Logo źródła: Tygodnik Powszechny ks. Alfons Józef Skowronek
Wielu z nas potyka się na ostatnim zdaniu Credo: wierzę w ciała zmartwychwstanie i życie wieczne. Co się kryje za tą prawdą wiary?
Wielu z nas potyka się na ostatnim zdaniu Credo: wierzę w ciała zmartwychwstanie i życie wieczne. Co się kryje za tą prawdą wiary?
KAI / slo
Śmierć jest przerażająca tylko dla tego, kto nigdy nie rozumiał Jezusa i Jego nauczania - mówił 2 kwietnia bp Piotr Greger, który sprawował Eucharystię w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Zmartwychwstanek w Kętach.
Śmierć jest przerażająca tylko dla tego, kto nigdy nie rozumiał Jezusa i Jego nauczania - mówił 2 kwietnia bp Piotr Greger, który sprawował Eucharystię w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Zmartwychwstanek w Kętach.
Stare albumy ze zdjęciami są jak piastunowie wspomnień, coraz bardziej blaknących, coraz odleglejszych - bo nowe życie, nowe istnienia, zmieniony świat. A pośród tego tajemnica Zmartwychwstania.
Stare albumy ze zdjęciami są jak piastunowie wspomnień, coraz bardziej blaknących, coraz odleglejszych - bo nowe życie, nowe istnienia, zmieniony świat. A pośród tego tajemnica Zmartwychwstania.
Uczestnicząc w Eucharystii w drugim dniu świąt Zmartwychwstania Pańskiego, miałem okazję przejść się po kościele, zbierając tacę.
Uczestnicząc w Eucharystii w drugim dniu świąt Zmartwychwstania Pańskiego, miałem okazję przejść się po kościele, zbierając tacę.
Mieczysław Łusiak SJ
Nie można stać się wierzącym, jeśli nie przeżyło się Zmartwychwstania. A to z kolei wymaga śmierci - aby zmartwychwstać, najpierw trzeba umrzeć.
Nie można stać się wierzącym, jeśli nie przeżyło się Zmartwychwstania. A to z kolei wymaga śmierci - aby zmartwychwstać, najpierw trzeba umrzeć.
Stanisław Łucarz SJ
To najpiękniejszy dzień: śmierć została pokonana! Co dla człowieka było absolutnie niemożliwe, właśnie tego dokonał Bóg. Ta przeogromna moc Boga nie miażdży nikogo.
To najpiękniejszy dzień: śmierć została pokonana! Co dla człowieka było absolutnie niemożliwe, właśnie tego dokonał Bóg. Ta przeogromna moc Boga nie miażdży nikogo.
Czy w Boga po Auschwitz da się wierzyć? W Jego współczującą miłość i dobro? W to, że zawsze jest z człowiekiem, nawet w najtrudniejszych chwilach? Że zwyciężył śmierć?
Czy w Boga po Auschwitz da się wierzyć? W Jego współczującą miłość i dobro? W to, że zawsze jest z człowiekiem, nawet w najtrudniejszych chwilach? Że zwyciężył śmierć?
Dawno temu miałam koleżankę. Miała niezły głos, lecz była nieśmiała. Bardzo chciała śpiewać w scholi. Żeby dodać jej odwagi, zapisałam się z nią. Przed mszą siadaliśmy z księdzem-dyrygentem w sali prób, dyskutując o czytaniu na dany dzień. Raz wypadł temat wskrzeszenia Łazarza i ksiądz zapytał: Czym różni się wskrzeszenie od zmartwychwstania?
Dawno temu miałam koleżankę. Miała niezły głos, lecz była nieśmiała. Bardzo chciała śpiewać w scholi. Żeby dodać jej odwagi, zapisałam się z nią. Przed mszą siadaliśmy z księdzem-dyrygentem w sali prób, dyskutując o czytaniu na dany dzień. Raz wypadł temat wskrzeszenia Łazarza i ksiądz zapytał: Czym różni się wskrzeszenie od zmartwychwstania?
Logo źródła: Posłaniec Bronisław Mokrzycki SJ
Pan zmartwychwstał! Nad pogrążonym w mroku światem zabłysło słońce. Zazieleniła się obumarła ziemia, ożywiła się cała przyroda. Oto spełniła się najgłębsza nadzieja ludzkości.
Pan zmartwychwstał! Nad pogrążonym w mroku światem zabłysło słońce. Zazieleniła się obumarła ziemia, ożywiła się cała przyroda. Oto spełniła się najgłębsza nadzieja ludzkości.
Mariusz Han SJ, DEON.pl
Z tymi słowami na ustach, w sercach, przystępujemy dziś do ołtarza Pańskiego.
Z tymi słowami na ustach, w sercach, przystępujemy dziś do ołtarza Pańskiego.
Logo źródła: Sygnały troski br. Tadeusz Ruciński / slo
Czy domowe tradycje świąteczne dotyczą tylko jadła, czyli ciała? A może są takie, co mogą dać pożytek duszom domowników dużych i małych? I czy więcej radości, ale i przeżyć, nie przyniesie wspólne ich celebrowanie, sporządzanie, malowanie, strojenie, obchodzenie?
Czy domowe tradycje świąteczne dotyczą tylko jadła, czyli ciała? A może są takie, co mogą dać pożytek duszom domowników dużych i małych? I czy więcej radości, ale i przeżyć, nie przyniesie wspólne ich celebrowanie, sporządzanie, malowanie, strojenie, obchodzenie?
