Hieronim Emiliani żył w jednym z trudniejszych okresów historii Kościoła. Papiestwo było w kryzysie. Wybuchła Reformacja. Odkryto Amerykę i ‘stary porządek świata’ odchodził w przeszłość. Z drugiej strony był to też czas odnowy, reformy Kościoła. Pojawiły się nowe prądy duchowe, nowi święci, którzy wytyczali nowe szlaki życia wspólnoty chrześcijańskiej. Takim był między innymi wspominany w liturgii 8 lutego św. Hieronim, który sam powiedział, że chciałby „przydać życiu tej świętości, która była charakterystyczna dla czasów apostolskich”.
Hieronim Emiliani żył w jednym z trudniejszych okresów historii Kościoła. Papiestwo było w kryzysie. Wybuchła Reformacja. Odkryto Amerykę i ‘stary porządek świata’ odchodził w przeszłość. Z drugiej strony był to też czas odnowy, reformy Kościoła. Pojawiły się nowe prądy duchowe, nowi święci, którzy wytyczali nowe szlaki życia wspólnoty chrześcijańskiej. Takim był między innymi wspominany w liturgii 8 lutego św. Hieronim, który sam powiedział, że chciałby „przydać życiu tej świętości, która była charakterystyczna dla czasów apostolskich”.
Europa połowy dziewiętnastego wieku była kontynentem w stanie wrzenia. Także państwo kościelne było pod ogromną presją z jednej strony koniecznych reform i modernizacji, z drugiej procesu zjednoczenia Włoch, które mogło się dokonać tylko kosztem przejęcia terenów będących we władzy papieża. 7 lutego wspominamy w liturgii błogosławionego Piusa IX, papieża o najdłuższym pontyfikacie po św. Piotrze, uciekającego w przebraniu, potem "więźnia Watykanu".
Europa połowy dziewiętnastego wieku była kontynentem w stanie wrzenia. Także państwo kościelne było pod ogromną presją z jednej strony koniecznych reform i modernizacji, z drugiej procesu zjednoczenia Włoch, które mogło się dokonać tylko kosztem przejęcia terenów będących we władzy papieża. 7 lutego wspominamy w liturgii błogosławionego Piusa IX, papieża o najdłuższym pontyfikacie po św. Piotrze, uciekającego w przebraniu, potem "więźnia Watykanu".
Pierwszym misjonarzem katolickim w Japonii był św. Franciszek Ksawery, jezuita. Po dwudziestu latach do roku 1570 około 30 tysięcy Japończyków przyjęło chrzest, ale potem pojawiły się napięcia oraz krwawe prześladowania. 6 lutego wspominamy grupę 26 jezuitów, męczenników za wiarę w Nagasaki.
Pierwszym misjonarzem katolickim w Japonii był św. Franciszek Ksawery, jezuita. Po dwudziestu latach do roku 1570 około 30 tysięcy Japończyków przyjęło chrzest, ale potem pojawiły się napięcia oraz krwawe prześladowania. 6 lutego wspominamy grupę 26 jezuitów, męczenników za wiarę w Nagasaki.
Od wieków kojarzona jest z ogniem. Za jej wstawiennictwem zatrzymała się lawa, która płynęła z wulkanu Etna ku sycylijskiej Katanii. To ona chroni domy przed pożarem i piorunami i też patronuje zawodom, które mają do czynienia z wysokim temperaturami – piekarzom czy ludwisarzom. Wspominana w liturgii Kościoła 5 lutego, święta Agata jest męczennicą, która zakończyła życie po tym jak rzucono ją na rozżarzone węgle i chroni też, gdy pojawia się inny „żar” – pokusy przeciwko czystości czy niewinności. Była dziewicą, której oddanie do domu publicznego i okrutne tortury nie złamały.
