknie zgromadziło 120 tysięcy osób. Papież pobłogosławił najwyższą wieżę Sagrady Familii. Na początku konstrukcję wieży opisała Leonowi XIV niewidoma dziewczynka - Valentina
— Vatican News PL (@VaticanNewsPL) June 11, 2026
️ https://t.co/McSk9h5uh8 pic.twitter.com/bhyVuskRvE
"Mój klient się nie spieszy" – mawiał Antoni Gaudi, mając na myśli Boga. Po stu latach od tragicznej śmierci artysty, jego architektoniczna modlitwa z kamienia i światła wreszcie zyskała swój ostateczny kształt.
.webp)
.webp)
Skomentuj artykuł