Któż z nas odważyłby się życzyć swoim rodzicom śmierci, by jak najszybciej cieszyli się szczęściem nieba? Byli tacy, co się odważyli.
Któż z nas odważyłby się życzyć swoim rodzicom śmierci, by jak najszybciej cieszyli się szczęściem nieba? Byli tacy, co się odważyli.
Tomasz Oleniacz SJ
Jest coś niezwykłego w świętach Wielkiej Nocy. Niezwykłego w wielu znaczeniach i odcieniach tego słowa. Oto Zmarły powstaje do życia! I to nie na chwilę, do następnego pojmania i ukrzyżowania, ale na wieki i na zawsze!
Jest coś niezwykłego w świętach Wielkiej Nocy. Niezwykłego w wielu znaczeniach i odcieniach tego słowa. Oto Zmarły powstaje do życia! I to nie na chwilę, do następnego pojmania i ukrzyżowania, ale na wieki i na zawsze!
Co do tego nigdy nie miałem wątpliwości. Czy jest w ogóle do pomyślenia, by mogły się mylić owe miliony chrześcijan, którzy od dwóch tysiącleci podzielają pewność tej wiary?
Co do tego nigdy nie miałem wątpliwości. Czy jest w ogóle do pomyślenia, by mogły się mylić owe miliony chrześcijan, którzy od dwóch tysiącleci podzielają pewność tej wiary?
Wciąż na nowo bardzo potrzebujemy pocieszania. Ciągle nam bowiem nie wychodzi życie, popełniamy te same błędy, raz po raz nie wychodzą nam relacje z innymi ludźmi, a sprawy idą w złym kierunku.
Wciąż na nowo bardzo potrzebujemy pocieszania. Ciągle nam bowiem nie wychodzi życie, popełniamy te same błędy, raz po raz nie wychodzą nam relacje z innymi ludźmi, a sprawy idą w złym kierunku.
Jacek Borkowicz / DEON.pl i Laboratorium Więzi
Co to znaczy, że dusza jest nieśmiertelna, jak uczy nas jedna z tradycyjnych prawd wiary? A właściwie dlaczego człowiek składa się z ciała i duszy? Czy nie prościej byłoby Panu Bogu stworzyć nas, ludzi, jako istoty wyłącznie duchowe? I na co duszy potrzebne jest ciało?
Co to znaczy, że dusza jest nieśmiertelna, jak uczy nas jedna z tradycyjnych prawd wiary? A właściwie dlaczego człowiek składa się z ciała i duszy? Czy nie prościej byłoby Panu Bogu stworzyć nas, ludzi, jako istoty wyłącznie duchowe? I na co duszy potrzebne jest ciało?
Stanisław Biel SJ
Św. Łukasz kreśli w dzisiejszej Ewangelii obraz pierwszej popaschalnej wspólnoty uczniów. I nie jest to obraz zbyt optymistyczny. Po śmierci Jezusa wspólnota rozpada się; każdy próbuje na swój sposób przetrwać trudne chwile, pokonać smutek, żal, ból i frustracje.
Św. Łukasz kreśli w dzisiejszej Ewangelii obraz pierwszej popaschalnej wspólnoty uczniów. I nie jest to obraz zbyt optymistyczny. Po śmierci Jezusa wspólnota rozpada się; każdy próbuje na swój sposób przetrwać trudne chwile, pokonać smutek, żal, ból i frustracje.
Jednym z wyzwań w życiu są nasze oczekiwania. Po części się z nimi rodzimy, po części wynosimy je z domu, a także nabywamy wskutek różnych braków. Pragniemy, aby Bóg wysłuchał nasze prośby, uzdrowił z choroby, uczynił życie nieco lżejszym.
Jednym z wyzwań w życiu są nasze oczekiwania. Po części się z nimi rodzimy, po części wynosimy je z domu, a także nabywamy wskutek różnych braków. Pragniemy, aby Bóg wysłuchał nasze prośby, uzdrowił z choroby, uczynił życie nieco lżejszym.
Abp Bruno Forte
Spotkanie ze Zmartwychwstałym było dla uczniów tak decydujące, że całkowicie odmieniło ich życie. Miejsce strachu zajęła odwaga, opuszczenie zostało zastąpione posłaniem. Uciekinierzy stali się świadkami, aby być nimi już do końca, w życiu oddanym bez reszty służbie Temu, którego przecież zdradzili w godzinie ciemności.