Od wieków kojarzona jest z ogniem. Za jej wstawiennictwem zatrzymała się lawa, która płynęła z wulkanu Etna ku sycylijskiej Katanii. To ona chroni domy przed pożarem i piorunami i też patronuje zawodom, które mają do czynienia z wysokim temperaturami – piekarzom czy ludwisarzom. Wspominana w liturgii Kościoła 5 lutego, święta Agata jest męczennicą, która zakończyła życie po tym jak rzucono ją na rozżarzone węgle i chroni też, gdy pojawia się inny „żar” – pokusy przeciwko czystości czy niewinności. Była dziewicą, której oddanie do domu publicznego i okrutne tortury nie złamały.
Pochodził z portugalskiej arystokratycznej rodziny. W dzieciństwie był uczestnikiem zabaw książąt. Jako dziecko ciężko zachorował. Jego matka oddała go w opiekę św. Franciszka Ksawerego. Kiedy wyzdrowiał, pragnął pójść w ślady wielkiego misjonarza w Azji. Swoje pragnienie spełnił aż do męczeństwa za wiarę. 4 lutego Kościół wspomina św. Jana de Brito, jezuitę.
Pochodził z portugalskiej arystokratycznej rodziny. W dzieciństwie był uczestnikiem zabaw książąt. Jako dziecko ciężko zachorował. Jego matka oddała go w opiekę św. Franciszka Ksawerego. Kiedy wyzdrowiał, pragnął pójść w ślady wielkiego misjonarza w Azji. Swoje pragnienie spełnił aż do męczeństwa za wiarę. 4 lutego Kościół wspomina św. Jana de Brito, jezuitę.
„Za wstawiennictwem świętego Błażeja, biskupa i męczennika, niech Bóg zachowa cię od choroby gardła i wszelkiej innej dolegliwości…” To fragment formuły błogosławieństwa, którą 3 lutego można usłyszeć w Kościele, kiedy celebrans trzymając skrzyżowane świece dotyka gardeł wiernych. Ponadto, w zależności od miejscowych tradycji, poświęcone zostaną małe świece zwane „błażejkami”, którymi również dotyka się chorych gardeł albo chleb lub owoce (zwłaszcza jabłka), które powinny spożyć osoby mające problemy z gardłem właśnie.
„Za wstawiennictwem świętego Błażeja, biskupa i męczennika, niech Bóg zachowa cię od choroby gardła i wszelkiej innej dolegliwości…” To fragment formuły błogosławieństwa, którą 3 lutego można usłyszeć w Kościele, kiedy celebrans trzymając skrzyżowane świece dotyka gardeł wiernych. Ponadto, w zależności od miejscowych tradycji, poświęcone zostaną małe świece zwane „błażejkami”, którymi również dotyka się chorych gardeł albo chleb lub owoce (zwłaszcza jabłka), które powinny spożyć osoby mające problemy z gardłem właśnie.
Drugiego lutego w Kościele obchodzimy Święto Ofiarowania Pańskiego. Czterdzieści dni po Narodzeniu, zgodnie z nakazem żydowskiego Prawa, Jezus jest przedstawiony w świątyni jerozolimskiej, a Maryja poddaje się obrzędowi oczyszczenia. Maryja i Józef z Dzieciątkiem wstępują po stopniach świątyni i jeszcze zanim dokonają się stosowne obrzędy, spotykają się z Symeonem i prorokinią Anną. Maryja niesie na rękach Syna Bożego, Światłość Świata, aby go przedstawić Bogu, jako swego pierworodnego i zrobić to, co przepisuje Prawo.
Drugiego lutego w Kościele obchodzimy Święto Ofiarowania Pańskiego. Czterdzieści dni po Narodzeniu, zgodnie z nakazem żydowskiego Prawa, Jezus jest przedstawiony w świątyni jerozolimskiej, a Maryja poddaje się obrzędowi oczyszczenia. Maryja i Józef z Dzieciątkiem wstępują po stopniach świątyni i jeszcze zanim dokonają się stosowne obrzędy, spotykają się z Symeonem i prorokinią Anną. Maryja niesie na rękach Syna Bożego, Światłość Świata, aby go przedstawić Bogu, jako swego pierworodnego i zrobić to, co przepisuje Prawo.
