Stanisław Łucarz SJ
To najpiękniejszy dzień: śmierć została pokonana! Co dla człowieka było absolutnie niemożliwe, właśnie tego dokonał Bóg. Ta przeogromna moc Boga nie miażdży nikogo.
To najpiękniejszy dzień: śmierć została pokonana! Co dla człowieka było absolutnie niemożliwe, właśnie tego dokonał Bóg. Ta przeogromna moc Boga nie miażdży nikogo.
Czy w Boga po Auschwitz da się wierzyć? W Jego współczującą miłość i dobro? W to, że zawsze jest z człowiekiem, nawet w najtrudniejszych chwilach? Że zwyciężył śmierć?
Czy w Boga po Auschwitz da się wierzyć? W Jego współczującą miłość i dobro? W to, że zawsze jest z człowiekiem, nawet w najtrudniejszych chwilach? Że zwyciężył śmierć?
Dawno temu miałam koleżankę. Miała niezły głos, lecz była nieśmiała. Bardzo chciała śpiewać w scholi. Żeby dodać jej odwagi, zapisałam się z nią. Przed mszą siadaliśmy z księdzem-dyrygentem w sali prób, dyskutując o czytaniu na dany dzień. Raz wypadł temat wskrzeszenia Łazarza i ksiądz zapytał: Czym różni się wskrzeszenie od zmartwychwstania?
Dawno temu miałam koleżankę. Miała niezły głos, lecz była nieśmiała. Bardzo chciała śpiewać w scholi. Żeby dodać jej odwagi, zapisałam się z nią. Przed mszą siadaliśmy z księdzem-dyrygentem w sali prób, dyskutując o czytaniu na dany dzień. Raz wypadł temat wskrzeszenia Łazarza i ksiądz zapytał: Czym różni się wskrzeszenie od zmartwychwstania?
Pan zmartwychwstał! Nad pogrążonym w mroku światem zabłysło słońce. Zazieleniła się obumarła ziemia, ożywiła się cała przyroda. Oto spełniła się najgłębsza nadzieja ludzkości.
Pan zmartwychwstał! Nad pogrążonym w mroku światem zabłysło słońce. Zazieleniła się obumarła ziemia, ożywiła się cała przyroda. Oto spełniła się najgłębsza nadzieja ludzkości.
Mariusz Han SJ, DEON.pl
Z tymi słowami na ustach, w sercach, przystępujemy dziś do ołtarza Pańskiego.
Z tymi słowami na ustach, w sercach, przystępujemy dziś do ołtarza Pańskiego.
Czy domowe tradycje świąteczne dotyczą tylko jadła, czyli ciała? A może są takie, co mogą dać pożytek duszom domowników dużych i małych? I czy więcej radości, ale i przeżyć, nie przyniesie wspólne ich celebrowanie, sporządzanie, malowanie, strojenie, obchodzenie?
Czy domowe tradycje świąteczne dotyczą tylko jadła, czyli ciała? A może są takie, co mogą dać pożytek duszom domowników dużych i małych? I czy więcej radości, ale i przeżyć, nie przyniesie wspólne ich celebrowanie, sporządzanie, malowanie, strojenie, obchodzenie?
Gdyby jakiś przybysz z daleka, zupełnie nieobeznany z nauczaniem Kościoła, chciał dojść do jakichś wniosków na podstawie nagrobkowych napisów, to zapewne w żadnej mierze nie mógłby odkryć, że chrześcijanie wierzą w zmartwychwstanie ciała.
Gdyby jakiś przybysz z daleka, zupełnie nieobeznany z nauczaniem Kościoła, chciał dojść do jakichś wniosków na podstawie nagrobkowych napisów, to zapewne w żadnej mierze nie mógłby odkryć, że chrześcijanie wierzą w zmartwychwstanie ciała.
Uczyńmy w tym tygodniu jeden cud. Ty i ja. Zróbmy coś, co dla kogoś będzie takim wydarzeniem, że się mocno zdziwi. A potem zobaczmy, że cud stał się i w naszym życiu. Dwa warunki: chęć (połączona z pracą) i oczy otwarte (a więc chęć dostrzegania).