Spotkanie ze Zmartwychwstałym było dla uczniów tak decydujące, że całkowicie odmieniło ich życie. Miejsce strachu zajęła odwaga, opuszczenie zostało zastąpione posłaniem. Uciekinierzy stali się świadkami, aby być nimi już do końca, w życiu oddanym bez reszty służbie Temu, którego przecież zdradzili w godzinie ciemności.
Chrześcijanie twierdzą, że Jezus z Nazaretu powstał z martwych. Wydarzenie to jest źródłem chrześcijańskiej nadziei i kluczem do odpowiedzi na podstawowe pytania egzystencjalne: Czy Bóg istnieje? Jaki sens ma moje życie? Co stanie się ze mną po śmierci?
Chrześcijanie twierdzą, że Jezus z Nazaretu powstał z martwych. Wydarzenie to jest źródłem chrześcijańskiej nadziei i kluczem do odpowiedzi na podstawowe pytania egzystencjalne: Czy Bóg istnieje? Jaki sens ma moje życie? Co stanie się ze mną po śmierci?
W liturgii paschalnej Chrystus naprawdę umiera i zmartwychwstaje. Nie są to jedynie wspomnienia, ale urzeczywistnienie tych wydarzeń w życiu poszczególnych wierzących i całych wspólnot – powiedział Benedykt XVI na audiencji ogólnej. Dzisiejszą katechezę poświęcił wymowie obchodów wielkanocnych.
W liturgii paschalnej Chrystus naprawdę umiera i zmartwychwstaje. Nie są to jedynie wspomnienia, ale urzeczywistnienie tych wydarzeń w życiu poszczególnych wierzących i całych wspólnot – powiedział Benedykt XVI na audiencji ogólnej. Dzisiejszą katechezę poświęcił wymowie obchodów wielkanocnych.
Ludzie chyba zawsze posiadali tendencje do szukania spiskowych wyjaśnień wydarzeń własnej lub cudzej historii. Mechanizm ten jest gdzieś głęboko zakodowany w psychice człowieka.
Ludzie chyba zawsze posiadali tendencje do szukania spiskowych wyjaśnień wydarzeń własnej lub cudzej historii. Mechanizm ten jest gdzieś głęboko zakodowany w psychice człowieka.
KAI / slo
Niech radość zmartwychwstania trwa w sercach wierzących - życzył Polakom papież Benedykt XVI po południowej modlitwie maryjnej okresu wielkanocnego „Regina caeli”.
Niech radość zmartwychwstania trwa w sercach wierzących - życzył Polakom papież Benedykt XVI po południowej modlitwie maryjnej okresu wielkanocnego „Regina caeli”.
Jacek Bolewski SJ
Centralna prawda wiary chrześcijańskiej łączy tajemnicę Boga i człowieka - w Jezusie jako wcielonym Synu Boga Ojca w Duchu Świętym. I dlatego, jeśli chcemy wyrazić sedno chrześcijaństwa jednym słowem, może to być tylko: Jezus, i dopiero wyjaśnienia związane z Jego Osobą prowadzą do kolejnych odsłon tajemnicy Boga i człowieka, także Jezusa jako Boga-Człowieka. Jego zmartwychwstanie jest jednym z elementów misterium.
Centralna prawda wiary chrześcijańskiej łączy tajemnicę Boga i człowieka - w Jezusie jako wcielonym Synu Boga Ojca w Duchu Świętym. I dlatego, jeśli chcemy wyrazić sedno chrześcijaństwa jednym słowem, może to być tylko: Jezus, i dopiero wyjaśnienia związane z Jego Osobą prowadzą do kolejnych odsłon tajemnicy Boga i człowieka, także Jezusa jako Boga-Człowieka. Jego zmartwychwstanie jest jednym z elementów misterium.
Mieczysław Łusiak SJ
Niewiarygodną pogłoską jest to, że Pan Jezus nie zmartwychwstał. Zbyt wielu ludzi na przestrzeni minionych dwudziestu wieków doświadczyło, że Jezus żyje, abyśmy mogli wątpić w Jego zmartwychwstanie.
Niewiarygodną pogłoską jest to, że Pan Jezus nie zmartwychwstał. Zbyt wielu ludzi na przestrzeni minionych dwudziestu wieków doświadczyło, że Jezus żyje, abyśmy mogli wątpić w Jego zmartwychwstanie.
