Niedziela Laetare. Dlaczego w środku Wielkiego Postu Kościół wzywa do radości?
Czwarta Niedziela Wielkiego Postu nazywana jest Niedzielą Laetare. Jej nazwa pochodzi od pierwszych słów antyfony na wejście: "Laetare, Ierusalem" – "Raduj się, Jerozolimo". W środku czasu pokuty Kościół kieruje do wiernych zaskakujące wezwanie: do radości i nadziei.
Radość w połowie drogi
Choć Wielki Post kojarzy się z ciszą, modlitwą i wyrzeczeniem, w połowie tej drogi liturgia przypomina, że celem całego wysiłku jest zbliżająca się radość Zmartwychwstania. Dlatego właśnie w tę niedzielę kapłani mogą przywdziewać różowe szaty liturgiczne, a ołtarze mogą być ozdabiane kwiatami, co w pozostałe niedziele Wielkiego Postu jest ograniczone.
Dawna tradycja Kościoła
Tradycja Niedzieli Laetare sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa. W czasach, gdy jeszcze nie ustalono 40-dniowego Wielkiego Postu, okres pokuty rozpoczynał się dopiero po tej niedzieli. Była ona więc ostatnim dniem radości przed rozpoczęciem postu.
Od XVI wieku w Rzymie papież w Bazylice Świętego Krzyża święcił złotą różę, którą następnie wręczano osobie szczególnie zasłużonej dla Kościoła. Symbolizowała ona zarówno piękno, jak i cierpienie, które prowadzi do odkupienia.
Niedziela Matczyna
Dzień ten nazywano także Niedzielą Matczyną. W tradycji chrześcijańskiej przypominał on nie tylko o macierzyństwie ludzkim, ale także o macierzyństwie Kościoła i o szczególnej roli Maryi. W średniowieczu służba otrzymywała w tym dniu wolne, aby odwiedzić swój rodzinny kościół parafialny i spotkać się z rodziną.
Zwyczaj ten przetrwał szczególnie w krajach anglosaskich, gdzie do dziś Niedziela Laetare jest związana z obchodami Dnia Matki.
Niedziela wytchnienia
Czwarta Niedziela Wielkiego Postu bywa nazywana także Niedzielą wytchnienia. Dawniej rygor postny był w tym dniu łagodzony. W liturgii wspominano również ewangeliczny cud rozmnożenia chleba i ryb, dlatego nazywano ją czasem "Niedzielą pięciu bochenków".
Zapowiedź Wielkanocy
Liturgia tej niedzieli przypomina wiernym, że choć droga postu jeszcze trwa, Wielkanoc jest już blisko. Radość Laetare nie jest więc zapomnieniem o pokucie, ale zapowiedzią zwycięstwa Chrystusa, które stanie się źródłem prawdziwej nadziei dla całego Kościoła.


Skomentuj artykuł