Ukraina: Separatyści próbują uciec z miasta

(fot. EPA/ROMAN PILIPEY)
PAP / slo

Prorosyjscy separatyści, którzy kontrolują atakowany przez ukraińskie siły antyterrorystyczne Słowiańsk na wschodzie kraju, próbują wydostać się z okrążenia - poinformował w środę szef Centrum Badań Wojskowo-Politycznych Dmytro Tymczuk.

Według założonej i kierowanej przez Tymczuka grupy "Informacyjny Opór" od wczesnych godzin rannych w okolicach Słowiańska trwają walki.

"Grupa terrorystów podjęła nad ranem próbę wydostania się z miasta, jednak siły antyterrorystyczne do tego nie dopuściły. Obecnie w rejonie jednego z drogowych punktów kontrolnych trwają walki" - napisał ekspert na swoim profilu na Facebooku.

Tymczuk przekazał, że po stronie ukraińskiej na razie nie ma strat w ludziach. "O stratach wśród terrorystów w chwili obecnej także niczego nie wiadomo" - czytamy.

Oficjalne źródła ukraińskie mówią, że w poniedziałek i wtorek podczas walk w Słowiańsku zginęło osiem osób. Wśród zabitych jest czterech członków oddziałów antyterrorystycznych. Minister spraw wewnętrznych Ukrainy Arsen Awakow oceniał we wtorek, że po stronie separatystów zginęło co najmniej 30 bojowników.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Ukraina: Separatyści próbują uciec z miasta
Komentarze (7)
L
leszek
7 maja 2014, 13:28
Przecież to co się dzieje na wschodzie Ukrainy to nic nowego, od 1936 roku przyjął się termin "piąta kolumna", czyli klasyczna dywersja. Taki scenariusz ćwiczyli Niemcy w 1939 roku. Nie tylko przeciwko Polsce, ale także w Czechach, na Węgrzech, Austrii, w Rumunii. Wtedy przerzucano do kraju który Hilter zamierzał zaatakować wyszkolonych profesjonalistów udających turystów, bizesmenów, sportowców, agentów handlowych, Na tyłach nawiązywali kontakty i organizowali miejscowych kolaborantów, ale zawsze pozostając w cieniu. Takie grupy zajmowały obiekty, napadały na posterunki policji, dopuszczały się morderstw, kradziezy. Celem było wprowadzenie chaosu, wywołanie zamieszania, przekonanie, że władze tracą kontrolę nad sytuacją.  Istotnym elementem była także dezinformacja, propaganda, fałszywe rozkazy i informacje. Celem było także sprokowanie władz do bardziej stanowczych działań odwetowych, aby mieć preteksk to akcji propagandowej o prześladowaniu niemieckiej mniejszości. W Polsce najbardziej znane były wydarzenia w Bydgoszczy 3 września 1939. Niemiecka propaganda była tak skuteczna, że nawet do dzisiaj jeszcze krąży przekonanie o straszliwych prześladowaniach mniejszości niemieckiej w Polsce przed wybuchem wojny. Coś jak mit  o 'polskich obozach zagłady".  Putin nie robi absolutnie nic nowego, odwołuje się do świetnie znanych,  sprawdzonych i niezwykle skutecznych metod.
AK
Andrzej Krakow.pl
7 maja 2014, 12:02
Warto wyłapać separatystów, aby sprawdzić kto jest ich mocodawcą i sponsorem... W 21. wieku nic nie uprawnia do dywersyjnych działań dla zmian granic państwowych, a już tym bardziej potencjalnych zmian siłowych przy użyciu obcego wojska, inaczej świat pogrążył by się w chaosie wojennym. Obywateli każdego kraju obowiązuje choćby podstawowa lojalność wobec Państwa - wyobraźmy sobie np. zajmowanie ważnych obiektów i palenie polskich flag narodowych oraz wywieszanie niemieckich na Śląsku i zachodzie kraju. Ale może były Związek zdRadziecki ma jakieś specjalne prawa do terenów dawnego imperium ? A przy okazji - 5. kolumna istnieje i działa także i u nas, co widać choćby  z niektórych komentarzy na różnych forach internetowych...
C
człowiek
7 maja 2014, 11:59
Panie jaz... Antyteroryści to ludzie bedacy bardzo często po przeszkoleniu wojskowym, więc nie ma pan racji o ich nieprzydatności.  Oni potrafia zarówno  terrorystów zwalczać, a z takimi mają do czynienia oraz prowadzic walke stricte wojskową z wojskiem przeciwnika. Gdybać kim były ofairy terrorystów nie maco,bo  mamy wojnę informacyjną. Świec Panie nad ich duszami i oświeć Putina,by zszedł ze złej drogi. Bóg dał ludziom wolnośc,a ludzie ja sobie odbierają nawzajem.  
jazmig jazmig
7 maja 2014, 09:27
Tłumacząc z kjowskiej propagandy na język normalny, zginęło 4 żołnierzy, być może z gwardii narodowej, a nie antyterrorystów. Antyterroryści nie są regularnym wojskiem i nie nadają się do tego rodzaju walk. Jak chodzi o próby wydostania się z okrążenia, to przypuszczam, że jest to typowa kijowska propaganda.
J
Jan
7 maja 2014, 10:56
Obywatel jazmig,  a może towarzysz, bardzo lubi pisać pozytywnie o Rosji - zapewne jest to płatne zajęcie, a może jest jednym z rosyjsko języcznych, których w niedługiej przyszłości "bracia" Moskale zaczną bronić na terenach słowiańskich.  Inna możliwość, to spłacanie długu przez towarzyszy Millera, za pożyczkę z Moskwy przywiezioną w reklamówkach. Zablokowanie budowy gazociągu z Norwegii do Polski przez Bałtyk, to za mało na spłatę pożyczki.
jazmig jazmig
7 maja 2014, 11:07
Jasiu, poplułeś jadem i co z tego wynika? Otóz niechcący przyznajesz mi rację, bo nie potrafisz przytoczyć racjonalnych argumentów, aby obalić moje poglądy.
J
Jan
7 maja 2014, 12:39
Nie przechodzilismy na Ty. Mój komentarz raczej nie był skierowany do Pana. Nie myślę, by był Pan "pożytecznym idiotą", bo taka alternatywa się jawi do moich poprzednich określeń. Zapewne jest w mojej wypowidzi ironia. Ironia czy jad wobec kałasznikowów i lepszej broni, która jest przedłużeniem działań politycznych Putina, jest niczym. Destabilizacja Ukrainy i spowodowanie nienawiści jednych obywateli Ukrani wobec innych, to jest rozrywanie po kawałku tego Państwa. Niestety Polska jest po Mołdawii, Krajach Bałtyckich następna do destabilizacji. Metada ta działa w poprzednich wiekach i dzisiaj też zaczyna być realizowana przez Moskali. Odnośnie Rosji i jej samookreślenia i kierunku polityki proszę sobie przeczytać o Aleksandrze Duginie  - ideologu obecnego władcy. Ciekawych informacji dostarcza Andriej Zubow krytyk obecnej Rosji.