Dziennik.pl / Siła Charakteru / Facebook / red
Polscy influencerzy w Dubaju relacjonują życie w mieście mimo eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. W mediach społecznościowych pokazują codzienne funkcjonowanie, wypoczynek przy basenach i normalność w sytuacji zagrożenia, a ich relacje komentują politycy i księża, w tym Marek Migalski i ks. Kazimierz Sowa.
Polscy influencerzy w Dubaju relacjonują życie w mieście mimo eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. W mediach społecznościowych pokazują codzienne funkcjonowanie, wypoczynek przy basenach i normalność w sytuacji zagrożenia, a ich relacje komentują politycy i księża, w tym Marek Migalski i ks. Kazimierz Sowa.
Zero.pl/łs
Wyobraźmy sobie sobotni poranek, dziesiąty dzień ramadanu – czas, w którym miliony wiernych w Iranie sięgają po telefony, by sprawdzić godzinę modlitwy. Zamiast religijnego wyciszenia, na ekranach smartfonów wyświetlił się komunikat, który na zawsze zmieni postrzeganie bezpieczeństwa w cyfrowym świecie. To nie był błąd systemu, lecz precyzyjnie zaplanowany element współczesnej wojny, w której sacrum staje się narzędziem psychologicznej presji.
Wyobraźmy sobie sobotni poranek, dziesiąty dzień ramadanu – czas, w którym miliony wiernych w Iranie sięgają po telefony, by sprawdzić godzinę modlitwy. Zamiast religijnego wyciszenia, na ekranach smartfonów wyświetlił się komunikat, który na zawsze zmieni postrzeganie bezpieczeństwa w cyfrowym świecie. To nie był błąd systemu, lecz precyzyjnie zaplanowany element współczesnej wojny, w której sacrum staje się narzędziem psychologicznej presji.
Wybuchła kolejna wojna. Informacja przyszła jak wszystkie inne: czerwonym paskiem na portalu, feedem w social mediach zalanym kadrami z dronów wbijających się w wieżowce Dubaju, Kataru czy Kuwejtu i kolejnymi nazwiskami zabitych ludzi. Gdzieś daleko znowu z decyzji możnych tego świata rozpada się czyjś świat, a zaskakująco blisko ten dramat pojawia się i w naszym domu. Przy stole. I to niezależnie od tego, że ani nie mamy telewizora, ani nasze dzieci nie mają własnych smartfonów. Wojna w Ukrainie już nas o tym mocno przekonała - nie uchronisz dziś dziecka przed obrazami z frontu. Ale to nie znaczy, że jako rodzic, jesteś bezsilny.
Wybuchła kolejna wojna. Informacja przyszła jak wszystkie inne: czerwonym paskiem na portalu, feedem w social mediach zalanym kadrami z dronów wbijających się w wieżowce Dubaju, Kataru czy Kuwejtu i kolejnymi nazwiskami zabitych ludzi. Gdzieś daleko znowu z decyzji możnych tego świata rozpada się czyjś świat, a zaskakująco blisko ten dramat pojawia się i w naszym domu. Przy stole. I to niezależnie od tego, że ani nie mamy telewizora, ani nasze dzieci nie mają własnych smartfonów. Wojna w Ukrainie już nas o tym mocno przekonała - nie uchronisz dziś dziecka przed obrazami z frontu. Ale to nie znaczy, że jako rodzic, jesteś bezsilny.
Interia / red
Żaden polski obywatel nie ucierpiał w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie - poinformował rzecznik Ministerstwo Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór. W regionie nadal obowiązuje wysoki poziom zagrożenia, zwłaszcza nad Zatoką Perską, gdzie wciąż dochodzi do ataków. Resort apeluje o ścisłe przestrzeganie zaleceń lokalnych służb i sprawdzanie rejestracji w systemie Odyseusz.
Żaden polski obywatel nie ucierpiał w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie - poinformował rzecznik Ministerstwo Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór. W regionie nadal obowiązuje wysoki poziom zagrożenia, zwłaszcza nad Zatoką Perską, gdzie wciąż dochodzi do ataków. Resort apeluje o ścisłe przestrzeganie zaleceń lokalnych służb i sprawdzanie rejestracji w systemie Odyseusz.
