2 lata temu
KAI / ms
- Obłuda to robienie z życia teatru, w którym recytuje się coś dla publiczności; to zakładanie maski, to zaprzestanie bycia osobą, a stawanie się jakimś aktorem - mówił o. CAntalamessa.
- Obłuda to robienie z życia teatru, w którym recytuje się coś dla publiczności; to zakładanie maski, to zaprzestanie bycia osobą, a stawanie się jakimś aktorem - mówił o. CAntalamessa.
Zbigniew Marek SJ
Wiele osób z dużą satysfakcją przyjmuje różne informacje o tym, że człowiek chory przestaje być "tabu" w naszych środowiskach i że nie przechodzi się obok niego obojętnie.
Wiele osób z dużą satysfakcją przyjmuje różne informacje o tym, że człowiek chory przestaje być "tabu" w naszych środowiskach i że nie przechodzi się obok niego obojętnie.
Zbigniew Marek SJ
Człowiek kwestionujący autorytet i przyjaźń Boga sam nie jest w stanie wyzwolić się i zmienić swój stosunek do Boga.
Człowiek kwestionujący autorytet i przyjaźń Boga sam nie jest w stanie wyzwolić się i zmienić swój stosunek do Boga.
Stanisław Biel SJ
Należy pielęgnować wewnętrzne zmysłowe pragnienia, odkrywać ich piękno i sens, ale równocześnie nadawać im właściwy kierunek.
Należy pielęgnować wewnętrzne zmysłowe pragnienia, odkrywać ich piękno i sens, ale równocześnie nadawać im właściwy kierunek.
Tomasz Szymczak OFMConv
O pierwszych towarzyszach św. Franciszka, o tym, jak można podejść do śmierci, o czasie, który pozostał i o okładaniu ludzi nawozem - rozważanie o. Tomasza Szymczaka OFMConv na III Niedzielę Wielkiego Postu 2013.
O pierwszych towarzyszach św. Franciszka, o tym, jak można podejść do śmierci, o czasie, który pozostał i o okładaniu ludzi nawozem - rozważanie o. Tomasza Szymczaka OFMConv na III Niedzielę Wielkiego Postu 2013.
Logo źródła: franciszkanie.tv Tomasz Szymczak OFMConv
Ludzka modlitwa Jeremiasza, oddziały antyterrorystyczne, marny los chomików i kurczaków, a przede wszystkim o przeogromnej miłości Boga - rozważanie o. Tomasza OFMConv na 27 lutego 2013.
Ludzka modlitwa Jeremiasza, oddziały antyterrorystyczne, marny los chomików i kurczaków, a przede wszystkim o przeogromnej miłości Boga - rozważanie o. Tomasza OFMConv na 27 lutego 2013.
Zbigniew Marek SJ
Chrześcijanie udający się na Mszę Świętą niekiedy powiadają, że "idą do kościoła", by zaznaczyć swój udział w sprawowanej Eucharystii, która stanowi centralny punkt urzeczywistniania się Kościoła.
Chrześcijanie udający się na Mszę Świętą niekiedy powiadają, że "idą do kościoła", by zaznaczyć swój udział w sprawowanej Eucharystii, która stanowi centralny punkt urzeczywistniania się Kościoła.
Zbigniew Marek SJ
Sakrament bierzmowania chrześcijanin otrzymuje nie tylko dla siebie, lecz także dla dobra innych. Otrzymany Dar Ducha Świętego za pośrednictwem bierzmowanych winien przemieniać ludzi.
Sakrament bierzmowania chrześcijanin otrzymuje nie tylko dla siebie, lecz także dla dobra innych. Otrzymany Dar Ducha Świętego za pośrednictwem bierzmowanych winien przemieniać ludzi.
Zbigniew Marek SJ
Czy jestem przekonany, że w sakramencie chrztu Bóg wkroczył w moje życie i naznaczył je nową jakością - życiem z sobą w miłości i szczęściu na całą wieczność?
Czy jestem przekonany, że w sakramencie chrztu Bóg wkroczył w moje życie i naznaczył je nową jakością - życiem z sobą w miłości i szczęściu na całą wieczność?
Zbigniew Marek SJ
Przyjmowanie sakramentów oznacza osobisty udział człowieka w wypełnianiu zbawczego planu Boga, który swym zasięgiem obejmuje życie wieczne.
Przyjmowanie sakramentów oznacza osobisty udział człowieka w wypełnianiu zbawczego planu Boga, który swym zasięgiem obejmuje życie wieczne.
Roman Bielecki OP
"Wielka cisza, bo śpi Pan" - jak czytamy w anonimowej homilii na Wielką Sobotę, którą rano usłyszymy w czasie tzw. "ciemnej jutrzni". Tradycja Kościoła dodaje, że Mesjasz wcale nie zaznał odpoczynku. Raczej doszło do walki.
"Wielka cisza, bo śpi Pan" - jak czytamy w anonimowej homilii na Wielką Sobotę, którą rano usłyszymy w czasie tzw. "ciemnej jutrzni". Tradycja Kościoła dodaje, że Mesjasz wcale nie zaznał odpoczynku. Raczej doszło do walki.
Roman Bielecki OP
Nie śmierć przeraża Chrystusa i rodzi w nim doświadczenie opuszczenia przez Boga. To grzech, cały grzech świata, który wziął w siebie. Ten grzech go przeraża.
