Przyjechał do Polski jako 23-letni zakonnik „na formację”, a wyjechał z drugim domem w sercu. Chorwacki jezuita obala mit chłodnych Polaków i opowiada, jak cisza, realizm, drobne gesty i nieoczekiwana bliskość ludzi stały się dla niego szkołą dojrzewania, wiary i życia. To opowieść o tym, że czasem nie szuka się domu – a i tak się go znajduje.
Przyjechał do Polski jako 23-letni zakonnik „na formację”, a wyjechał z drugim domem w sercu. Chorwacki jezuita obala mit chłodnych Polaków i opowiada, jak cisza, realizm, drobne gesty i nieoczekiwana bliskość ludzi stały się dla niego szkołą dojrzewania, wiary i życia. To opowieść o tym, że czasem nie szuka się domu – a i tak się go znajduje.
Zapomnij o polskim śniegu i swojskiej architekturze. Tutaj w dżungli czają się węże a trzęsienia ziemi mogą cię wyrzucić z dziesiątego piętra! Polski jezuita Kuba Drzewicki trafił na Tajwan, choć jego wyobrażenia o misji celowały w zupełnie inną część Azji – Japonię,. Jego droga formacyjna została określona w krótkiej rozmowie z prowincjałem: „A może Tajwan, a może Chiny?”. Właśnie tam, tysiące kilometrów na wschód, w kraju, gdzie 25 grudnia obchodzi się Dzień Konstytucji, a nie Boże Narodzenie, próbuje odnaleźć drogę do Boga, walcząc z naturą i – znacznie trudniejszą barierą – językiem mandaryńskim.
Zapomnij o polskim śniegu i swojskiej architekturze. Tutaj w dżungli czają się węże a trzęsienia ziemi mogą cię wyrzucić z dziesiątego piętra! Polski jezuita Kuba Drzewicki trafił na Tajwan, choć jego wyobrażenia o misji celowały w zupełnie inną część Azji – Japonię,. Jego droga formacyjna została określona w krótkiej rozmowie z prowincjałem: „A może Tajwan, a może Chiny?”. Właśnie tam, tysiące kilometrów na wschód, w kraju, gdzie 25 grudnia obchodzi się Dzień Konstytucji, a nie Boże Narodzenie, próbuje odnaleźć drogę do Boga, walcząc z naturą i – znacznie trudniejszą barierą – językiem mandaryńskim.
łs
„Jedno Ciało. Jeden Duch. Jedna nadzieja” – pod takim hasłem od 18 do 25 stycznia chrześcijanie na całym świecie będą prosić o dar jedności. Choć historyczne podziały wciąż są faktem, nadchodzące dni w polskim Kościele pokażą, że więcej nas łączy, niż dzieli. W Krakowie, Poznaniu, Warszawie i wielu innych miastach wierni różnych wyznań staną ramię w ramię, by udowodnić, że modlitwa jest sercem ekumenizmu.
„Jedno Ciało. Jeden Duch. Jedna nadzieja” – pod takim hasłem od 18 do 25 stycznia chrześcijanie na całym świecie będą prosić o dar jedności. Choć historyczne podziały wciąż są faktem, nadchodzące dni w polskim Kościele pokażą, że więcej nas łączy, niż dzieli. W Krakowie, Poznaniu, Warszawie i wielu innych miastach wierni różnych wyznań staną ramię w ramię, by udowodnić, że modlitwa jest sercem ekumenizmu.
łs
W zgiełku codzienności coraz trudniej usłyszeć głos Boga, który – jak przypominał św. Ignacy Loyola – jest obecny we wszystkim, co nas otacza. Już 14 marca w krakowskich Przegorzałach odbędzie się kolejna edycja warsztatów „W poszukiwaniu Obecnego”, skierowana do młodych dorosłych szukających autentycznego doświadczenia wiary. To nie tylko czas modlitwy, ale prawdziwe „modlitewne pole treningowe”, które uczy uważności na Obecnego w każdym spotkanym człowieku i wydarzeniu.