Ibrahim Faltas / Vatican News / pk
Ryk syren w Jerozolimie niesie ze sobą pełne lęku oczekiwanie na to, co może przynieść śmierć i zniszczenie. Atak na Iran z nową siłą przywołuje nigdy do końca nieuśpiony strach przed wojną. Dzieci w tych chwilach drżą; to lęk przed czymś, czego nie znają, gasi ich uśmiechy, uśmiechy wszystkich dzieci, które cierpią i umierają w krajach ogarniętych wojną. Umierają i cierpią w Gazie, w Teheranie, w Kijowie, w Tel Awiwie - pisze o. Ibrahim Faltas, odpowiedzialny za szkoły Kustodii Ziemi Świętej.
Ryk syren w Jerozolimie niesie ze sobą pełne lęku oczekiwanie na to, co może przynieść śmierć i zniszczenie. Atak na Iran z nową siłą przywołuje nigdy do końca nieuśpiony strach przed wojną. Dzieci w tych chwilach drżą; to lęk przed czymś, czego nie znają, gasi ich uśmiechy, uśmiechy wszystkich dzieci, które cierpią i umierają w krajach ogarniętych wojną. Umierają i cierpią w Gazie, w Teheranie, w Kijowie, w Tel Awiwie - pisze o. Ibrahim Faltas, odpowiedzialny za szkoły Kustodii Ziemi Świętej.
money.pl / red
Tysiące Polaków utknęło na Bliskim Wschodzie po weekendowym paraliżu ruchu lotniczego. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wskazuje, że obecnie najsprawniejsza droga wyjazdu z Izraela i Jordanii prowadzi przez Egipt, gdzie lotniska działają bez większych zakłóceń, podczas gdy w Dubaju i Dosze wciąż utrzymują się poważne problemy z przepustowością. Resort apeluje o pilne zgłaszanie pobytu w systemie Odyseusz i zapewnia, że służby konsularne pracują w trybie całodobowym, a turyści w Zjednoczonych Emiratach Arabskich mogą skorzystać z porozumienia gwarantującego pokrycie kosztów przedłużonego pobytu.
Tysiące Polaków utknęło na Bliskim Wschodzie po weekendowym paraliżu ruchu lotniczego. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wskazuje, że obecnie najsprawniejsza droga wyjazdu z Izraela i Jordanii prowadzi przez Egipt, gdzie lotniska działają bez większych zakłóceń, podczas gdy w Dubaju i Dosze wciąż utrzymują się poważne problemy z przepustowością. Resort apeluje o pilne zgłaszanie pobytu w systemie Odyseusz i zapewnia, że służby konsularne pracują w trybie całodobowym, a turyści w Zjednoczonych Emiratach Arabskich mogą skorzystać z porozumienia gwarantującego pokrycie kosztów przedłużonego pobytu.
Vatican News/łs
„Ile ofiar, ile niewypowiedzianego cierpienia! Niech umilknie broń!” – tak brzmiał dramatyczny apel Leon XIV w czwartą rocznicę wybuchu wojny na Ukrainie. Papież zaapelował o natychmiastowy dialog pokojowy.
„Ile ofiar, ile niewypowiedzianego cierpienia! Niech umilknie broń!” – tak brzmiał dramatyczny apel Leon XIV w czwartą rocznicę wybuchu wojny na Ukrainie. Papież zaapelował o natychmiastowy dialog pokojowy.
BP KEP/łs
Kiedy mówimy „Pomoc dla Ukrainy” mamy na myśli pomoc ludziom, którzy doświadczyli różnego rodzaju nieszczęścia na skutek działań wojennych, a także chorych, biednych i wykluczonych, których dosięgło jeszcze większe nieszczęście z powodu sytuacji, w jakiej się znaleźli – powiedział bp Krzysztof Chudzio, przewodniczący Komisji Charytatywnej i Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie KEP, podczas konferencji prasowej zorganizowanej w czwartą rocznicę wybuchu pełnoskalowej wojny.
