Putin: Polska padła ofiarą własnej polityki

Putin: Polska padła ofiarą własnej polityki
(fot. EPA/SERGEI ILNITSKY)
4 lata temu
PAP / psd

Prezydent Rosji Władimir Putin w niedzielę usprawiedliwiał pakt Ribbentrop-Mołotow, oświadczając, że jego celem było zapewnienie bezpieczeństwa ZSRR. Oznajmił też, że Polska "padła ofiarą polityki, którą sama próbowała prowadzić w Europie".

Prezydent Rosji powiedział to na wspólnej z kanclerz Niemiec Angelą Merkel konferencji prasowej po ich rozmowach w Moskwie. Merkel przyleciała w niedzielę do stolicy Rosji, aby uczcić pamięć obywateli ZSRR, którzy w latach II wojny światowej zginęli w walce z hitlerowskimi Niemcami.

Pytany o obawy Polski i krajów bałtyckich dotyczące systemu bezpieczeństwa, którego budowę proponuje Rosja, Putin oznajmił, że "strach jest wewnętrznym stanem tych, którzy się boją". "Nie należy żyć fobiami przeszłości, lecz patrzeć w przyszłość" - poradził.

W tym kontekście przywołał pakt Ribbentrop-Mołotow. Według niego "ZSRR podjął wiele starań, aby przeciwstawić się faszyzmowi w Europie". "Wszystkie te próby zakończyły się niepowodzeniem" - oznajmił, dodając, że właśnie to zmusiło Związek Radziecki do podjęcia kroków mających na celu niedopuszczenie do bezpośredniej konfrontacji z Niemcami, czego wynikiem był pakt Ribbentrop-Mołotow. "Sensem tego paktu było zapewnienie bezpieczeństwa ZSRR" - powiedział.

Prezydent Rosji zauważył, że Polska "sama podjęła działania, zmierzające do zaanektowania części czeskiego terytorium". "Padła ona ofiarą polityki, którą próbowała prowadzić w Europie" - podkreślił.

Putin dodał, że "wszystko to trzeba mieć na uwadze, niczego nie zapominać". "Skuteczny system bezpieczeństwa międzynarodowego można zbudować tylko na gruncie pozablokowym" - oznajmił.

Merkel nie zgodziła się z oceną prezydenta Rosji. "Pakt Ribbentrop-Mołotow trudno zrozumieć, jeśli nie uwzględni się tajnego protokołu do niego. Z tego punktu widzenia uważam, że to było niewłaściwe, że zostało to uczynione bezprawnie" - oświadczyła.

Podkreśliła, że "zarzewiem II wojny światowej były narodowosocjalistyczne Niemcy". "I my, Niemcy, ponosimy za to odpowiedzialność. Jest to nasza historyczna odpowiedzialność. Stale będziemy o tym przypominać. I o tym, że z naszej winy straciły życie miliony ludzi i że Armia Czerwona odegrała decydującą rolę w wyzwoleniu Niemiec" - powiedziała.

Putin podziękował Merkel za przyjazd do Moskwy. "Nasz kraj walczył nie z Niemcami, lecz z nazistowskimi Niemcami. Z Niemcami, które były pierwszą ofiarą reżimu nazistowskiego, nie walczyliśmy nigdy. Zawsze mieliśmy tam wielu stronników i przyjaciół. Do dzisiejszych Niemiec odnosimy się jak do partnera i przyjaznego kraju. Jest więc naturalne, że kanclerz przyjechała" - oznajmił.

Prezydent Rosji oświadczył, że rozumie decyzje tych liderów, którzy nie przybyli do Moskwy na uroczystości upamiętniające 70. rocznicę zwycięstwa, jednak uważa, że doraźna koniunktura polityczna jest mniej ważna niż fundamentalne problemy związane z podtrzymaniem pokoju i stabilności. "To ich wybór, ich decyzje" - wskazał.

Zwrócił też uwagę, że w sobotnim przyjęciu na Kremlu brali udział weterani wojenni z USA, Wielkiej Brytanii, Polski i innych krajów. "To oni byli głównymi uczestnikami uroczystości. Jestem rad, że byli z nami" - powiedział.