Uczyńmy w tym tygodniu jeden cud. Ty i ja. Zróbmy coś, co dla kogoś będzie takim wydarzeniem, że się mocno zdziwi. A potem zobaczmy, że cud stał się i w naszym życiu. Dwa warunki: chęć (połączona z pracą) i oczy otwarte (a więc chęć dostrzegania).
Jezus wskrzesił Łazarza (J 11; 1- 44) czy syna wdowy z Nain (Łk 7; 11-17) - przywrócił im życie dzięki boskiej mocy. Czy dostrzegamy, że wskrzeszenie i Zmartwychwstanie to dwie zupełnie różne rzeczywistości?
Jezus wskrzesił Łazarza (J 11; 1- 44) czy syna wdowy z Nain (Łk 7; 11-17) - przywrócił im życie dzięki boskiej mocy. Czy dostrzegamy, że wskrzeszenie i Zmartwychwstanie to dwie zupełnie różne rzeczywistości?
To niby tylko przypadkowa zbieżność brzmienia wyrazów w obcym dla nas języku - angielskie "pray" (modlić się) i "play" (bawić się, grać). Wydaje się, że ich znaczenie jest bardzo odległe i to, co kryje się pod słowem "play" w żadnym stopniu nie odnosi się do życia duchowego. Tymczasem, nim się zgorszysz i oburzysz, zastanów się, proszę, czy nie możesz się czegoś nauczyć!
To niby tylko przypadkowa zbieżność brzmienia wyrazów w obcym dla nas języku - angielskie "pray" (modlić się) i "play" (bawić się, grać). Wydaje się, że ich znaczenie jest bardzo odległe i to, co kryje się pod słowem "play" w żadnym stopniu nie odnosi się do życia duchowego. Tymczasem, nim się zgorszysz i oburzysz, zastanów się, proszę, czy nie możesz się czegoś nauczyć!
Dwa tygodnie po Wielkanocy, niewielu pamięta o niezwykłości Wielkiej Soboty, kiedy w kościołach rozbłysły światła i zaśpiewaliśmy po długiej przerwie hymn "Chwała na wysokości Bogu". Życie wraca do regularnego rytmu. Zmartwychwstanie nie wytrzymuje konfrontacji z porannym wstawaniem, sprzeczką rodzinną i kolejną ratą kredytu do spłacenia.
Dwa tygodnie po Wielkanocy, niewielu pamięta o niezwykłości Wielkiej Soboty, kiedy w kościołach rozbłysły światła i zaśpiewaliśmy po długiej przerwie hymn "Chwała na wysokości Bogu". Życie wraca do regularnego rytmu. Zmartwychwstanie nie wytrzymuje konfrontacji z porannym wstawaniem, sprzeczką rodzinną i kolejną ratą kredytu do spłacenia.
Stanisław Biel SJ
W Liturgii Kościoła w dalszym ciągu przeżywamy radość zmartwychwstania Jezusa. Św. Łukasz w dzisiejszym opowiadaniu paschalnym przypomina, w jaki sposób Kościół pierwszych wieków przyjął do świadomości rzeczywistość zmartwychwstania. Wskazuje cztery drogi, które są również naszymi drogami dziś.
W Liturgii Kościoła w dalszym ciągu przeżywamy radość zmartwychwstania Jezusa. Św. Łukasz w dzisiejszym opowiadaniu paschalnym przypomina, w jaki sposób Kościół pierwszych wieków przyjął do świadomości rzeczywistość zmartwychwstania. Wskazuje cztery drogi, które są również naszymi drogami dziś.
Trzęsienie ziemi, które 19 września 1985 roku nawiedziło miasto Meksyk, spowodowało śmierć tysięcy osób i ogromne zniszczenia. Wielu żywych pozostało pod zawalonymi budynkami. Akcja ratunkowa miała swoich bohaterów. Jednym z nich był Marcos, którego znajomi nazywali Pchła (La Pulga).
Trzęsienie ziemi, które 19 września 1985 roku nawiedziło miasto Meksyk, spowodowało śmierć tysięcy osób i ogromne zniszczenia. Wielu żywych pozostało pod zawalonymi budynkami. Akcja ratunkowa miała swoich bohaterów. Jednym z nich był Marcos, którego znajomi nazywali Pchła (La Pulga).