Jest uważana za współapostołkę i patronkę Irlandii. Jest jedną z tak zwanej irlandzkiej ‘trójcy cudotwórców’, obok św. Patryka i św. Kolumbana. Uważana jest też za matkę życia zakonnego na wyspie, gdyż założyła wiele klasztorów. Patronuje Irlandii i ludziom pracującym na roli. Z jej postacią wiąże się wiele legend i zwyczajów. 1 lutego Kościół wspomina św. Brygidę z Kildare, albo irlandzką.
Jest uważana za współapostołkę i patronkę Irlandii. Jest jedną z tak zwanej irlandzkiej ‘trójcy cudotwórców’, obok św. Patryka i św. Kolumbana. Uważana jest też za matkę życia zakonnego na wyspie, gdyż założyła wiele klasztorów. Patronuje Irlandii i ludziom pracującym na roli. Z jej postacią wiąże się wiele legend i zwyczajów. 1 lutego Kościół wspomina św. Brygidę z Kildare, albo irlandzką.
Przyszedł na świat w ubogiej wiejskiej rodzinie. Doświadczył biedy. Żeby się uczyć musiał pracować. Miał niezwykłą pamięć, dar przenikania ludzkich dusz, dar proroctwa i bilokacji. Wiele jest świadectw cudów dokonanych za jego przyczyną. Największe dzieło św. Jana Bosko? Wielka salezjańska wspólnota, która tak jak jej twórca żyje – działa, by wydobywać dobro, które jest w każdym człowieku. Kościół wspomina go w liturgii 31 stycznia.
Przyszedł na świat w ubogiej wiejskiej rodzinie. Doświadczył biedy. Żeby się uczyć musiał pracować. Miał niezwykłą pamięć, dar przenikania ludzkich dusz, dar proroctwa i bilokacji. Wiele jest świadectw cudów dokonanych za jego przyczyną. Największe dzieło św. Jana Bosko? Wielka salezjańska wspólnota, która tak jak jej twórca żyje – działa, by wydobywać dobro, które jest w każdym człowieku. Kościół wspomina go w liturgii 31 stycznia.
Wspominana w liturgii 29 stycznia bł. Bolesława doświadczyła konsekwencji wielu podziałów politycznych oraz nienawiści narodowych i wyznaniowych. Dlatego ekumenizm i staranie o jedność Kościoła były istotnymi motywacjami jej działań. Były to nie tyle słowa, co codzienna praktyka, gesty dobroci i miłości. Obchodzimy dzisiaj pamiątkę błogosławionej siostry Bolesławy Lament.
Wspominana w liturgii 29 stycznia bł. Bolesława doświadczyła konsekwencji wielu podziałów politycznych oraz nienawiści narodowych i wyznaniowych. Dlatego ekumenizm i staranie o jedność Kościoła były istotnymi motywacjami jej działań. Były to nie tyle słowa, co codzienna praktyka, gesty dobroci i miłości. Obchodzimy dzisiaj pamiątkę błogosławionej siostry Bolesławy Lament.
Bł. Jerzy Matulewicz MIC – czas jego aktywności, to okres, kiedy Kościół musiał zmierzyć się z wieloma wyzwaniami. Postęp techniczny zmieniający oblicze świata, marksizm, który się dla robotników stawał się sposobem na jego zrozumienie i wreszcie I wojna światowa, która wywróciła wiele. Zburzyła stare systemy, zmieniła role społeczne, wyznaczyła nowe granice… To wówczas działał Jerzy Matulewicz – ksiądz, doktor teologii, wykładowca seminaryjny i akademicki, działacz społeczny, twórca zgromadzeń żeńskich i wielki dar dla Księży Marianów – odnowiciel wspólnoty i jej generał, biskup wileński, wizytator apostolski i arcybiskup… Kościół wspomina go 27 stycznia.