Ze względu na aneksję Krymu i rolę Rosji w wydarzeniach na wschodzie Ukrainy szefowa rządu Niemiec - podobnie jak zdecydowana większość przywódców zachodnich - nie przyjęła zaproszenia Putina na sobotnie obchody Dnia Zwycięstwa w Moskwie, których kulminacyjnym momentem była defilada wojskowa na Placu Czerwonym. Do stolicy Rosji przyleciała dopiero w niedzielę.

Wizytę rozpoczęła od złożenia - w towarzystwie Putina - wieńca przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Parku Aleksandrowskim, przed murem Kremla. Merkel oświadczyła wcześniej, że chce w ten sposób uczcić pamięć milionów obywateli radzieckich, którzy zginęli w II wojnie światowej, a za których śmierć odpowiedzialni są Niemcy.

Po tej uroczystości Putin i Merkel udali się na Kreml na rozmowy, jednym z głównych tematów których była sytuacja na Ukrainie.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Putin: Polska padła ofiarą własnej polityki
Komentarze (29)
MR
Maciej Roszkowski
10 maja 2015, 20:53
Ktoś powiedział na krótko przed wojną, że w starciu z Niemcami stracimy życie, a w starciu z Sowetami duszę. Spełniło sie jedno i drugie, więc spekulacje co lepsze - dżuma, czy cholera są bezprzedmiotowe. "Historical fiction" maja swoje zalety jako ciekawe paradoksy, ale poważnie traktować tych spekulacji nie można.
jazmig jazmig
jazmig jazmig
10 maja 2015, 21:33
Czesi nie walczyli i nie stracili życia.
10 maja 2015, 21:48
Bóg-Honor-Ojczyzna => Polacy Życie => Czesi, jazmig
L
leszek
10 maja 2015, 20:50
Celem paktu RIbbentrop-Mołotow nie było "zapewnienie bezpieczeństwa" ZSRR a po prostu rozbiór Europy Centralnej i Wschodniej między Stalinem i Hitlerem. Dla Hitlera było to wybawienie, bo dzięki temu mógło podjąć ofensywę na Zachodzie mając zapewnione bezpieczeństwo na Wschodzie. Bez gigantycznych dostaw surowców z ZSRR Hitler nie byłby w stanie prowadzić wojny. Stalin był tak lojalnym sojusznikiem Hitlera, że ostatnie dostawy poszły 21 czerwca 1941, dzień przed atakiem Hitlera na ZSRR. Żaden historyk nie wiąże paktu Ribbentrop-Mołotow z zajęciem Zaolzia w 1938. Czechosłowacja wykorzystał trudną sytuację Polski 1919-1920 i zajęła wtedy Zaolzie tworząć fakty dokonane i Polska wykorzystała nieszczęście Czechosłowacji po pakcie monachijskim i odbiła Zaolzie. Czy to była słuszna decyzja czy nie - to zupełnie inna historia. Na szczęście dzisiaj jest zupełnie inna sytuacja, bo Polska ma poprawne stosunki z sąsiadami a nasze bezpieczeństwo nie jest oparte na papierowych gwarancjach, ale na NATO. 
MR
Maciej Roszkowski
10 maja 2015, 21:10
A jak to niby ZSRR "zapewniał sobie bezpieczeństwo" w latach 1939- 1941. To największe kłamstwo sowieckiej propagandy. Eksportowali na gigantyczną skalę surowce, eksterminowali ręka w rekę z Niemcami Polaków, podbijali sąsiednie kraje.  Nie było w tym żadnej koncepcji stategicznej, tylko sojusz bandytów. A potem jeden napadł na drugiego Co warta była cała ich doktryna wojenna pokazał błyskawiczny pochód Niemców po 22 czerwca 1941. Po nieco ponad roku Niemcy podchodzili juz pod Moskwę. ZSRR uratował błąd Hitlerra, który nakazał zatrzymanie ofensywy na kierunku moskiewskim i zwrot w stronę Kaukazu. Gdyby nie to i nie gigantyczna pomoc materialna USA (11 mld. USD - Lend Lease Contract) nic by nie zostało z "Ojczyzny Proletariatu". I nie byłaby to dla nas dobra wiadomość, bo historia bywa podła i złośliwa.
