Seniorzy sprzedają domy i przenoszą się do miast. „Mój kręgosłup już nie wytrzymywał”

Seniorzy sprzedają domy i przenoszą się do miast. „Mój kręgosłup już nie wytrzymywał”
Fot. depositphotos
kobieta.onet.pl / jh

Utrzymanie dużego domu z wiekiem może stawać się coraz większym obciążeniem. Dlatego część seniorów decyduje się na sprzedaż nieruchomości i przeprowadzkę do miasta, gdzie łatwiej o dostęp do lekarzy, sklepów czy rodziny. O swoich doświadczeniach opowiedziały Onetowi dwie seniorki.

70-letnia Helena przez większość życia mieszkała w niewielkim mieście na południu Polski. Przeprowadzkę do Krakowa planowała od lat. – Ale zawsze albo to było troszeczkę za mało, albo ceny mieszkań gwałtownie rosły – podkreśla 70-letnia seniorka. – Jednak ostateczną decyzję podjęłam spontanicznie, pod wpływem pewnych zdarzeń politycznych – dodała w rozmowie z Onetem. 

DEON.PL POLECA

Nowe życie w mieście 

Głównym powodem zmiany była chęć bycia bliżej rodziny, która już mieszkała w Krakowie. Ważne były też kwestie praktyczne. – Starałam się utrzymać dom w dobrym stanie, ale to wszystko kosztowało – pieniądze, wysiłek, moją pracę. W pewnym momencie zaczęło to przekraczać moje możliwości, szczególnie fizyczne. Mój kręgosłup nie wytrzymywał już sprzątania, mycia ponad 30 okien czy prac w ogrodzie – opowiada. 

Dwa lata po przeprowadzce Helena zauważyła, że początki nie należą do łatwych. – W moim rodzinnym miasteczku wszystko miałam pod ręką. Tu kupienie czegoś czy załatwienie spraw zajmuje więcej czasu – przyznaje. 

Zaletą mieszkania w dużym mieście jest jednak łatwiejszy dostęp do lekarzy, bogata oferta kulturalna oraz infrastruktura, np. rozbudowane ścieżki rowerowe. Helena podkreśla, że nie żałuje decyzji o przeprowadzce, choć przyznaje, że wszystko ma swoje plusy i minusy. 

Sprzedaż domu? Anna i Andrzej wciąż się wahają 

Podobne dylematy mają Anna i Andrzej, którzy od ponad 25 lat mieszkają na wsi na wschodzie Polski. O przeprowadzce do Wrocławia zaczęli myśleć w 2019 r., gdy urodziła się ich wnuczka. – Ponadto chcieliśmy mieć blisko sklepy, restauracje czy ośrodek zdrowia. Mieszkając na wsi bez samochodu, jest naprawdę ciężko – opowiada Anna. 

DEON.PL POLECA

Pod koniec 2019 r. pojawił się kupiec. – Dopiero wtedy poczułam wagę tej decyzji. Po wielu rozmowach z mężem zrezygnowaliśmy ze sprzedaży – mówi 66-latka. – Ktoś nad nami czuwał. Wkrótce wybuchła pandemia i wszyscy zamknęli się w swoich domach. Nie wyobrażam sobie tkwić w małym mieszkaniu bez ogrodu przez wiele tygodni – podsumowuje Anna.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Karolina Staszak

#Endoporadnik dla każdej kobiety

  • bolesne miesiączki
  • bóle pleców
  • dyskomfort w czasie stosunku
  • trudności z zajściem w ciążę
  • depresja
  • nerwowość

Jeśli co miesiąc nie jesteś w stanie wyjść do pracy, bo ból jest nie do wytrzymania,...

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Seniorzy sprzedają domy i przenoszą się do miast. „Mój kręgosłup już nie wytrzymywał”
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.