4 miesiące temu
Przebaczanie jest sztuką. Poniekąd nawet abstrakcyjną. W jakim sensie? Ano abstrahować trzeba od swojego bólu czy doznanej straty, uznając, że jest coś większego, ważniejszego. Sztuka ta staje się wybitną, gdy na dodatek jest praktykowana ochoczo. Że to tylko dla orłów? A gdyby jednak dla każdego…
Przebaczanie jest sztuką. Poniekąd nawet abstrakcyjną. W jakim sensie? Ano abstrahować trzeba od swojego bólu czy doznanej straty, uznając, że jest coś większego, ważniejszego. Sztuka ta staje się wybitną, gdy na dodatek jest praktykowana ochoczo. Że to tylko dla orłów? A gdyby jednak dla każdego…
4 miesiące temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Młody chłopak, gdy zakończył dwuletnią odsiadkę, poprosił w liście rodziców o wybaczenie. Ale ponieważ nie wiedział jaka będzie ich reakcja, a bardzo chciał wrócić do domu, zaproponował, by dali mu znak, który będzie mógł zobaczyć z autobusu. Przeczytaj poruszające opowiadanie, które jest pięknym komentarzem do dzisiejszej Ewangelii.
Młody chłopak, gdy zakończył dwuletnią odsiadkę, poprosił w liście rodziców o wybaczenie. Ale ponieważ nie wiedział jaka będzie ich reakcja, a bardzo chciał wrócić do domu, zaproponował, by dali mu znak, który będzie mógł zobaczyć z autobusu. Przeczytaj poruszające opowiadanie, które jest pięknym komentarzem do dzisiejszej Ewangelii.
1 rok temu
Damian Czerniak SJ
"Nie potrafię przebaczyć". To słowa, które albo sami wypowiadamy, albo słyszymy je od innych. Nie oznacza to jednak, że musimy się z nimi pogodzić.
"Nie potrafię przebaczyć". To słowa, które albo sami wypowiadamy, albo słyszymy je od innych. Nie oznacza to jednak, że musimy się z nimi pogodzić.
2 lata temu
Czas na to, byśmy - jako chrześcijanie, również katolicy, zaczęli nawoływać do radykalizmu. Tak, czas przyznać, że przez całe lata rozmywaliśmy chrześcijaństwo, tworząc z niego kisiel, który ani smaczny, ani kaloryczny nie był.
Czas na to, byśmy - jako chrześcijanie, również katolicy, zaczęli nawoływać do radykalizmu. Tak, czas przyznać, że przez całe lata rozmywaliśmy chrześcijaństwo, tworząc z niego kisiel, który ani smaczny, ani kaloryczny nie był.