KAI / tk
Od stadionu bejsbolowego przez kort tenisowy po papiestwo: Leon XIV kocha sport. Ale jego poprzednicy - Franciszek, Benedykt XVI, Jan Paweł II czy nawet Pius XI - również mieli swoje własne, wyjątkowe relacje ze sportem.
Od stadionu bejsbolowego przez kort tenisowy po papiestwo: Leon XIV kocha sport. Ale jego poprzednicy - Franciszek, Benedykt XVI, Jan Paweł II czy nawet Pius XI - również mieli swoje własne, wyjątkowe relacje ze sportem.
KAI / jh
Papież Leon XIV przyjął dziś na poszczególnych audiencjach między innymi szefów kilku dykasterii watykańskich, a także arcybiskupa metropolitę łódzkiego, kard. Grzegorza Rysia – wynika z komunikatu Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej.
Papież Leon XIV przyjął dziś na poszczególnych audiencjach między innymi szefów kilku dykasterii watykańskich, a także arcybiskupa metropolitę łódzkiego, kard. Grzegorza Rysia – wynika z komunikatu Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej.
Wszyscy chorujemy na słabo jeszcze zdiagnozowaną chorobę ducha – ‘hiperozę’, kiedy mamy czegoś ‘za dużo’. Zbyt aktywni, nadpobudliwi, za bardzo krytyczni, itd. Świat jest w jakimś takim stanie podwyższonego napięcia, gdzie nic nie jest zwyczajne, naturalne i łagodne. Świat reklamy i mediów przyzwyczaił nas do tego, że to, co normalne, spokojne, mówione zwyczajnym, ludzkim głosem, nie przebija się do świadomości zbiorowej, nie porusza serc i nie wywołuje prawie żadnej reakcji. A życie nas zaskakuje. Nie odpowiada zbyt chętnie na nasze oczekiwania. Te wszystkie ‘nad-...’ to jest choroba naszych czasów, z której musimy się zacząć leczyć.
Wszyscy chorujemy na słabo jeszcze zdiagnozowaną chorobę ducha – ‘hiperozę’, kiedy mamy czegoś ‘za dużo’. Zbyt aktywni, nadpobudliwi, za bardzo krytyczni, itd. Świat jest w jakimś takim stanie podwyższonego napięcia, gdzie nic nie jest zwyczajne, naturalne i łagodne. Świat reklamy i mediów przyzwyczaił nas do tego, że to, co normalne, spokojne, mówione zwyczajnym, ludzkim głosem, nie przebija się do świadomości zbiorowej, nie porusza serc i nie wywołuje prawie żadnej reakcji. A życie nas zaskakuje. Nie odpowiada zbyt chętnie na nasze oczekiwania. Te wszystkie ‘nad-...’ to jest choroba naszych czasów, z której musimy się zacząć leczyć.
KAI / ml
W ramach Jubileuszu Rządzących Leon XIV spotkał się z parlamentarzystami z 68 krajów. Odwołując się do Jana Pawła II, dał im za wzór św. Tomasza Morusa. Odwaga i gotowość do poświęcenia własnego życia, by nie zdradzić prawdy, sprawia, że również i nam jawi się on dzisiaj jako męczennik za wolność i prymat sumienia – powiedział Ojciec Święty. Wskazał też na prawo naturalne jako podstawowy wyznacznik dla polityków i prawodawców.
W ramach Jubileuszu Rządzących Leon XIV spotkał się z parlamentarzystami z 68 krajów. Odwołując się do Jana Pawła II, dał im za wzór św. Tomasza Morusa. Odwaga i gotowość do poświęcenia własnego życia, by nie zdradzić prawdy, sprawia, że również i nam jawi się on dzisiaj jako męczennik za wolność i prymat sumienia – powiedział Ojciec Święty. Wskazał też na prawo naturalne jako podstawowy wyznacznik dla polityków i prawodawców.
KAI / ml
Dziś rano w Pałacu Apostolskim w Watykanie Ojciec Święty Leon XIV przyjął na audiencji Jego Ekscelencję Pana Jurija Ambraziewicza, ambasadora Republiki Białorusi przy Stolicy Apostolskiej, z okazji wręczenia listów uwierzytelniających – poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Jest on pierwszym ambasadorem Białorusi przy Watykanie rezydującym w Wiecznym Mieście. Wcześniej funkcję tę powierzano jednemu z wysokich urzędników MSZ pracujących na co dzień w Mińsku.