W zgiełku codzienności coraz trudniej usłyszeć głos Boga, który – jak przypominał św. Ignacy Loyola – jest obecny we wszystkim, co nas otacza. Już 14 marca w krakowskich Przegorzałach odbędzie się kolejna edycja warsztatów „W poszukiwaniu Obecnego”, skierowana do młodych dorosłych szukających autentycznego doświadczenia wiary. To nie tylko czas modlitwy, ale prawdziwe „modlitewne pole treningowe”, które uczy uważności na Obecnego w każdym spotkanym człowieku i wydarzeniu.
Czy znasz historię człowieka, który przewidział upadek Rzeczypospolitej i stworzył pierwszy w Polsce system pomocy społecznej? W tym odcinku odkrywamy fascynujące życie ojca Piotra Skargi – jezuity, nie tylko wybitnego kaznodziei, ale i wizjonera, którego dziedzictwo do dziś kształtuje polską tożsamość i duchowość. Dowiedz się, dlaczego proces beatyfikacyjny tego wielkiego jezuity wciąż trwa i jaka jest prawda o mrocznej legendzie dotyczącej jego śmierci.
W rozmowie z ojcem Krystianem Biernackim, jezuitą, wicepostulatorem w procesie beatyfikacyjnym, analizujemy wielowymiarową postać Piotra Skargi. Od osieroconego chłopca z Grójca, przez rektora Uniwersytetu Wileńskiego, aż po kaznodzieję królewskiego – poznajemy człowieka, który swoje talenty oddał na całkowitą służbę Bogu i Ojczyźnie.
Czy znasz historię człowieka, który przewidział upadek Rzeczypospolitej i stworzył pierwszy w Polsce system pomocy społecznej? W tym odcinku odkrywamy fascynujące życie ojca Piotra Skargi – jezuity, nie tylko wybitnego kaznodziei, ale i wizjonera, którego dziedzictwo do dziś kształtuje polską tożsamość i duchowość. Dowiedz się, dlaczego proces beatyfikacyjny tego wielkiego jezuity wciąż trwa i jaka jest prawda o mrocznej legendzie dotyczącej jego śmierci.
W rozmowie z ojcem Krystianem Biernackim, jezuitą, wicepostulatorem w procesie beatyfikacyjnym, analizujemy wielowymiarową postać Piotra Skargi. Od osieroconego chłopca z Grójca, przez rektora Uniwersytetu Wileńskiego, aż po kaznodzieję królewskiego – poznajemy człowieka, który swoje talenty oddał na całkowitą służbę Bogu i Ojczyźnie.
https://tomsk.jezuici.pl/pl / @KanalZeroPL / pzk
W samym centrum syberyjskiego Tomska stoi kościół zbudowany przez polskich zesłańców po Powstaniach Listopadowym i Styczniowym. Nazywany do dziś „polskij kostioł”, przetrwał carat, bolszewików i czasy stajni urządzonej w prezbiterium. Dziś opiekują się nim jezuici, nie tylko polscy. W parafii większej terytorialnie niż Polska gromadzi się garstka wiernych, którzy śpiewają pełnym głosem, ściskają sobie dłonie na znak pokoju i biją w dzwony, gdy umiera papież. To opowieść o pamięci, która nie zginęła na zesłaniu, i o wierze, która w syberyjskim mrozie wciąż daje ciepło.
W samym centrum syberyjskiego Tomska stoi kościół zbudowany przez polskich zesłańców po Powstaniach Listopadowym i Styczniowym. Nazywany do dziś „polskij kostioł”, przetrwał carat, bolszewików i czasy stajni urządzonej w prezbiterium. Dziś opiekują się nim jezuici, nie tylko polscy. W parafii większej terytorialnie niż Polska gromadzi się garstka wiernych, którzy śpiewają pełnym głosem, ściskają sobie dłonie na znak pokoju i biją w dzwony, gdy umiera papież. To opowieść o pamięci, która nie zginęła na zesłaniu, i o wierze, która w syberyjskim mrozie wciąż daje ciepło.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}