Dla mnie historia św. Józefa to właśnie opowieść o dorastaniu do odpowiedzialności. Ten trochę nieporadny, wystraszony, wycofany i nieśmiały młody mężczyzna został wybrany na opiekuna Syna Bożego. Cała jego wielkość polega zaś na tym, że chociaż nie był człowiekiem sukcesu, to jednak trwał obok Jezusa i nie bał się przyjąć Go do siebie.
Dla mnie historia św. Józefa to właśnie opowieść o dorastaniu do odpowiedzialności. Ten trochę nieporadny, wystraszony, wycofany i nieśmiały młody mężczyzna został wybrany na opiekuna Syna Bożego. Cała jego wielkość polega zaś na tym, że chociaż nie był człowiekiem sukcesu, to jednak trwał obok Jezusa i nie bał się przyjąć Go do siebie.
Monika Górska
Tak bym chciała i ja pokochać Ją jak matkę! Nie jest to dla mnie łatwe. Może dlatego, że taka młoda była? Może dlatego, że z obrazka Matki Boskiej Częstochowskiej nad moim łóżkiem w domu rodzinnym patrzy na mnie tak surowo, bez cienia uśmiechu? Jak czasem moja mama? I nagle tam, w Bazylice Zwiastowania Jezusa, postanawiam porozmawiać z Nią po prostu. Jak kobieta z kobietą. Szczerze. Do bólu - pisze Monika Górska w swojej nowej książce "Zaufaj i puść".
Tak bym chciała i ja pokochać Ją jak matkę! Nie jest to dla mnie łatwe. Może dlatego, że taka młoda była? Może dlatego, że z obrazka Matki Boskiej Częstochowskiej nad moim łóżkiem w domu rodzinnym patrzy na mnie tak surowo, bez cienia uśmiechu? Jak czasem moja mama? I nagle tam, w Bazylice Zwiastowania Jezusa, postanawiam porozmawiać z Nią po prostu. Jak kobieta z kobietą. Szczerze. Do bólu - pisze Monika Górska w swojej nowej książce "Zaufaj i puść".
Czy Józef, potomek króla Dawida, chciał, by Maryję, matkę Jezusa, ukamienowano za cudzołóstwo? Co by się stało, gdyby nie przyśnił mu się anioł mówiący, by wziął poślubioną niewiastę do siebie i zaopiekował się poczętym bez jego udziału dzieckiem?
Czy Józef, potomek króla Dawida, chciał, by Maryję, matkę Jezusa, ukamienowano za cudzołóstwo? Co by się stało, gdyby nie przyśnił mu się anioł mówiący, by wziął poślubioną niewiastę do siebie i zaopiekował się poczętym bez jego udziału dzieckiem?
Świadectwo anonimowe
Czuję się w obowiązku opisać, jak wielką łaskę otrzymałam dzięki świętemu Józefowi, jak wiele udało mi się wyprosić za jego wstawiennictwem u Boga.
Czuję się w obowiązku opisać, jak wielką łaskę otrzymałam dzięki świętemu Józefowi, jak wiele udało mi się wyprosić za jego wstawiennictwem u Boga.
swietyjozef.kalisz.pl / tk
12 czerwca obchodzimy w Kościele wspomnienie św. Leona III. Ten żyjący w VIII wieku papież był wielkim czcicielem świętego Józefa. Modlitwa Leona III do św. Józefa może pomóc ci w trudnych chwilach.
12 czerwca obchodzimy w Kościele wspomnienie św. Leona III. Ten żyjący w VIII wieku papież był wielkim czcicielem świętego Józefa. Modlitwa Leona III do św. Józefa może pomóc ci w trudnych chwilach.