10 maja 2015, 21:18
Dzisiaj też sobie zapewniają bezpieczeństwo w Gruzji i na Ukrainie
jazmig jazmig
jazmig jazmig
10 maja 2015, 21:33
Te gwarancje NATO są warte dokładnie tyle samo, co francuskie i brytyjskie w 1939 r. Nie bez powodów zachodnie mdia piszą o polskich obozach koncentracyjnych i oskarżają Polaków o uczestnictwo w holokauście. Jak trzeba było wyraźnie się opowiedzieć, to nagle okazało się, że Niemcy mają niesprawne czołgi, samoloty i helikoptery... licz sobie dalej
L
leszek
10 maja 2015, 21:43
Jeśli chodzi o "gwarancje NATO" to akurat Putin wyraźnie jest innego zdania i uważa NATO za zagrożenie, którym usprawiedliwia swoją politykę. Musisz się zsynchronizować ze swoim szefem. "Media zachodnie" piszą bardzo różne rzeczy na różne tematy. To je różni od "mediów wschodnich" które piszą to, co im każą na Kremlu. 
10 maja 2015, 21:53
Jakie gwarancje? Jesteśmy częścią zachodniej cywilizacji. Ile wg Ciebie Zachód odda Rosji bez walki skoro wg Twoich własnych słow osacza Rosję angażując się na Ukrainie i innych byłych sowieckich republikach. Zachód odda Rosji swoje fabryki, swoje banki? Odda autorytet najsilniejszego mocarstwa na globie? Zejdź na ziemię albo napij się wody.
MR
Maciej Roszkowski
12 maja 2015, 17:39
Tylko jeden minus? Panie Putin - po premii leniuchom!
MR
Maciej Roszkowski
12 maja 2015, 17:39
Tylko jeden nminus? Panie Putin - po premii leniuchom!
MR
Maciej Roszkowski
12 maja 2015, 17:40
Coś w systemie zazgrzytało
jazmig jazmig
jazmig jazmig
10 maja 2015, 20:37
Polska prowadziła w latach 30. XX w. politykę idiotyczną, była ona skłócona niemal ze wszystkimi sąsiadami. Na dodatek Beck dał się wypuścić Brytolom i Francuzom, zamiast próbować dogadać się albo z Niemcami, albo ze Związkiem Sowieckim. W efekcie oba te kraje dogadały się ponad naszymi głowami, a my zostaliśmy sami, bo zachodni sojusznicy nie zamierzali umierać za Gdańsk. Teraz mamy powtórkę, Polska jest wypuszczana do walki z Rosją i obrony Ukrainy, chociaż nie mamy interesu w tym, żeby banderowska Ukraina była mocna. Ukraińcy i Litwini gardzą naszymi politykami i plują im w twarze, a oni udają, że deszcz pada. Czesi, Słowacy i Wegrzy w ogóle nie mają ochoty na współpracę z Polską i stworzyli z Austrią nowe forum współpracy. Nasi rzekomi sojusznicy to USA, które z pewnością nie będą umierały za Warszawę. Już urabiają swoją opinię publiczną oskarżając Polaków o udział w holokauscie. Jak widać, nasze władze nie umieją uczyć się na błędach swoich poprzedników, o ile w ogóle myślą o Polsce, bo moim zdaniem, myślą jedynie o swoich mocodawcach.
K
Kryzia
10 maja 2015, 20:41
JAzmigu ,mędrcu forumowy, lepiej napisz jaka pilityka w latach 30-tych nie byłaby idiotyczna.
L
leszek
10 maja 2015, 20:54
Musisz się zwrócić do swoich przełożonych po dokładniejsze instrukcje, bo ten bełkot jest pozbawiony sensu. Albo poproś o podwyżkę, może wtedy będziesz się lepiej starał. 
T
Tomek
10 maja 2015, 20:56