Kiedy w średniowieczu chrześcijanie zaniedbywali uczestnictwo w Eucharystii i przyjmowanie Komunii świętej, Kościół ustanowił przykazanie uczestnictwa, w okresie wielkanocnym, we Mszy świętej i przyjęcia Komunii świętej. Spełniając je, dziś w niedzielę wielkanocną, przychodzimy na Eucharystię zwykle liczniej niż w ciągu roku. Spowiadamy się też w tym czasie liczniej. Jest to wyraz naszej wiary.
Kiedy w średniowieczu chrześcijanie zaniedbywali uczestnictwo w Eucharystii i przyjmowanie Komunii świętej, Kościół ustanowił przykazanie uczestnictwa, w okresie wielkanocnym, we Mszy świętej i przyjęcia Komunii świętej. Spełniając je, dziś w niedzielę wielkanocną, przychodzimy na Eucharystię zwykle liczniej niż w ciągu roku. Spowiadamy się też w tym czasie liczniej. Jest to wyraz naszej wiary.
KAI / psd
Wielkanoc zaczyna się już w sobotę po zachodzie słońca. Rozpoczyna ją liturgia światła. Na zewnątrz kościoła kapłan święci ogień, od którego następnie zapala się Paschał - wielką woskową świecę, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa.
Wielkanoc zaczyna się już w sobotę po zachodzie słońca. Rozpoczyna ją liturgia światła. Na zewnątrz kościoła kapłan święci ogień, od którego następnie zapala się Paschał - wielką woskową świecę, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa.
W ten uroczysty wieczór Wigilii Paschalnej świętujemy Wielkie Przejście: ze śmieci Jezusa do Jego Zmartwychwstania, z ciemności grzechu do światła zbawienia i łaski. To Wielkie Przejście dokonało się w nocy. Kiedy wczesnym rankiem kobiety przyszły do grobu Jezusa, grób był już pusty. Jeszcze – w nocy – przed świtem, Chrystus powstał z martwych.
W ten uroczysty wieczór Wigilii Paschalnej świętujemy Wielkie Przejście: ze śmieci Jezusa do Jego Zmartwychwstania, z ciemności grzechu do światła zbawienia i łaski. To Wielkie Przejście dokonało się w nocy. Kiedy wczesnym rankiem kobiety przyszły do grobu Jezusa, grób był już pusty. Jeszcze – w nocy – przed świtem, Chrystus powstał z martwych.
KAI / wab
Niech paschalna tajemnica Chrystusa uwalnia nas od skłonności do sceptycyzmu i relatywizmu – powiedział ordynariusz bielsko-żywiecki bp Tadeusz Rakoczy w specjalnych życzeniach wielkanocnych skierowanych do wiernych w internetowym filmie na stronie diecezjalnej.
Niech paschalna tajemnica Chrystusa uwalnia nas od skłonności do sceptycyzmu i relatywizmu – powiedział ordynariusz bielsko-żywiecki bp Tadeusz Rakoczy w specjalnych życzeniach wielkanocnych skierowanych do wiernych w internetowym filmie na stronie diecezjalnej.
Krzysztof Biel SJ
Odsunięty kamień, pusty grób, przerażone straże. Co się wydarzyło: cud życia czy zwykła kradzież? A gdzie jest denat? Jeśli jest martwy, kto go zabrał, a jeśli żyje, to gdzie Go szukać... Jak i gdzie szukać Zmartwychwstałego?
Odsunięty kamień, pusty grób, przerażone straże. Co się wydarzyło: cud życia czy zwykła kradzież? A gdzie jest denat? Jeśli jest martwy, kto go zabrał, a jeśli żyje, to gdzie Go szukać... Jak i gdzie szukać Zmartwychwstałego?
Chociaż w Ćwiczeniach duchownych kontemplacja męki i śmierci Jezusa chronologicznie jest oddzielona od kontemplacji Zmartwychwstania, to jednak winniśmy nieustannie pamiętać, że oba te wydarzenia są po prostu tylko dwoma obliczami jednego centralnego misterium paschalnego. Nie ma Jezusowego Krzyża bez Jego Zmartwychwstania, nie ma też Jezusowego Zmartwychwstania bez Jego Krzyża
Chociaż w Ćwiczeniach duchownych kontemplacja męki i śmierci Jezusa chronologicznie jest oddzielona od kontemplacji Zmartwychwstania, to jednak winniśmy nieustannie pamiętać, że oba te wydarzenia są po prostu tylko dwoma obliczami jednego centralnego misterium paschalnego. Nie ma Jezusowego Krzyża bez Jego Zmartwychwstania, nie ma też Jezusowego Zmartwychwstania bez Jego Krzyża
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}