Nie śmierć przeraża Chrystusa i rodzi w nim doświadczenie opuszczenia przez Boga. To grzech, cały grzech świata, który wziął w siebie. Ten grzech go przeraża.
Roman Bielecki OP
Pierwszy kadr z "Pasji" Mela Gibsona. Na niebie księżyc. Nie dla nastroju ani dla sentymentalnej poezji. Księżyc w pełni wiosennego zrównania dnia z nocą, czyli dnia Paschy. I zaraz potem pierwszy niezaczerpnięty z narracji ewangelicznej dialog, w którym Maria Magdalena pyta Marię "Dlaczego ta noc jest inna od wszystkich nocy w roku?"
Pierwszy kadr z "Pasji" Mela Gibsona. Na niebie księżyc. Nie dla nastroju ani dla sentymentalnej poezji. Księżyc w pełni wiosennego zrównania dnia z nocą, czyli dnia Paschy. I zaraz potem pierwszy niezaczerpnięty z narracji ewangelicznej dialog, w którym Maria Magdalena pyta Marię "Dlaczego ta noc jest inna od wszystkich nocy w roku?"
Roman Bielecki OP
Kluczem do dzisiejszej Ewangelii jest uzmysłowienie sobie, że rozgrywa się ona w Wieczerniku, w czasie Eucharystii. Bo i nasza droga za Jezusem to jest Eucharystia. Przeżywana dzień za dniem.
Kluczem do dzisiejszej Ewangelii jest uzmysłowienie sobie, że rozgrywa się ona w Wieczerniku, w czasie Eucharystii. Bo i nasza droga za Jezusem to jest Eucharystia. Przeżywana dzień za dniem.
Roman Bielecki OP
Gdzie szukać Judasza podczas Ostatniej Wieczerzy? Wnioskując z dzisiejszych tekstów, musiał leżeć po lewej stronie Jezusa. Dzięki temu Jezus łatwo mógł podać mu chleb. Bo o ile Jan, uczeń umiłowany, trzymał swoją głowę na piersi Jezusa, to niewykluczone, że na piersi Judasza głowę trzymał Jezus.
Gdzie szukać Judasza podczas Ostatniej Wieczerzy? Wnioskując z dzisiejszych tekstów, musiał leżeć po lewej stronie Jezusa. Dzięki temu Jezus łatwo mógł podać mu chleb. Bo o ile Jan, uczeń umiłowany, trzymał swoją głowę na piersi Jezusa, to niewykluczone, że na piersi Judasza głowę trzymał Jezus.
Bóg umiera wśród ludzi, ale w samotności. Cierpienie i odrzucenie składają się na krzyż Chrystusa. W miejsce intelektualnego przyjęcia ofiary Jezusa, potrzeba czegoś większego, wymagającego osobistego zaangażowania.
Bóg umiera wśród ludzi, ale w samotności. Cierpienie i odrzucenie składają się na krzyż Chrystusa. W miejsce intelektualnego przyjęcia ofiary Jezusa, potrzeba czegoś większego, wymagającego osobistego zaangażowania.
W każdym ludzkim sercu jest miejsce na pytania i wątpliwości, dlatego w Kościele jest również miejsce dla ludzi poszukujących, wątpiących oraz tych, którzy przeżywają kryzys wiary. W Kościele powinno się także znaleźć miejsce dla niewierzących.
W każdym ludzkim sercu jest miejsce na pytania i wątpliwości, dlatego w Kościele jest również miejsce dla ludzi poszukujących, wątpiących oraz tych, którzy przeżywają kryzys wiary. W Kościele powinno się także znaleźć miejsce dla niewierzących.
Pierwszą tęsknotą człowieka jest pragnienie, aby być jak Bóg. Wydaje nam się, że znajomość natury rzeczy oraz wiedza na temat dobra i zła, zagwarantują nam szczęście. Pierwsi ludzie ulegli obietnicy "będziecie jak Bóg", następnie ulegli złudzeniu, że są w stanie wybudować taką wieżę, która zrówna ich ze Stwórcą.
Pierwszą tęsknotą człowieka jest pragnienie, aby być jak Bóg. Wydaje nam się, że znajomość natury rzeczy oraz wiedza na temat dobra i zła, zagwarantują nam szczęście. Pierwsi ludzie ulegli obietnicy "będziecie jak Bóg", następnie ulegli złudzeniu, że są w stanie wybudować taką wieżę, która zrówna ich ze Stwórcą.
Obecność Boga jest dla chrześcijan szczególna w Jezusie, który jest Synem, w którym jest wola Ojca i który daje Ducha - sprawcę nadziei, wiary i miłości. W Jezusie cała rzeczywistość Boga jest obecna w człowieku.
Obecność Boga jest dla chrześcijan szczególna w Jezusie, który jest Synem, w którym jest wola Ojca i który daje Ducha - sprawcę nadziei, wiary i miłości. W Jezusie cała rzeczywistość Boga jest obecna w człowieku.
Uczeń Jezusa jest wytrwały. Jednak z moją wytrwałością bywa różnie - przypuszczam, że w Twoim przypadku jest podobnie. Gdyby było inaczej, Jezus nie musiałby przypominać swoim uczniom o konieczności trwania w Jego nauce.
Uczeń Jezusa jest wytrwały. Jednak z moją wytrwałością bywa różnie - przypuszczam, że w Twoim przypadku jest podobnie. Gdyby było inaczej, Jezus nie musiałby przypominać swoim uczniom o konieczności trwania w Jego nauce.