na jakich zasadach mozna bylo prowadzic dialog z bolszewikami albo nazistami? co ty opowiadasz czlowieku? dialog ja rozumiem ujeciu chrzescijanskim / katolickim. Obydwa obszary (Niemcy faszystowskie i Rosja sowiecka) ulegly na wszelki sposob trendom antychrzescijanskim, mordujac, nienawidzac Boga i czlowieka. Dogadywac sie z nimi aby ulec ich perswazji i zaczac myslec, dzialac jak oni? To bylby idiotyzm. Polacy (wszyscy a nie 34% na godz 17sta) czlowieka ktory jestem mezem stanu, a na zajutrz, i za dwa dni, i za trzy dni musza ten wybor w konkretny sposob ponawiac albe 'rozdziobia nas kroki i wrony'. W 1920 roku militarnie slaba Polska pogonila czerwona, oglupiona Marxem cholote i moze tego tego dokonac i dzisiaj bo i dzisaj Bog jest na niebie ale chce Bog chce widziec ze my dobra Polski chcemy a nie ukladzikow z ludzmi i narodami ktorzy od Ewangelii odchodza
10 maja 2015, 21:12
Nie mogę uwierzyć, że jawnie popierasz słowa Putina o Pakcie Ribbentrop-Mołotow
jazmig jazmig
jazmig jazmig
10 maja 2015, 21:22
Jeżeli Putin powie, że 2+2=4, to mam mówić, że on kłamie bo wynik wynosi 5? Przedstawiłem w kilku zdaniach fakty historyczne, jeżeli uważasz, że się mylę, to wskaż moje błędy i nie strasz mnie Putinem.
jazmig jazmig
jazmig jazmig
10 maja 2015, 21:26
Czesi nie wojowali, i względnie dobrze przeżyli wojnę, a Polska przeżyła przejście frontu z zachodu na wschód i z powrotem, w efekcie straciliśmy 6 mln ludzi, spore terytorium i ponieśliśmy ogromne straty materialne. Dzisiaj w ogóle nie mamy szans w razie wojny z Rosją, straty poniesiemy jeszcze większe, a lokaje USA prący do wojny wyjadą tak samo, jak wyjeżdżali lokaje Anglii i Francji we wrześniu 1939 r.
jazmig jazmig
jazmig jazmig
10 maja 2015, 21:29
Taka, która pozwalała uniknąć wojny. Czesi wojny uniknęli, tracąc część terytorium, ale naród przeżył i nie mieli żadnych strat materialnych. Popatrz na zdjęcia z Syrii, Doniecka itp. miast wtedy zrozumiesz, że należy unikać wojny, a nie dążyć do niej.
10 maja 2015, 21:32
Największym błędem, jaki popełniłeś była sugestia, że Polska mogła się dogadać z Niemcami lub Sowietami. Dogadanie się z Sowietami oznaczało koniec niepodległości natomiast dogadanie się z Niemcami oznaczało hańbę współwiny za eksterminację Żydów.
10 maja 2015, 21:37
Rosja nam jazmigu nie podskoczy. Nie podskoczy nawet Bałtom. Rosja może jedynie samobójczym atakiem zniszczyć planetę.
10 maja 2015, 21:55
Polska nie miała w 1939 roku żadnych szans na uniknięcie wojny. 
Bogusław Płoszajczak
Bogusław Płoszajczak
10 maja 2015, 20:28
Rozumiem że pan Putin uważa że powinniśmy iść wtedy z Hitlerem na Moskwę. Kilku historyków też tak uważa, nawet pisza o tym książki!
W
walenty
10 maja 2015, 19:09
Czy nie czas,żeby powiedzieć światu kto naprawdę stworzył komunizm i faszyzm i w jaki sposób powstały te dwa totalitarne systemy. Bez tej prawdy wiele innych sytuacji z historii Europy nie zrozumiemy nigdy a na domiar złego możemy w Europie mieć kolejny i jeszcze okrutniejszy system gdy połączy się odchodząca już od Boga UE i reaktywowany ukraiński banderyzm przez nią wspierany. I my jako naród znów poniesiemy największe ofiary.
T
Tomek
10 maja 2015, 19:26
kto stworzyl te systemy?
J
Jan2
10 maja 2015, 18:42
Putin - ten człowiek słowa prawdy w życiu nie powiedział.
I
Irol
10 maja 2015, 18:07
tak samo jak w 1939 rozgniota prl jak karalucha.Byc moze w bardziej cywilizowany sposob?
10 maja 2015, 19:42
prl? o co kaman?

Skomentuj artykuł

Putin: Polska padła ofiarą własnej polityki
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.