NCR/łs
Były szeryf i sekretarz ds. resocjalizacji Tim Reisch przez lata stał na straży surowego prawa w Dakocie Południowej. Wszystko zmieniło krótkie nagranie z papieżem Leonem XIV, które polityk zobaczył na swoim telefonie. Reisch rzucił wyzwanie systemowi i zaproponował zniesienie kary śmierci, wywołując ogólnokrajową debatę o spójności postawy pro-life. Choć jego projekt upadł, historia ta pokazuje głębokie pęknięcia między wiarą a twardą polityką w konserwatywnym stanie.
Były szeryf i sekretarz ds. resocjalizacji Tim Reisch przez lata stał na straży surowego prawa w Dakocie Południowej. Wszystko zmieniło krótkie nagranie z papieżem Leonem XIV, które polityk zobaczył na swoim telefonie. Reisch rzucił wyzwanie systemowi i zaproponował zniesienie kary śmierci, wywołując ogólnokrajową debatę o spójności postawy pro-life. Choć jego projekt upadł, historia ta pokazuje głębokie pęknięcia między wiarą a twardą polityką w konserwatywnym stanie.
Kiedy 1 kwietnia 1656 roku król Jan Kazimierz klękał w katedrze lwowskiej, by oddać Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Bożej, w jego ustach wybrzmiały słowa, które do dziś mogą budzić zdumienie swoją społeczną wnikliwością. Władca nie tylko ogłosił Maryję Królową Polski, ale wprost powiązał tragiczny stan państwa z losem najniższych warstw społecznych. Uznał on, że nękające kraj wojny i zarazy są karą za „jęki i ucisk kmieci”, stając się tym samym prekursorem myślenia, które odnajdujemy w najnowszych dokumentach Kościoła.
Kiedy 1 kwietnia 1656 roku król Jan Kazimierz klękał w katedrze lwowskiej, by oddać Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Bożej, w jego ustach wybrzmiały słowa, które do dziś mogą budzić zdumienie swoją społeczną wnikliwością. Władca nie tylko ogłosił Maryję Królową Polski, ale wprost powiązał tragiczny stan państwa z losem najniższych warstw społecznych. Uznał on, że nękające kraj wojny i zarazy są karą za „jęki i ucisk kmieci”, stając się tym samym prekursorem myślenia, które odnajdujemy w najnowszych dokumentach Kościoła.
Dlaczego dziś potrzebujemy w Kościele odkrycia, że istnieje coś takiego jak katolicka nauka społeczna (KNS)? Nie chodzi o generowanie etatów dla wykładowców tej dyscypliny. Nie chodzi o szukanie łatwego i szybkiego "cudownego lekarstwa" na wszelkie bolączki Kościoła. Nie chodzi wreszcie o ucieczkę w "wiedzę tajemną", którą posiedli ci namaszczeni, uformowani w seminariach duchownych.
Dlaczego dziś potrzebujemy w Kościele odkrycia, że istnieje coś takiego jak katolicka nauka społeczna (KNS)? Nie chodzi o generowanie etatów dla wykładowców tej dyscypliny. Nie chodzi o szukanie łatwego i szybkiego "cudownego lekarstwa" na wszelkie bolączki Kościoła. Nie chodzi wreszcie o ucieczkę w "wiedzę tajemną", którą posiedli ci namaszczeni, uformowani w seminariach duchownych.
KAI / ml
„Chrystus was potrzebuje, a wy potrzebujecie Chrystusa. Młodzi potrzebują Ciebie Jezu, Królu Wszechświata, aby wiedzieli, że są wolni, prawdziwie wolni i zakochali się w tej wolności, którą im dajesz” – mówił w niedzielę do młodych z KSM Prymas Polski abp Wojciech Polak.
„Chrystus was potrzebuje, a wy potrzebujecie Chrystusa. Młodzi potrzebują Ciebie Jezu, Królu Wszechświata, aby wiedzieli, że są wolni, prawdziwie wolni i zakochali się w tej wolności, którą im dajesz” – mówił w niedzielę do młodych z KSM Prymas Polski abp Wojciech Polak.