Służby badają powiązania ideologiczne po ataku nożownika w szkole pod Wyszkowem
Tragedia w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem wstrząsnęła opinią publiczną. 15-letni uczeń zabił 37-letnią woźną i ranił dwie inne osoby. Jak ustalił Onet, służby analizują, czy sprawca mógł działać pod wpływem grup zafascynowanych ideologią neonazistowską.
W sieci pojawiły się zdjęcia, na których widoczne są symbole mogące nawiązywać do tego nurtu. - Naturalną rzeczą jest to, że służby sprawdzają, co było "zapalnikiem" jego działania i czy nie był przez kogoś inspirowany – przekazał Onetowi Jacek Dobrzyński, rzecznik koordynatora służb specjalnych.
W ostatnich dniach doszło do serii ataków z użyciem noża w szkołach na Mazowszu. W Ostrołęce 19-latek ranił dziewięć osób, a w Sierpcu policjanci udaremnili podobny zamach planowany przez 17-latka. W czwartek rano 15-letni Wiktor z Leszczydołu-Nowin zaatakował pracownice szkoły, doprowadzając do śmierci jednej z nich. W przestrzeni publicznej pojawiły się spekulacje, jakoby ataki mogły być efektem internetowego "challenge’u" wśród młodzieży. Policja podkreśla jednak, że nie ma na to dowodów.
Służby badają natomiast kolejny wątek - powiązania 15-latka z grupami propagującymi ideologię neonazistowską. W internecie krążą zdjęcia z zamaskowaną postacią w kasku z kamerą oraz symbolem mogącym oznaczać "White Power". Pod zdjęciami pojawiły się komentarze sugerujące, że nastolatek był obserwowany przez innych użytkowników.
We wrześniu ABW zidentyfikowała środowisko internetowe szerzące propagandę neonazistowską i przemoc. Zatrzymano dwóch 16-latków aktywnych na Telegramie i Discordzie, a także 17-letniego Pawła G., któremu postawiono zarzuty przygotowywania zamachu terrorystycznego. Według ABW, grupa Atomwaffen Polska oraz Bierut Soldier ZNB publikowały treści związane z przemocą i ekstremizmem.
Z informacji Onetu wynika, że służby sprawdzają, czy 15-latek z Leszczydołu-Nowin mógł mieć kontakt z podobnymi środowiskami, rzecznik służb specjalnych ostrzega jednak przed rozpowszechnianiem niesprawdzonych informacji. - Dezinformacja wprowadza chaos. Policja, CBZC, ABW i NASK działają intensywnie. Warto śledzić oficjalne komunikaty służb – podkreśla Dobrzyński.
Źródło: wiadomosci.onet.pl / red


Skomentuj artykuł