Włochy zmagają się z pierwszą falą upałów. Pomarańczowy alert dla 12 miast
We Włoszech rozpoczęła się pierwsza w tym roku fala upałów. Temperatury są nawet o 10 stopni wyższe od średniej dla końcówki maja, a w wielu regionach kraju obowiązują alerty pogodowe. Władze ostrzegają przede wszystkim seniorów, dzieci i osoby chore.
Upały przyszły wcześniej niż zwykle
Włoskie ministerstwo zdrowia wydało pomarańczowe alerty dla 12 miast z powodu wysokich temperatur. To pierwsza tak poważna fala gorąca w tym roku, która pojawiła się niemal miesiąc wcześniej niż zazwyczaj.
Na północy i w centrum kraju temperatury są obecnie wyższe nawet o 7–10 stopni od średniej dla końca maja. Synoptycy prognozują, że w najbliższych dniach słupki rtęci mogą pokazać nawet 35 stopni Celsjusza.
Pomarańczowy alert dla Rzymu i innych miast
Alert drugiego stopnia obowiązuje m.in. w Rzymie, Florencji, Turynie, Wenecji i Bolonii. Ostrzeżenia wydano także dla Bolzano, Brescii, Frosinone, Perugii, Rieti, Triestu i Viterbo.
W środę lista ma się jeszcze wydłużyć. Do strefy podwyższonego zagrożenia dołączą również Mediolan, Werona i Latina.
Pomarańczowy alert oznacza realne zagrożenie dla zdrowia, szczególnie dla dzieci, osób starszych i przewlekle chorych.
Rzym walczy z gorącem
Bardzo trudna sytuacja panuje już w Rzymie, gdzie oprócz mieszkańców przebywają obecnie dziesiątki tysięcy turystów.
Władze regionu Lacjum zdecydowały się na wprowadzenie ograniczeń dotyczących pracy na świeżym powietrzu. W dniach największego zagrożenia obowiązuje zakaz wykonywania części prac fizycznych, szczególnie w budownictwie i rolnictwie, w godzinach od 12:30 do 16:00.
Codzienny monitoring aż do września
Włoskie ministerstwo zdrowia zapowiedziało, że codzienny monitoring temperatur i zagrożeń związanych z upałami będzie prowadzony aż do 20 września. Kontrolą objęto 27 największych miast kraju. Eksperci ostrzegają, że tegoroczne lato może należeć do najgorętszych w ostatnich latach.


Skomentuj artykuł