Pasażerowie uwięzieni w samolocie. W kabinie było ponad 50 stopni
Dramatyczne sceny na pokładzie samolotu SunExpress. Pasażerowie, którzy mieli odlecieć z Frankfurtu do Antalyi, przez wiele godzin pozostawali zamknięci w maszynie bez klimatyzacji. Sytuacja była na tyle poważna, że na miejsce wezwano służby ratownicze, a część podróżnych potrzebowała pomocy medycznej – czytamy w Onecie.
W niedzielny wieczór samolot SunExpress miał wystartować z Frankfurtu do Antalyi o godz. 19:55. Do odlotu jednak nie doszło. Początkowo linia lotnicza nie informowała o przyczynach opóźnienia. Tymczasem temperatura w kabinie zaczęła gwałtownie rosnąć, przekraczając 50 stopni Celsjusza. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których widać wyczerpanych, spoconych i zrezygnowanych pasażerów. Część z nich miała wpaść w panikę, a wielu zdecydowało się dzwonić pod numer alarmowy.
Dopiero po wielokrotnych wezwaniach na miejsce przybyły służby ratownicze, które udzieliły pomocy potrzebującym. Według relacji niemieckich mediów pasażerowie mogli opuścić pokład dopiero po interwencji ratowników.
Przyczyną dramatycznej sytuacji była awaria pomocniczej jednostki zasilania, co doprowadziło do wyłączenia klimatyzacji. Linie lotnicze SunExpress w wydanym oświadczeniu przeprosiły za incydent, podkreślając jednocześnie, że sytuacja ta "w żaden sposób" nie odzwierciedla standardów przewoźnika. Policja wszczęła dochodzenie w sprawie.
.webp)
.webp)
Skomentuj artykuł