Dziś rano w Pałacu Apostolskim w Watykanie Ojciec Święty Leon XIV przyjął na audiencji Jego Ekscelencję Pana Jurija Ambraziewicza, ambasadora Republiki Białorusi przy Stolicy Apostolskiej, z okazji wręczenia listów uwierzytelniających – poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Jest on pierwszym ambasadorem Białorusi przy Watykanie rezydującym w Wiecznym Mieście. Wcześniej funkcję tę powierzano jednemu z wysokich urzędników MSZ pracujących na co dzień w Mińsku.
Niepokój, jakiego doświadczają młodzi ludzie jest bardziej im potrzebny, niż spokojne życie. Jest twórczy i kształtuje wrażliwość. Jak nigdy wcześniej, demony nudy, samotności i apatii, zagrażają dziś nadziejom młodego pokolenia. Znudzenie życiem o wiele bardziej rozdziera duszę niż doświadczenie niesprawiedliwości, niż ból i bunt.
Niepokój, jakiego doświadczają młodzi ludzie jest bardziej im potrzebny, niż spokojne życie. Jest twórczy i kształtuje wrażliwość. Jak nigdy wcześniej, demony nudy, samotności i apatii, zagrażają dziś nadziejom młodego pokolenia. Znudzenie życiem o wiele bardziej rozdziera duszę niż doświadczenie niesprawiedliwości, niż ból i bunt.
Ks. Paweł Rytel-Andrianik, Artur Hanula / vaticannews.va / pzk
Neoprezbiterzy z archidiecezji przemyskiej wraz z ks. dr. Witoldem Burdą, postulatorem procesu beatyfikacyjnego męczenników z Markowej, podczas środowej audiencji generalnej przekazali Ojcu Świętemu relikwie patrona Polski św. Andrzeja Boboli oraz pamiątkowy album związany z beatyfikacją rodziny Ulmów, obrazki z modlitwą o ich kanonizację wraz z relikwiami.
Neoprezbiterzy z archidiecezji przemyskiej wraz z ks. dr. Witoldem Burdą, postulatorem procesu beatyfikacyjnego męczenników z Markowej, podczas środowej audiencji generalnej przekazali Ojcu Świętemu relikwie patrona Polski św. Andrzeja Boboli oraz pamiątkowy album związany z beatyfikacją rodziny Ulmów, obrazki z modlitwą o ich kanonizację wraz z relikwiami.
Andrea Tornielli / vaticannews.va / pzk
Leon XIV wspomina dziś rocznicę święceń kapłańskich w kaplicy św. Moniki, znajdującej się przy placu Sant'Uffizio, która w 2023 roku została mu nadana jako kościół tytularny.
Leon XIV wspomina dziś rocznicę święceń kapłańskich w kaplicy św. Moniki, znajdującej się przy placu Sant'Uffizio, która w 2023 roku została mu nadana jako kościół tytularny.
Tym, co od pierwszych dni budzi sympatię do papieża Leona XIV, jest jego zwyczajna, ludzka normalność. Już na balkonie Bazyliki Watykańskiej uwiódł wiernych uśmiechem, wzruszoną twarzą i słowami pełnymi pokoju. Ale sympatię zyskuje także dzięki… prezentom. Najpierw był pluszak, który stał się hitem internetu. A teraz coś jeszcze bardziej niezwykłego.
Tym, co od pierwszych dni budzi sympatię do papieża Leona XIV, jest jego zwyczajna, ludzka normalność. Już na balkonie Bazyliki Watykańskiej uwiódł wiernych uśmiechem, wzruszoną twarzą i słowami pełnymi pokoju. Ale sympatię zyskuje także dzięki… prezentom. Najpierw był pluszak, który stał się hitem internetu. A teraz coś jeszcze bardziej niezwykłego.
W katechezie podczas audiencji generalnej, Papież nawiązał do ewangelicznej sceny uzdrowienia paralityka. Wyjaśnił, że odnosi się ona do wielu współczesnych sytuacji, w których człowiek czuje się bezsilny, zrezygnowany i rozczarowany. Zapewnił, że także dziś Jezus chce go uzdrowić, a Kościół porównał do biblijnej sadzawki, przy której chorzy szukali cudu uzdrowienia, a której nazwa Betesda oznacza „dom miłosierdzia”.
W katechezie podczas audiencji generalnej, Papież nawiązał do ewangelicznej sceny uzdrowienia paralityka. Wyjaśnił, że odnosi się ona do wielu współczesnych sytuacji, w których człowiek czuje się bezsilny, zrezygnowany i rozczarowany. Zapewnił, że także dziś Jezus chce go uzdrowić, a Kościół porównał do biblijnej sadzawki, przy której chorzy szukali cudu uzdrowienia, a której nazwa Betesda oznacza „dom miłosierdzia”.