Kiedy mówimy „Pomoc dla Ukrainy” mamy na myśli pomoc ludziom, którzy doświadczyli różnego rodzaju nieszczęścia na skutek działań wojennych, a także chorych, biednych i wykluczonych, których dosięgło jeszcze większe nieszczęście z powodu sytuacji, w jakiej się znaleźli – powiedział bp Krzysztof Chudzio, przewodniczący Komisji Charytatywnej i Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie KEP, podczas konferencji prasowej zorganizowanej w czwartą rocznicę wybuchu pełnoskalowej wojny.
Vatican News/łs
Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego spotkał się z papieżem w Pałacu Apostolskim w Watykanie. Przekazał Leonowi XIV listę nazwisk więźniów oraz rzeźbę poświęconą pokojowi. Podziękował też Ojcu Świętemu za solidarność i wsparcie Stolicy Apostolskiej dla misji ratowania ludzkiego życia od początku wojny.
Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego spotkał się z papieżem w Pałacu Apostolskim w Watykanie. Przekazał Leonowi XIV listę nazwisk więźniów oraz rzeźbę poświęconą pokojowi. Podziękował też Ojcu Świętemu za solidarność i wsparcie Stolicy Apostolskiej dla misji ratowania ludzkiego życia od początku wojny.
„Nie oglądajmy się na wszystkie strony. Nie chciejmy żywić całego świata, nie chciejmy ratować wszystkich. (…) Chciejmy pomagać naszym braciom, żywić polskie dzieci, służyć im i tutaj przede wszystkim wypełniać swoje zadanie – aby nie ulec pokusie «zbawiania świata» kosztem własnej ojczyzny”.
„Nie oglądajmy się na wszystkie strony. Nie chciejmy żywić całego świata, nie chciejmy ratować wszystkich. (…) Chciejmy pomagać naszym braciom, żywić polskie dzieci, służyć im i tutaj przede wszystkim wypełniać swoje zadanie – aby nie ulec pokusie «zbawiania świata» kosztem własnej ojczyzny”.
Vatican News/łs
Kiedy temperatura na Ukrainie spada do -15 stopni, a infrastruktura energetyczna leży w gruzach pod gradem kolejnych bomb, każdy wat energii staje się darem na wagę złota. Papież Leon XIV, odpowiadając na dramatyczny apel tamtejszych biskupów, wysłał na wschód 80 potężnych generatorów prądu oraz transporty niezbędnych leków. To gest, który w samym środku mroźnej zimy przywraca nie tylko światło, ale przede wszystkim wiarę w to, że świat nie zapomniał o cierpiącym od czterech lat narodzie.
Kiedy temperatura na Ukrainie spada do -15 stopni, a infrastruktura energetyczna leży w gruzach pod gradem kolejnych bomb, każdy wat energii staje się darem na wagę złota. Papież Leon XIV, odpowiadając na dramatyczny apel tamtejszych biskupów, wysłał na wschód 80 potężnych generatorów prądu oraz transporty niezbędnych leków. To gest, który w samym środku mroźnej zimy przywraca nie tylko światło, ale przede wszystkim wiarę w to, że świat nie zapomniał o cierpiącym od czterech lat narodzie.
Radio Kraków/łs
„Kardynał Ryś zdecydował, że składka niedzielna w Krakowie pójdzie na Ukraińców – będą puste koszyki. To prosta droga do spadku wysokości ofiar” – pisał na X dziennikarz Witold Gadowski w reakcji na decyzję metropolity krakowskiego. Tymczasem udało się zebrać ponad 5 milionów złotych! Jak poinformował kard. Grzegorz Ryś, Caritas Archidiecezji Krakowskiej wysłała już do stolicy Ukrainy generatory prądu, nagrzewnice i artykuły spożywcze.
