Kard. Grzegorz Ryś: Sobór zmienia historię, ale tylko wtedy, gdy znajdzie ludzi, którzy za nim staną

Kard. Grzegorz Ryś: Sobór zmienia historię, ale tylko wtedy, gdy znajdzie ludzi, którzy za nim staną
Kard. Grzegorz Ryś; fot. episkopat.pl
diecezja.pl / JK

Na Papieskim Uniwersytecie Jana Pawła II zainaugurowano pierwszą edycję Szkoły Soboru. Pierwsze spotkanie, zatytułowane „Sobór zmienia historię”, poświęcono roli soborów powszechnych w życiu Kościoła oraz znaczeniu Soboru Watykańskiego II.

Szkoła Soboru powstała z inicjatywy metropolity krakowskiego i jest przedsięwzięciem Archidiecezji Krakowskiej, realizowanym we współpracy z Uniwersytetem Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Inaugurację rozpoczęto wspólną modlitwą do Ducha Świętego, inspirowaną modlitwą św. Jana XXIII w intencji Soboru Watykańskiego II.

DEON.PL POLECA

W swoim wystąpieniu podczas inauguracji Metropolita krakowski powiedział, że „Sobór zmienia historię, to prawda, ale tylko wtedy, gdy znajdzie ludzi, którzy za nim staną. Tak jest od I Soboru w Jerozolimie”. Kardynał przywołał piętnasty rozdział Dziejów Apostolskich, opisujący Sobór Jerozolimski. Zwrócił uwagę, że Apostołowie wraz z dekretem skierowanym do wspólnot wywodzących się z pogaństwa wysłali także swoich przedstawicieli, którzy mieli ustnie przekazać jego treść. „Najlepiej napisany tekst nie wystarczy, jeśli nie ma ludzi, którzy za nim staną i którzy położą życie” – mówił. W tym samym kontekście przypomniał IV Sobór Laterański i rolę św. Franciszka oraz św. Dominika w realizowaniu jego postanowień. „Nic by z tego nie było, gdyby w tamtym Kościele nie było Franciszka i Dominika, którzy te pomysły papieskie mogli wziąć na siebie i dzięki ludziom, których mieli przy sobie, je przeprowadzić”.

Odnosząc się do Soboru Watykańskiego II, kardynał przypomniał, że od jego zakończenia minęło 60 lat, a papież Leon XIV wzywa do wierności jego nauczaniu. Zauważył, że dla kolejnych pokoleń doświadczenie Soboru staje się coraz bardziej odległe. Przywołał swoją rozmowę z o. Leonem Knabitem OSB, któremu opowiadał o swoim dorastaniu w Kościele posoborowym. Kard. Grzegorz Ryś wskazał, że dla o. Knabita Sobór oznaczał zasadniczą zmianę sposobu myślenia i nowy punkt odniesienia. Zauważył, że współcześni dwudziestolatkowie nie mają już osobistych doświadczeń związanych z tym wydarzeniem.

Metropolita krakowski podzielił się także doświadczeniem pracy w dwunastoosobowym zespole, który podczas wakacji zajmował się dla Ojca Świętego zagadnieniem reformy liturgicznej Soboru Watykańskiego II. Zaznaczył, że reforma ta nie została jeszcze w pełni zrealizowana. „To, że mamy język własny w liturgii i to, że ołtarz mamy twarzą do ludzi, to są tylko warunki brzegowe tego, żeby się dokonała reforma. Reforma się nie dokonała” – stwierdził. Wyjaśnił, że istotą soborowej reformy liturgii było aktywne uczestnictwo wszystkich wiernych. „Gdyby się dokonała reforma liturgii w duchu Soboru, to wszyscy uczestnicy liturgii byliby w niej aktywni, bo o to szło w reformie – żeby każdy uczestnik był aktywny i żeby czynił tylko to, ale też wszystko to, do czego jest upoważniony” – zaznaczył. „Jak długo nie znajdą się ludzie, którzy staną za Soborem, Sobór będzie zbiorem pięknych dokumentów, natomiast się nie wydarzy. Szkoła jest po to, żeby się Sobór wydarzył” – podkreślił kard. Grzegorz Ryś.

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Kard. Grzegorz Ryś: Sobór zmienia historię, ale tylko wtedy, gdy znajdzie ludzi, którzy za nim staną
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.