KAI / ml
Ambasador Izraela przy Watykanie, Yaron Sideman, broni ataków militarnych swojego kraju na Iran. Nawiązując do niedawnego apelu papieża Leona XIV o pokój, dyplomata powiedział: „Izrael nie rozpoczął wojny z Iranem, ale raczej operację militarną, mającą na celu wyeliminowanie obecnego zagrożenia egzystencjalnego ze strony reżimu irańskiego”.
Ambasador Izraela przy Watykanie, Yaron Sideman, broni ataków militarnych swojego kraju na Iran. Nawiązując do niedawnego apelu papieża Leona XIV o pokój, dyplomata powiedział: „Izrael nie rozpoczął wojny z Iranem, ale raczej operację militarną, mającą na celu wyeliminowanie obecnego zagrożenia egzystencjalnego ze strony reżimu irańskiego”.
Miejcie zawsze spojrzenie pełne błogosławieństwa, bo posługa Piotra to błogosławić – dostrzegać dobro, nawet ukryte, nawet to w mniejszości. Czujcie się misjonarzami, posłanymi przez Papieża, by być narzędziami komunii i jedności, w służbie godności osoby ludzkiej, promując wszędzie szczere i konstruktywne relacje z władzami, z którymi będziecie współpracować - wskazał Ojciec Święty 10 czerwca podczas spotkania z papieskimi przedstawicielami przy państwach i organizacjach międzynarodowych na całym świecie.
Miejcie zawsze spojrzenie pełne błogosławieństwa, bo posługa Piotra to błogosławić – dostrzegać dobro, nawet ukryte, nawet to w mniejszości. Czujcie się misjonarzami, posłanymi przez Papieża, by być narzędziami komunii i jedności, w służbie godności osoby ludzkiej, promując wszędzie szczere i konstruktywne relacje z władzami, z którymi będziecie współpracować - wskazał Ojciec Święty 10 czerwca podczas spotkania z papieskimi przedstawicielami przy państwach i organizacjach międzynarodowych na całym świecie.
vatican.va/ mł
- Nikt z nas nie jest odporny na pokusy świata, a miasto, ze swym mnóstwem propozycji, może nas oddalać od pragnienia świętości, sprowadzając nas na niższy poziom, na którym gubi się głębokie znaczenie kapłaństwa - mówił papież Leon XIV w przemówieniu do Episkopatu Włoch. 
- Nikt z nas nie jest odporny na pokusy świata, a miasto, ze swym mnóstwem propozycji, może nas oddalać od pragnienia świętości, sprowadzając nas na niższy poziom, na którym gubi się głębokie znaczenie kapłaństwa - mówił papież Leon XIV w przemówieniu do Episkopatu Włoch. 
PAP / mł
Franciszek nigdy tam nie wypoczywał, a mieszkańcy nie kryli żalu, że tak jest. Teraz są szanse, że miasteczko znowu będzie tętnić życiem. W pierwszej połowie lipca papież Leon XIV pojedzie na urlop do podrzymskiej rezydencji  w Castel Gandolfo - dowiaduje się PAP.
Franciszek nigdy tam nie wypoczywał, a mieszkańcy nie kryli żalu, że tak jest. Teraz są szanse, że miasteczko znowu będzie tętnić życiem. W pierwszej połowie lipca papież Leon XIV pojedzie na urlop do podrzymskiej rezydencji  w Castel Gandolfo - dowiaduje się PAP.
KAI / tk
Leon XIV przyjął na audiencji pielgrzymów i biskupów, którzy przybyli do Rzymu z okazji wczorajszej beatyfikacji Floriberta Bwany Chuiego, który w 2007 roku w wieku zaledwie 26 lat zginął za wiarę. W gronie papieskich gości byli m.in. bliscy nowego błogosławionego, w tym jego matka, a także członkowie Wspólnoty Sant’Egidio, do której należał. W przemówieniu Leon XIV podkreślił, że bł. Floribert to człowiek pokoju, który nigdy nie zgadzał się na zło i wzór dla współczesnej młodzieży.