Bł. Jerzy Matulewicz MIC – czas jego aktywności, to okres, kiedy Kościół musiał zmierzyć się z wieloma wyzwaniami. Postęp techniczny zmieniający oblicze świata, marksizm, który się dla robotników stawał się sposobem na jego zrozumienie i wreszcie I wojna światowa, która wywróciła wiele. Zburzyła stare systemy, zmieniła role społeczne, wyznaczyła nowe granice… To wówczas działał Jerzy Matulewicz – ksiądz, doktor teologii, wykładowca seminaryjny i akademicki, działacz społeczny, twórca zgromadzeń żeńskich i wielki dar dla Księży Marianów – odnowiciel wspólnoty i jej generał, biskup wileński, wizytator apostolski i arcybiskup… Kościół wspomina go 27 stycznia.
Był rok około 36 po Chrystusie. Dwudziestokilkuletni Szaweł, gorliwy faryzeusz z pokolenia Beniamina, w swoim zapale walki o czystość wiary w jedynego Boga, stał i pilnował szat tych, którzy rzucali kamienie w Szczepana, bo on wierzył w Chrystusa. Dla prawowiernych Żydów był natomiast bluźniercą i odszczepieńcem.
Był rok około 36 po Chrystusie. Dwudziestokilkuletni Szaweł, gorliwy faryzeusz z pokolenia Beniamina, w swoim zapale walki o czystość wiary w jedynego Boga, stał i pilnował szat tych, którzy rzucali kamienie w Szczepana, bo on wierzył w Chrystusa. Dla prawowiernych Żydów był natomiast bluźniercą i odszczepieńcem.
Franciszek Salezy żył bardzo intensywnie. Jest przykładem rzadko spotykanej pełni. Angażował się w poszukiwania intelektualne, doceniał bogactwo uczuć, ale przede wszystkim uczył ‘kultury i uprzejmości, wolności i delikatności, szlachetności i solidarności’. Był łagodnego usposobienia, niezwykłej kultury osobistej i dobroci. Mawiał, że „więcej much się złapie na kroplę miodu niż na beczkę octu”. Zostawił po sobie bogatą literaturę i około tysiąc listów. Napisał pierwszy przewodnik życia duchowego dla osób świeckich. 24 stycznia Kościół wspomina św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła, patrona dziennikarzy i prasy katolickiej.
Franciszek Salezy żył bardzo intensywnie. Jest przykładem rzadko spotykanej pełni. Angażował się w poszukiwania intelektualne, doceniał bogactwo uczuć, ale przede wszystkim uczył ‘kultury i uprzejmości, wolności i delikatności, szlachetności i solidarności’. Był łagodnego usposobienia, niezwykłej kultury osobistej i dobroci. Mawiał, że „więcej much się złapie na kroplę miodu niż na beczkę octu”. Zostawił po sobie bogatą literaturę i około tysiąc listów. Napisał pierwszy przewodnik życia duchowego dla osób świeckich. 24 stycznia Kościół wspomina św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła, patrona dziennikarzy i prasy katolickiej.
„Jak słodko jest umierać za wiarę” – ilu z nas byłoby w stanie tak powiedzieć w chwili niesprawiedliwego prześladowania i w obliczu męczeństwa? A tak właśnie mówili ci, którzy bronili swojej wiary i swojego kościoła w obliczu prześladowania przez władze carskie, przed rusyfikacją i przymusowym przyłączeniem do cerkwi prawosławnej patriarchatu moskiewskiego. 23 stycznia Kościół wspomina błogosławionych męczenników z Pratulina, prostych chłopów z Podlasia na wschodzie Polski. Błogosławiony Wincenty Lewoniuk i jego 12 towarzyszy męczeństwa to tylko mała grupa wiernych Kościoła unickiego, którzy własną krwią poświadczyli wierność Chrystusowi i łączność z Kościołem rzymskim.