Anna Katarzyna Emmerich przyszła na świat 8 września 1774 roku jako piąte dziecko ubogich niemieckich rolników. Już od najmłodszych lat wyróżniała się spośród swoich rówieśników. Była osobą cichą, zamkniętą w sobie, a jednocześnie wesołą i inteligentną. Niezwykle poważnie podchodziła do spraw wiary. Z biografii bł. Katarzyny można dowiedzieć się, że już w dzieciństwie widziała rzeczy nadprzyrodzone. Ta łaska towarzyszyła jej przez całe życie, a kiedy w późniejszych latach choroba przykuła ją do łóżka, pisarz Klemens Brentano postanowił spisać wizje zakonnicy. Mimo że skupiały się one głównie na Jezusie, wiele opowieści dotyczyło świętego Józefa. Jedną z ważniejszych jest ta, jak umierał opiekun Świętej Rodziny.
Anna Katarzyna Emmerich przyszła na świat 8 września 1774 roku jako piąte dziecko ubogich niemieckich rolników. Już od najmłodszych lat wyróżniała się spośród swoich rówieśników. Była osobą cichą, zamkniętą w sobie, a jednocześnie wesołą i inteligentną. Niezwykle poważnie podchodziła do spraw wiary. Z biografii bł. Katarzyny można dowiedzieć się, że już w dzieciństwie widziała rzeczy nadprzyrodzone. Ta łaska towarzyszyła jej przez całe życie, a kiedy w późniejszych latach choroba przykuła ją do łóżka, pisarz Klemens Brentano postanowił spisać wizje zakonnicy. Mimo że skupiały się one głównie na Jezusie, wiele opowieści dotyczyło świętego Józefa. Jedną z ważniejszych jest ta, jak umierał opiekun Świętej Rodziny.
DEON.pl / pk
Każda z tych historii jest dowodem na to, że święty Józef jest skutecznym opiekunem. Oto pięć świadectw osób, w życiu których zainterweniował ziemski opiekun Pana Jezusa. Zachęcamy do lektury i modlitwy!
Każda z tych historii jest dowodem na to, że święty Józef jest skutecznym opiekunem. Oto pięć świadectw osób, w życiu których zainterweniował ziemski opiekun Pana Jezusa. Zachęcamy do lektury i modlitwy!
Ks. Przemysław
Zawierzyłem św. Józefowi swoje życie, codziennie staram się modlić do niego litanią i powierzać mu w modlitwie trudne sprawy. I jestem pewien, że on po swojemu je załatwia. Może nie zawsze wszystko idzie po mojej myśli, ale nigdy mnie nie zawiódł.
Zawierzyłem św. Józefowi swoje życie, codziennie staram się modlić do niego litanią i powierzać mu w modlitwie trudne sprawy. I jestem pewien, że on po swojemu je załatwia. Może nie zawsze wszystko idzie po mojej myśli, ale nigdy mnie nie zawiódł.
Deon.pl / tk
W sieci pojawił się nowy portal internetowy poświęcony świętemu Józefowi. Pod adresem swjozefmodlitwy.pl czytelnicy znajdą przede wszystkim modlitwy do świętego Józefa, jak również pieśni i artykuły dotyczące opiekuna Świętej Rodziny. Na stronie dostępny jest także podcast "Męski Punkt Widzenia" ze świętym Józefem w tle.
W sieci pojawił się nowy portal internetowy poświęcony świętemu Józefowi. Pod adresem swjozefmodlitwy.pl czytelnicy znajdą przede wszystkim modlitwy do świętego Józefa, jak również pieśni i artykuły dotyczące opiekuna Świętej Rodziny. Na stronie dostępny jest także podcast "Męski Punkt Widzenia" ze świętym Józefem w tle.
Rafael Film / tk
31 stycznia na ekrany kin w całej Polsce wejdzie wyjątkowy film dokumentalny pt. "Serce Ojca". To poruszająca opowieść o św. Józefie – wiernym opiekunie Maryi i Jezusa, który od wieków otaczany jest czcią przez Kościół. Uznawany za wzór pokory, ciszy i wypełniania woli Bożej, jest patronem rodzin, małżeństw, ojców, a także dobrej śmierci. Od 8 grudnia 1970 roku pełni również rolę patrona Kościoła.
