Ukraina: Historia Ołeny i jej syna poległego w Bachmucie

Ukraina: Historia Ołeny i jej syna poległego w Bachmucie
Fot. Vatican Media

Świadectwo żalu, pamięci i nadziei, które przeradza się w zobowiązanie do wspierania rodzin poległych i zaginionych. Historia Ołeny i jej syna Tarasa Kowryka, który poległ w lutym 2023 roku.

Switłana Duchowycz, Piotr Kowalczuk

Taras – z policji na ochotnika do wojska

W 1999 roku Ołena opuściła Ukrainę, by rozpocząć pracę we Włoszech w nadziei, że dzięki zarobionym pieniądzom zapewni lepszą przyszłość swoim dzieciom. Taras dorastał z dala od matki, odbył służbę wojskową, wstąpił do policji, a w 2014 roku brał udział w operacjach wojskowych na wschodzie Ukrainy. Po powrocie kontynuował służbę w organach ścigania.

Decyzja o wyjeździe

W marcu 2022 roku Taras został wysłany do Buczy, Irpienia i Hostomela. Jak wspomina matka: „Po powrocie był głęboko odmieniony. To, co zobaczył - ludzkie cierpienie i okrucieństwo - głęboko na niego wpłynęło. Mimo, że miał żonę, 8-letniego syna i zwalniającą ze służby wojskowej pracę w policji, zdecydował się jako ochotnik wyjechać na front. Kiedy matka próbowała go od tego odwieść, powiedział: „Tam, na wojnie, jestem o wiele bardziej potrzebny”.

Ostatni telefon

14 lutego 2023 roku matka i syn rozmawiali przez telefon do późnej nocy. Taras wiedział, że jego oddział zostanie wysłany w rejon Bachmutu. „Mamo, dwustu pięćdziesięciu ludzi przybyło tu dwa tygodnie temu. Po tygodniu zostało tylko pięćdziesięciu przy życiu” – zwierzył się. Następnego dnia. Po dniach cierpienia, poszukiwań i nadziei, Ołena opuściła Włochy i wróciła ma Ukrainę. Przez tygodnie bezskutecznie szukała syna w szpitalach. Miała nadzieję, że został wzięty do niewoli.

Ból i pamięć

Wraz z innymi rodzinami ukraińskich poległych i zaginionych wzięła udział w spotkaniu z papieżem Franciszkiem. W Bari, przed relikwiami Świętego Mikołaja, modliła się o jedno: „Żeby zwrócili mi mojego syna, żywego czy martwego”. Kilka dni później ciało Tarasa zostało odnalezione. Ołena założyła stowarzyszenie zrzeszające matki i żony poległych żołnierzy. Każdego roku, w Dzień Matki, organizuje spotkania, modlitwę i wspomnienia, aby pomóc tym, którzy doświadczyli podobnej tragedii. Zatroszczyła się również o to, żeby Taras i jego 22 towarzyszy broni, którzy polegli wraz z nim 18 lutego 2023 r. otrzymali odznaczenia państwowe.

Tym ludziom trzeba towarzyszyć

W rozmowie z watykańskimi mediami Ołena powiedziała, że jej myśli szczególnie biegną ku tym, którzy wciąż z ogromnym niepokojem czekają na wieści o swoich bliskich na froncie: „Często myślę o matkach, które wciąż żyją w niepewności. Nie ma słów, by opisać ten ból. To trzeba przetrwać”.  Zwróciła uwagę, że bardzo ważne jest towarzyszenie tym ludziom pogrążonym w rozpaczy: „Pewna matka powiedziała mi: Proszę, nie zostawiaj mnie samej, zadzwoń, muszę porozmawiać. Dlatego jestem przekonana, że bliskość, pamięć i człowieczeństwo mają ogromną moc”.

DEON.PL POLECA



DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Ukraina: Historia Ołeny i jej syna poległego w Bachmucie
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.