Leon XIV przyjął na audiencji pielgrzymów i biskupów, którzy przybyli do Rzymu z okazji wczorajszej beatyfikacji Floriberta Bwany Chuiego, który w 2007 roku w wieku zaledwie 26 lat zginął za wiarę. W gronie papieskich gości byli m.in. bliscy nowego błogosławionego, w tym jego matka, a także członkowie Wspólnoty Sant’Egidio, do której należał. W przemówieniu Leon XIV podkreślił, że bł. Floribert to człowiek pokoju, który nigdy nie zgadzał się na zło i wzór dla współczesnej młodzieży.
onet.pl / tk
Papież Leon XIV po raz kolejny udowodnił, że nie boi się łamać stereotypów i lubi czasem pójść pod prąd. Podczas jednej z ostatnich publicznych uroczystości pojawił się w czapce bejsbolowej drużyny Chicago White Sox, zestawiając ją z tradycyjną białą sutanną. To pierwszy przypadek, gdy głowa Kościoła Katolickiego w tak otwarty sposób wyraziła swoje sportowe sympatie, czym wywołała zachwyt w Chicago oraz wielkie zdziwienie w Watykanie.
Papież Leon XIV po raz kolejny udowodnił, że nie boi się łamać stereotypów i lubi czasem pójść pod prąd. Podczas jednej z ostatnich publicznych uroczystości pojawił się w czapce bejsbolowej drużyny Chicago White Sox, zestawiając ją z tradycyjną białą sutanną. To pierwszy przypadek, gdy głowa Kościoła Katolickiego w tak otwarty sposób wyraziła swoje sportowe sympatie, czym wywołała zachwyt w Chicago oraz wielkie zdziwienie w Watykanie.
KAI / tk
Nowy papież Leon XIV, wcześniej kardynał Robert Francis Prevost, ma jedno z najbardziej złożonych drzew genealogicznych, jakie widział Henry Louis Gates Jr., prowadzący popularny w USA program "Finding Your Roots". W jego przeszłości pojawiają się zarówno szlachcice, jak i niewolnicy, bojownicy o wolność i właściciele niewolników. Okazuje się, że papież ma wśród krewnych Angelinę Jolie, Hillary Clinton czy Justina Biebera.
Nowy papież Leon XIV, wcześniej kardynał Robert Francis Prevost, ma jedno z najbardziej złożonych drzew genealogicznych, jakie widział Henry Louis Gates Jr., prowadzący popularny w USA program "Finding Your Roots". W jego przeszłości pojawiają się zarówno szlachcice, jak i niewolnicy, bojownicy o wolność i właściciele niewolników. Okazuje się, że papież ma wśród krewnych Angelinę Jolie, Hillary Clinton czy Justina Biebera.
Czy można teologicznie połączyć sport i tajemnicę Trójcy Przenajświętszej? Leon XIV pokazał, że można. I że sport powinien być dla Kościoła ważny.
Czy można teologicznie połączyć sport i tajemnicę Trójcy Przenajświętszej? Leon XIV pokazał, że można. I że sport powinien być dla Kościoła ważny.
Kościół powierza wam niezwykle piękną misję: abyście w swoich działaniach byli odbiciem miłości Trójjedynego Boga dla waszego dobra i dobra waszych braci. Zaangażujcie się w tę misję z entuzjazmem - mówił do sportowców Papież Leon XIV, podczas Mszy św. w Bazylice św. Piotra z okazji Jubileuszu Sportu.
Kościół powierza wam niezwykle piękną misję: abyście w swoich działaniach byli odbiciem miłości Trójjedynego Boga dla waszego dobra i dobra waszych braci. Zaangażujcie się w tę misję z entuzjazmem - mówił do sportowców Papież Leon XIV, podczas Mszy św. w Bazylice św. Piotra z okazji Jubileuszu Sportu.
vaticannews.va / artur hanula / pzk
Kiedy gromadzicie się razem jako wspólnota wiary, kiedy świętujecie w archidiecezji Chicago, kiedy ofiarowujecie swoje własne doświadczenie radości i nadziei, możecie odkryć, że wy również jesteście rzeczywiście „latarniami nadziei” – powiedział Papież w wideoprzesłaniu do młodych tamtejszej archidiecezji i całego świata – uczestników spotkania na stadionie Guaranteed Rate Field dla uczczenia wyboru urodzonego w Chicago kard. Roberta Prevosta, augustianina na Papieża.
Kiedy gromadzicie się razem jako wspólnota wiary, kiedy świętujecie w archidiecezji Chicago, kiedy ofiarowujecie swoje własne doświadczenie radości i nadziei, możecie odkryć, że wy również jesteście rzeczywiście „latarniami nadziei” – powiedział Papież w wideoprzesłaniu do młodych tamtejszej archidiecezji i całego świata – uczestników spotkania na stadionie Guaranteed Rate Field dla uczczenia wyboru urodzonego w Chicago kard. Roberta Prevosta, augustianina na Papieża.