31 stycznia na ekrany kin w całej Polsce wejdzie wyjątkowy film dokumentalny pt. "Serce Ojca". To poruszająca opowieść o św. Józefie – wiernym opiekunie Maryi i Jezusa, który od wieków otaczany jest czcią przez Kościół. Uznawany za wzór pokory, ciszy i wypełniania woli Bożej, jest patronem rodzin, małżeństw, ojców, a także dobrej śmierci. Od 8 grudnia 1970 roku pełni również rolę patrona Kościoła.
31 stycznia na ekranach kin w całej Polsce debiutuje film "Serce Ojca. Cuda świętego Józefa". Jest to opowieść o miejscach poświęconych świętemu Józefowi, a zwłaszcza o ludziach, którzy poczuli jego szczególne działanie w swoim życiu. Dowiadujemy się także, jak wiele Kościół zrobił dla opiekuna Świętej Rodziny w ciągu ostatnich lat i dlaczego właśnie w tych czasach jest nam potrzebne jego "przebudzenie".
31 stycznia na ekranach kin w całej Polsce debiutuje film "Serce Ojca. Cuda świętego Józefa". Jest to opowieść o miejscach poświęconych świętemu Józefowi, a zwłaszcza o ludziach, którzy poczuli jego szczególne działanie w swoim życiu. Dowiadujemy się także, jak wiele Kościół zrobił dla opiekuna Świętej Rodziny w ciągu ostatnich lat i dlaczego właśnie w tych czasach jest nam potrzebne jego "przebudzenie".
19 marca Kościół obchodzi uroczystość świętego Józefa. To idealna okazja, aby sprawdzić swoją wiedzę na temat tego potężnego orędownika. Rozwiąż krótki quiz i powalcz o 10/10. Powodzenia!
19 marca Kościół obchodzi uroczystość świętego Józefa. To idealna okazja, aby sprawdzić swoją wiedzę na temat tego potężnego orędownika. Rozwiąż krótki quiz i powalcz o 10/10. Powodzenia!
ncregister.com / tk
Spośród wielu relikwii przechowywanych w rzymskich bazylikach jedna jest szczególnie wyjątkowa. To płaszcz świętego Józefa, drogocenna pamiątka po opiekunie Świętej Rodziny.
Spośród wielu relikwii przechowywanych w rzymskich bazylikach jedna jest szczególnie wyjątkowa. To płaszcz świętego Józefa, drogocenna pamiątka po opiekunie Świętej Rodziny.
pl.aleteia.org / swietyjozef.kalisz.pl / tk
Święty Józef od wieków czczony jest w Kościele. Wiele osób powierza mu swoje sprawy i przeważnie mają one pozytywne zakończenie. Również papież Franciszek wielokrotnie wskazywał na opiekuna Jezusa, pisząc nawet specjalny list "Patris Corde". Niewiele mówi się jednak o objawieniach św. Józefa. Jak dotąd ukazywał się on niezwykle rzadko. Warto więc przyjrzeć się z bliska tym niezwykłym sytuacjom.
Święty Józef od wieków czczony jest w Kościele. Wiele osób powierza mu swoje sprawy i przeważnie mają one pozytywne zakończenie. Również papież Franciszek wielokrotnie wskazywał na opiekuna Jezusa, pisząc nawet specjalny list "Patris Corde". Niewiele mówi się jednak o objawieniach św. Józefa. Jak dotąd ukazywał się on niezwykle rzadko. Warto więc przyjrzeć się z bliska tym niezwykłym sytuacjom.
Bogumiła
"Kiedy przyjęto córkę do szpitala, jej stan był bardzo ciężki. Ola cały czas wymiotowała, miała gorączkę, której nawet szpitalu nie udało się obniżyć. Na jej szyi pojawiła się z lewej strony czerwona opuchlizna, zanikał także kontakt z córką. Ola nie była w stanie mówić i w ogóle funkcjonować. Cały czas leżała bez życia, patrząc w jeden punkt. Początkowo lekarze myśleli, że jest to jakaś "wirusówka” albo zakażenie meningokokami, ale szybko to wykluczyli. Zaczęli podejrzewać najgorsze". Przeczytaj świadectwo cudu, który wydarzył się za wstawiennictwem św. Józefa.