Logo źródła: Życie Duchowe Dariusz Kowalczyk SJ / "Życie Duchowe"
Gdyby jakiś przybysz z daleka, zupełnie nieobeznany z nauczaniem Kościoła, chciał dojść do jakichś wniosków na podstawie nagrobkowych napisów, to zapewne w żadnej mierze nie mógłby odkryć, że chrześcijanie wierzą w zmartwychwstanie ciała.
Gdyby jakiś przybysz z daleka, zupełnie nieobeznany z nauczaniem Kościoła, chciał dojść do jakichś wniosków na podstawie nagrobkowych napisów, to zapewne w żadnej mierze nie mógłby odkryć, że chrześcijanie wierzą w zmartwychwstanie ciała.
Uczyńmy w tym tygodniu jeden cud. Ty i ja. Zróbmy coś, co dla kogoś będzie takim wydarzeniem, że się mocno zdziwi. A potem zobaczmy, że cud stał się i w naszym życiu. Dwa warunki: chęć (połączona z pracą) i oczy otwarte (a więc chęć dostrzegania).
Uczyńmy w tym tygodniu jeden cud. Ty i ja. Zróbmy coś, co dla kogoś będzie takim wydarzeniem, że się mocno zdziwi. A potem zobaczmy, że cud stał się i w naszym życiu. Dwa warunki: chęć (połączona z pracą) i oczy otwarte (a więc chęć dostrzegania).
Jezus wskrzesił Łazarza (J 11; 1- 44) czy syna wdowy z Nain (Łk 7; 11-17) - przywrócił im życie dzięki boskiej mocy. Czy dostrzegamy, że wskrzeszenie i Zmartwychwstanie to dwie zupełnie różne rzeczywistości?
Jezus wskrzesił Łazarza (J 11; 1- 44) czy syna wdowy z Nain (Łk 7; 11-17) - przywrócił im życie dzięki boskiej mocy. Czy dostrzegamy, że wskrzeszenie i Zmartwychwstanie to dwie zupełnie różne rzeczywistości?
To niby tylko przypadkowa zbieżność brzmienia wyrazów w obcym dla nas języku - angielskie "pray" (modlić się) i "play" (bawić się, grać). Wydaje się, że ich znaczenie jest bardzo odległe i to, co kryje się pod słowem "play" w żadnym stopniu nie odnosi się do życia duchowego. Tymczasem, nim się zgorszysz i oburzysz, zastanów się, proszę, czy nie możesz się czegoś nauczyć!
To niby tylko przypadkowa zbieżność brzmienia wyrazów w obcym dla nas języku - angielskie "pray" (modlić się) i "play" (bawić się, grać). Wydaje się, że ich znaczenie jest bardzo odległe i to, co kryje się pod słowem "play" w żadnym stopniu nie odnosi się do życia duchowego. Tymczasem, nim się zgorszysz i oburzysz, zastanów się, proszę, czy nie możesz się czegoś nauczyć!
Dwa tygodnie po Wielkanocy, niewielu pamięta o niezwykłości Wielkiej Soboty, kiedy w kościołach rozbłysły światła i zaśpiewaliśmy po długiej przerwie hymn "Chwała na wysokości Bogu". Życie wraca do regularnego rytmu. Zmartwychwstanie nie wytrzymuje konfrontacji z porannym wstawaniem, sprzeczką rodzinną i kolejną ratą kredytu do spłacenia.
Dwa tygodnie po Wielkanocy, niewielu pamięta o niezwykłości Wielkiej Soboty, kiedy w kościołach rozbłysły światła i zaśpiewaliśmy po długiej przerwie hymn "Chwała na wysokości Bogu". Życie wraca do regularnego rytmu. Zmartwychwstanie nie wytrzymuje konfrontacji z porannym wstawaniem, sprzeczką rodzinną i kolejną ratą kredytu do spłacenia.
Stanisław Biel SJ
W Liturgii Kościoła w dalszym ciągu przeżywamy radość zmartwychwstania Jezusa. Św. Łukasz w dzisiejszym opowiadaniu paschalnym przypomina, w jaki sposób Kościół pierwszych wieków przyjął do świadomości rzeczywistość zmartwychwstania. Wskazuje cztery drogi, które są również naszymi drogami dziś.
W Liturgii Kościoła w dalszym ciągu przeżywamy radość zmartwychwstania Jezusa. Św. Łukasz w dzisiejszym opowiadaniu paschalnym przypomina, w jaki sposób Kościół pierwszych wieków przyjął do świadomości rzeczywistość zmartwychwstania. Wskazuje cztery drogi, które są również naszymi drogami dziś.
Trzęsienie ziemi, które 19 września 1985 roku nawiedziło miasto Meksyk, spowodowało śmierć tysięcy osób i ogromne zniszczenia. Wielu żywych pozostało pod zawalonymi budynkami. Akcja ratunkowa miała swoich bohaterów. Jednym z nich był Marcos, którego znajomi nazywali Pchła (La Pulga).
Trzęsienie ziemi, które 19 września 1985 roku nawiedziło miasto Meksyk, spowodowało śmierć tysięcy osób i ogromne zniszczenia. Wielu żywych pozostało pod zawalonymi budynkami. Akcja ratunkowa miała swoich bohaterów. Jednym z nich był Marcos, którego znajomi nazywali Pchła (La Pulga).
Minęła Wielkanoc. Za nami też niedziela Miłosierdzia Bożego. Czy wrócimy do codziennej rutyny? Warto przypomnieć za psalmistą: "Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy".
Minęła Wielkanoc. Za nami też niedziela Miłosierdzia Bożego. Czy wrócimy do codziennej rutyny? Warto przypomnieć za psalmistą: "Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy".
Logo źródła: Różaniec o. prof. dr hab. Jacek Salij OP
Spotkanie I Jezus powstał z martwych
Spotkanie I Jezus powstał z martwych