„Jak słodko jest umierać za wiarę” – ilu z nas byłoby w stanie tak powiedzieć w chwili niesprawiedliwego prześladowania i w obliczu męczeństwa? A tak właśnie mówili ci, którzy bronili swojej wiary i swojego kościoła w obliczu prześladowania przez władze carskie, przed rusyfikacją i przymusowym przyłączeniem do cerkwi prawosławnej patriarchatu moskiewskiego. 23 stycznia Kościół wspomina błogosławionych męczenników z Pratulina, prostych chłopów z Podlasia na wschodzie Polski. Błogosławiony Wincenty Lewoniuk i jego 12 towarzyszy męczeństwa to tylko mała grupa wiernych Kościoła unickiego, którzy własną krwią poświadczyli wierność Chrystusowi i łączność z Kościołem rzymskim.
Wincenty Pallotti żył w pierwszej połowie XIX wieku. Miał ‘świętych rodziców’, jak sam wspominał po latach. Prowadził rozległą działalność apostolską. Nazywany jest ‘apostołem Rzymu’, ‘drugim św. Filipem Neri’. Był prekursorem angażowania w duszpasterstwo Kościoła ludzi świeckich. Można go też nazywać prekursorem ekumenizmu. Paweł VI nazwał go ‘zwiastunem przyszłości’. 22 stycznia Kościół wspomina św. Wincentego Pallottiego.
Wincenty Pallotti żył w pierwszej połowie XIX wieku. Miał ‘świętych rodziców’, jak sam wspominał po latach. Prowadził rozległą działalność apostolską. Nazywany jest ‘apostołem Rzymu’, ‘drugim św. Filipem Neri’. Był prekursorem angażowania w duszpasterstwo Kościoła ludzi świeckich. Można go też nazywać prekursorem ekumenizmu. Paweł VI nazwał go ‘zwiastunem przyszłości’. 22 stycznia Kościół wspomina św. Wincentego Pallottiego.
Wspomnienie św. Agnieszki, błogosławieństwo baranków i paliusze to trzy rzeczy, które co roku w różny sposób naznaczają 21 stycznia.  Jest to przede wszystkim pamiątka liturgiczna męczennicy rzymskiej, Agnieszki, żyjącej na przełomie III i IV wieku. Ona, jednakże otwiera sekwencję wydarzeń, wpisujących się w historię i tradycję Kościoła. Od wieków w tym dniu papież błogosławi dwa baranki, a te są atrybutami, z którymi przedstawiana jest patronka dnia. Natomiast z wełny, która zostanie pozyskana ze zwierząt powstaną paliusze – znak posługi dla metropolitów.
Wspomnienie św. Agnieszki, błogosławieństwo baranków i paliusze to trzy rzeczy, które co roku w różny sposób naznaczają 21 stycznia.  Jest to przede wszystkim pamiątka liturgiczna męczennicy rzymskiej, Agnieszki, żyjącej na przełomie III i IV wieku. Ona, jednakże otwiera sekwencję wydarzeń, wpisujących się w historię i tradycję Kościoła. Od wieków w tym dniu papież błogosławi dwa baranki, a te są atrybutami, z którymi przedstawiana jest patronka dnia. Natomiast z wełny, która zostanie pozyskana ze zwierząt powstaną paliusze – znak posługi dla metropolitów.
Wielu artystów, malarzy czy rzeźbiarzy, w różnych epokach utrwalało dramatyczny moment męczeństwa św. Sebastiana. Urodził się w zamożnej, chrześcijańskiej rodzinie. Jest bardzo popularnym świętym. Zaliczany jest też do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli. Kościół wspomina go 20 stycznia. 
Wielu artystów, malarzy czy rzeźbiarzy, w różnych epokach utrwalało dramatyczny moment męczeństwa św. Sebastiana. Urodził się w zamożnej, chrześcijańskiej rodzinie. Jest bardzo popularnym świętym. Zaliczany jest też do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli. Kościół wspomina go 20 stycznia. 