„Kardynał Ryś zdecydował, że składka niedzielna w Krakowie pójdzie na Ukraińców – będą puste koszyki. To prosta droga do spadku wysokości ofiar” – pisał na X dziennikarz Witold Gadowski w reakcji na decyzję metropolity krakowskiego. Tymczasem udało się zebrać ponad 5 milionów złotych! Jak poinformował kard. Grzegorz Ryś, Caritas Archidiecezji Krakowskiej wysłała już do stolicy Ukrainy generatory prądu, nagrzewnice i artykuły spożywcze.
wnp.pl / niedziela.pl / red.
Biały Dom zaakceptował pośmiertne przyznanie Medalu Honoru – najwyższego odznaczenia wojskowego USA – sierżantowi sztabowemu Michaelowi Ollisowi. Informację przekazała kongresmenka z Nowego Jorku Nicole Malliotakis, podkreślając, że starania o uhonorowanie żołnierza trwały od lat.
Biały Dom zaakceptował pośmiertne przyznanie Medalu Honoru – najwyższego odznaczenia wojskowego USA – sierżantowi sztabowemu Michaelowi Ollisowi. Informację przekazała kongresmenka z Nowego Jorku Nicole Malliotakis, podkreślając, że starania o uhonorowanie żołnierza trwały od lat.
Prezydent Trump we wrześniu zeszłego roku zmienił nazwę Departamentu Obrony na Departament Wojny. W konsekwencji Sekretarz Obrony Stanów Zjednoczonych Ameryki stał się Sekretarzem Wojny. Jak możemy wnioskować z doniesień prasowych, nie chodziło Trumpowi o kosmetyczną zmianę nazwy, lecz o przywrócenie etosu wojownika. Wraz z nową „orwellowską” nazwą urzędu, nasiliła się wojenna retoryka i straszenie użyciem siły.
Prezydent Trump we wrześniu zeszłego roku zmienił nazwę Departamentu Obrony na Departament Wojny. W konsekwencji Sekretarz Obrony Stanów Zjednoczonych Ameryki stał się Sekretarzem Wojny. Jak możemy wnioskować z doniesień prasowych, nie chodziło Trumpowi o kosmetyczną zmianę nazwy, lecz o przywrócenie etosu wojownika. Wraz z nową „orwellowską” nazwą urzędu, nasiliła się wojenna retoryka i straszenie użyciem siły.
rp.pl / tk
Czy Putin zdecyduje się w nadchodzącym roku zaatakować któryś z krajów NATO? W sylwestrowym wydaniu "Rzeczpospolitej" pojawiła się analiza, w której geopolitycy najbardziej wskazują na Estonię.
Czy Putin zdecyduje się w nadchodzącym roku zaatakować któryś z krajów NATO? W sylwestrowym wydaniu "Rzeczpospolitej" pojawiła się analiza, w której geopolitycy najbardziej wskazują na Estonię.
Businessinsider/łs
Polskie myśliwce zostały poderwane w związku z aktywnością rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu, które atakuje cele w Ukrainie. W nocy z piątku na sobotę rozpoczęły się działania lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej – poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. W związku z tymi działaniami wstrzymano loty cywilne na lotniskach w Rzeszowie oraz w Lublinie. Loty zostały wznowione po godzinie 8, gdy myśliwce zakończyły operowanie.
Polskie myśliwce zostały poderwane w związku z aktywnością rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu, które atakuje cele w Ukrainie. W nocy z piątku na sobotę rozpoczęły się działania lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej – poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. W związku z tymi działaniami wstrzymano loty cywilne na lotniskach w Rzeszowie oraz w Lublinie. Loty zostały wznowione po godzinie 8, gdy myśliwce zakończyły operowanie.
W mroku niemieckiego obozu położonego nad Morzem Bałtyckim dla wielu więźniów to były kolejne święta Bożego Narodzenia. Jednak Ignacy Janiak trafił do KL Stutthof 28 października 1944 roku. Dwa miesiące później napisał do żony gryps, który szczęśliwie do niej trafił, choć wiele ryzykował każdy więzień nielegalnie wysyłający korespondencję z obozu – czytamy w książce Sylwii Winnik „Moc truchleje. Święta w cieniu wojny. Historie wigilijne 1939–1945”.