Minęła Wielkanoc. Za nami też niedziela Miłosierdzia Bożego. Czy wrócimy do codziennej rutyny? Warto przypomnieć za psalmistą: "Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy".
Minęła Wielkanoc. Za nami też niedziela Miłosierdzia Bożego. Czy wrócimy do codziennej rutyny? Warto przypomnieć za psalmistą: "Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy".
Spotkanie I Jezus powstał z martwych
Spotkanie I Jezus powstał z martwych
Przekleństwem chrześcijan jest dziś doświadczenie oczywistości Zmartwychwstania. Słyszeliśmy o tym tak często, że już nas to ani nie dziwi, ani nie zachwyca. Jezus powstający z grobu spowszedniał.
Przekleństwem chrześcijan jest dziś doświadczenie oczywistości Zmartwychwstania. Słyszeliśmy o tym tak często, że już nas to ani nie dziwi, ani nie zachwyca. Jezus powstający z grobu spowszedniał.
KAI / slo
Chociaż Poniedziałek Wielkanocny w wielu krajach jest dniem wolnym, gdy podziwiamy przyrodę lub odwiedzamy krewnych, nigdy nie zapominajmy o głównym powodzie tego święta, czyli o zmartwychwstaniu Pańskim. Przypomniał o tym Benedykt XVI w rozważaniach przed modlitwą Regina Caeli 9 kwietnia na Placu św. Piotra w Watykanie.
Chociaż Poniedziałek Wielkanocny w wielu krajach jest dniem wolnym, gdy podziwiamy przyrodę lub odwiedzamy krewnych, nigdy nie zapominajmy o głównym powodzie tego święta, czyli o zmartwychwstaniu Pańskim. Przypomniał o tym Benedykt XVI w rozważaniach przed modlitwą Regina Caeli 9 kwietnia na Placu św. Piotra w Watykanie.
Zmartwychwstanie Chrystusa, rzecz nie do pojęcia dla wszystkich, w Ewangeliach opisane jest z perspektywy różnych osób, które przezwyciężając własny ból - tak wielki, że niejednokrotnie wstrząsnął ich wiarą - same musiały otrząsnąć się z duchowej śmierci: uwierzyć na nowo i od nowa.
Zmartwychwstanie Chrystusa, rzecz nie do pojęcia dla wszystkich, w Ewangeliach opisane jest z perspektywy różnych osób, które przezwyciężając własny ból - tak wielki, że niejednokrotnie wstrząsnął ich wiarą - same musiały otrząsnąć się z duchowej śmierci: uwierzyć na nowo i od nowa.
Thomas Keating
Alleluja! To wezwanie zachęca nas do radości, wyjścia z mroku cierpienia, śmierci, smutku. Wieść o Zmartwychwstaniu Pana rozjaśnia wszystkie mroczne zakamarki naszego życia, tak jak świeca paschalna rozświetla ciemny kościół w noc Zmartwychwstania.
Alleluja! To wezwanie zachęca nas do radości, wyjścia z mroku cierpienia, śmierci, smutku. Wieść o Zmartwychwstaniu Pana rozjaśnia wszystkie mroczne zakamarki naszego życia, tak jak świeca paschalna rozświetla ciemny kościół w noc Zmartwychwstania.
W bazylice Zmartwychwstania w Jerozolimie radosne "Alleluja" rozbrzmiało już w przedpołudniowych godzinach. Ze względu na obowiązujące reguły Status quo liturgia Wigilii Paschalnej rozpoczęła się rano uroczystym ingresem łacińskiego patriarchy Fouada Twala. W celebracji trwającej ponad trzy godziny wzięli udział biskupi pomocniczy, nuncjusz apostolski w Jordanii i Iraku oraz liczni kapłani, osoby konsekrowane i pielgrzymi.
W bazylice Zmartwychwstania w Jerozolimie radosne "Alleluja" rozbrzmiało już w przedpołudniowych godzinach. Ze względu na obowiązujące reguły Status quo liturgia Wigilii Paschalnej rozpoczęła się rano uroczystym ingresem łacińskiego patriarchy Fouada Twala. W celebracji trwającej ponad trzy godziny wzięli udział biskupi pomocniczy, nuncjusz apostolski w Jordanii i Iraku oraz liczni kapłani, osoby konsekrowane i pielgrzymi.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}