Druga połowa XVI wieku to okres wielu wojen religijnych. Protestantyzm był narzucany odgórnie, jak w Anglii, albo był to ruch oddolny, nieuporządkowany, jak we Francji. Doprowadził jednak do wielu masakr i zabójstw oraz długotrwałych wojen, które toczyły się na lądzie i na morzach. 19 stycznia wspominamy kilkudziesięciu męczenników jezuickich, którzy oddali życie za wiarę w Chrystusa i wierność Kościołowi. To historia przede wszystkim błogosławionego ojca Ignacego de Azevedo i 39 towarzyszy, jezuitów, którzy zginęli przy Wyspach Kanaryjskich, napadnięci przez francuskich hugenotów.
Druga połowa XVI wieku to okres wielu wojen religijnych. Protestantyzm był narzucany odgórnie, jak w Anglii, albo był to ruch oddolny, nieuporządkowany, jak we Francji. Doprowadził jednak do wielu masakr i zabójstw oraz długotrwałych wojen, które toczyły się na lądzie i na morzach. 19 stycznia wspominamy kilkudziesięciu męczenników jezuickich, którzy oddali życie za wiarę w Chrystusa i wierność Kościołowi. To historia przede wszystkim błogosławionego ojca Ignacego de Azevedo i 39 towarzyszy, jezuitów, którzy zginęli przy Wyspach Kanaryjskich, napadnięci przez francuskich hugenotów.
Urodziła się w królewskiej rodzinie na Węgrzech. Jej dziadek ze strony matki był cesarzem bizantyjskim. Rodzice ofiarowali ją Bogu jako wotum wdzięczności za ocalenie kraju przed najazdem Tatarów. Pochodziła ze świętej rodziny. Jej dwie rodzone siostry Kinga i Jolenta przybyły do Polski i zostały wyniesione na ołtarze, podobnie jak ciotka, błogosławiona Salomea. Była jedną z pierwszych stygmatyczek chrześcijaństwa. 18 stycznia Kościół wspomina św. Małgorzatę Węgierską.
Urodziła się w królewskiej rodzinie na Węgrzech. Jej dziadek ze strony matki był cesarzem bizantyjskim. Rodzice ofiarowali ją Bogu jako wotum wdzięczności za ocalenie kraju przed najazdem Tatarów. Pochodziła ze świętej rodziny. Jej dwie rodzone siostry Kinga i Jolenta przybyły do Polski i zostały wyniesione na ołtarze, podobnie jak ciotka, błogosławiona Salomea. Była jedną z pierwszych stygmatyczek chrześcijaństwa. 18 stycznia Kościół wspomina św. Małgorzatę Węgierską.
Jesteś największym mnichem całego wschodu… Tak, wiem, już mi to powiedział szatan – odrzekł św. Antoni Pustelnik zwany też Opatem, którego wraz ze św. Pawłem z Teb, uznaje się za ojca życia monastycznego. To on odsuwając się od świata, wybierając skromne pustelnicze życie, skupił wokół siebie tysiące naśladowców i niejako wypracował ideę życia zakonnego. To on był wielokrotnie nękany przez szatana walczył z pokusami modlitwą i ascezą. W tej walce zaś doświadczał wsparcia – umacniających nadprzyrodzonych wizji. Kościół wspomina go w liturgii 17 stycznia.
Jesteś największym mnichem całego wschodu… Tak, wiem, już mi to powiedział szatan – odrzekł św. Antoni Pustelnik zwany też Opatem, którego wraz ze św. Pawłem z Teb, uznaje się za ojca życia monastycznego. To on odsuwając się od świata, wybierając skromne pustelnicze życie, skupił wokół siebie tysiące naśladowców i niejako wypracował ideę życia zakonnego. To on był wielokrotnie nękany przez szatana walczył z pokusami modlitwą i ascezą. W tej walce zaś doświadczał wsparcia – umacniających nadprzyrodzonych wizji. Kościół wspomina go w liturgii 17 stycznia.