"Kiedy przyjęto córkę do szpitala, jej stan był bardzo ciężki. Ola cały czas wymiotowała, miała gorączkę, której nawet szpitalu nie udało się obniżyć. Na jej szyi pojawiła się z lewej strony czerwona opuchlizna, zanikał także kontakt z córką. Ola nie była w stanie mówić i w ogóle funkcjonować. Cały czas leżała bez życia, patrząc w jeden punkt. Początkowo lekarze myśleli, że jest to jakaś "wirusówka” albo zakażenie meningokokami, ale szybko to wykluczyli. Zaczęli podejrzewać najgorsze". Przeczytaj świadectwo cudu, który wydarzył się za wstawiennictwem św. Józefa.
KAI / mł
Ta historia zaczęła się tak: ciężko chory Stobienia, umęczony długą chorobą, prosił Boga o śmierć. Następnej nocy odwiedził go ktoś, kto wyglądał jak święty Józef i polecił mu, by zlecił namalowanie obrazu. W jego centrum mieli znaleźć się Maryja i Józef, a w środku prowadzony przez nich za ręce Jezus. Kiedy Stobienia ucałował gotowy i poświęcony obraz - odzyskał zdrowie. A to był tylko początek łask, jakie Bóg hojnie rozdaje w Kaliszu.
Ta historia zaczęła się tak: ciężko chory Stobienia, umęczony długą chorobą, prosił Boga o śmierć. Następnej nocy odwiedził go ktoś, kto wyglądał jak święty Józef i polecił mu, by zlecił namalowanie obrazu. W jego centrum mieli znaleźć się Maryja i Józef, a w środku prowadzony przez nich za ręce Jezus. Kiedy Stobienia ucałował gotowy i poświęcony obraz - odzyskał zdrowie. A to był tylko początek łask, jakie Bóg hojnie rozdaje w Kaliszu.
KAI / tk
- Św. Józef przypomina nam, że my musimy zawsze być tacy sami jak on, to znaczy musimy posiadać, zachowywać i powiększać życie łaski, otrzymane na chrzcie świętym i w nim musimy żyć naszą nadzieją i w niej wzrastać, zwłaszcza dzięki modlitwie i sakramentom - mówił nuncjusz apostolski abp Antonio Guido Filipazzi, który przewodniczył Mszy św. odpustowej ku czci św. Józefa w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.
- Św. Józef przypomina nam, że my musimy zawsze być tacy sami jak on, to znaczy musimy posiadać, zachowywać i powiększać życie łaski, otrzymane na chrzcie świętym i w nim musimy żyć naszą nadzieją i w niej wzrastać, zwłaszcza dzięki modlitwie i sakramentom - mówił nuncjusz apostolski abp Antonio Guido Filipazzi, który przewodniczył Mszy św. odpustowej ku czci św. Józefa w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.
Sparaliżowana po udarze, samotna i przygnieciona długami - nie widziała już nadziei. W akcie desperacji sięgnęła po modlitwę do św. Józefa i dołączyła do jego duchowej rodziny. Niespodziewanie zjawiła się osoba, która spłaciła cały jej dług i poprosiła tylko o jedno: "Proszę się pomodlić za darczyńców". Oto jej świadectwo.
Sparaliżowana po udarze, samotna i przygnieciona długami - nie widziała już nadziei. W akcie desperacji sięgnęła po modlitwę do św. Józefa i dołączyła do jego duchowej rodziny. Niespodziewanie zjawiła się osoba, która spłaciła cały jej dług i poprosiła tylko o jedno: "Proszę się pomodlić za darczyńców". Oto jej świadectwo.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}