W mroku niemieckiego obozu położonego nad Morzem Bałtyckim dla wielu więźniów to były kolejne święta Bożego Narodzenia. Jednak Ignacy Janiak trafił do KL Stutthof 28 października 1944 roku. Dwa miesiące później napisał do żony gryps, który szczęśliwie do niej trafił, choć wiele ryzykował każdy więzień nielegalnie wysyłający korespondencję z obozu – czytamy w książce Sylwii Winnik „Moc truchleje. Święta w cieniu wojny. Historie wigilijne 1939–1945”.
"Święta, które jako mały chłopiec spędziłem u dziadków w Dobromilu, utkwiły mi na zawsze w pamięci. Wigilia – niecierpliwe wypatrywanie pierwszej gwiazdy na niebie, która była znakiem, że już możemy zasiąść do wigilijnej kolacji, uroczystej, z sianem pod obrusem, na okazale nakrytym stole, dwanaście potraw obowiązkowo serwowanych przez babcię Misię". Publikujemy fragment książki Sylwii Winnik "Moc truchleje. Święta w cieniu wojny. Historie wigilijne 1939–1945".
"Święta, które jako mały chłopiec spędziłem u dziadków w Dobromilu, utkwiły mi na zawsze w pamięci. Wigilia – niecierpliwe wypatrywanie pierwszej gwiazdy na niebie, która była znakiem, że już możemy zasiąść do wigilijnej kolacji, uroczystej, z sianem pod obrusem, na okazale nakrytym stole, dwanaście potraw obowiązkowo serwowanych przez babcię Misię". Publikujemy fragment książki Sylwii Winnik "Moc truchleje. Święta w cieniu wojny. Historie wigilijne 1939–1945".
PostPravda.info/Piotr Kaszuwara/łs
Czy w Polsce mogłaby powstać otwarcie prorosyjska partia? A może rosyjskie wpływy już od dawna działają pod powierzchnią, podsycając emocje i dezorientację, lecz nie potrafimy ich dostrzec? Dr Przemysław Witkowski – badacz propagandy i autor książki „Partia rosyjska” – w wywiadzie dla PostPravda.info tłumaczy, jak Kreml od lat manipuluje opinią publiczną, buduje sieci wpływu i wykorzystuje skrajne środowiska, by skłócać społeczeństwa. W rozmowie odsłania mechanizmy dezinformacji, które w Polsce mają szczególne znaczenie, oraz wyjaśnia, dlaczego rosyjska strategia chaosu jest skuteczniejsza, niż mogłoby się wydawać.
Czy w Polsce mogłaby powstać otwarcie prorosyjska partia? A może rosyjskie wpływy już od dawna działają pod powierzchnią, podsycając emocje i dezorientację, lecz nie potrafimy ich dostrzec? Dr Przemysław Witkowski – badacz propagandy i autor książki „Partia rosyjska” – w wywiadzie dla PostPravda.info tłumaczy, jak Kreml od lat manipuluje opinią publiczną, buduje sieci wpływu i wykorzystuje skrajne środowiska, by skłócać społeczeństwa. W rozmowie odsłania mechanizmy dezinformacji, które w Polsce mają szczególne znaczenie, oraz wyjaśnia, dlaczego rosyjska strategia chaosu jest skuteczniejsza, niż mogłoby się wydawać.
Interia / red
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych ogłosiło rozpoczęcie działań polskiego i sojuszniczego lotnictwa nad terytorium Polski. Operacja ma charakter prewencyjny i jest reakcją na nocny, zmasowany atak Rosji na Ukrainę. W trybie natychmiastowym poderwano myśliwce i samolot wczesnego ostrzegania, a systemy obrony powietrznej osiągnęły najwyższy stopień gotowości.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych ogłosiło rozpoczęcie działań polskiego i sojuszniczego lotnictwa nad terytorium Polski. Operacja ma charakter prewencyjny i jest reakcją na nocny, zmasowany atak Rosji na Ukrainę. W trybie natychmiastowym poderwano myśliwce i samolot wczesnego ostrzegania, a systemy obrony powietrznej osiągnęły najwyższy stopień gotowości.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}