Opisy opętań przypominają sceny z filmów grozy, z horrorów. Metody, które stosują egzorcyści, są już jednak mniej spektakularne, mniej filmowe. - Nasza rola polega głównie na modlitwach i śpiewaniu psalmów - mówi ks. Andrzej Grefkowicz.
Benedyktyni
W III odcinku O. Jan Paweł przeprowadzi swoje rozważania na temat: kto i po co medytuje. Wierzący, niewierzący, więźniowie, dzieci, czy mogą medytować ? Sami posłuchajcie…
Młodym często doskwiera "samotność religijna". Rozstali się z Bogiem, najczęściej w okresie przechodzenia z dzieciństwa do młodości, i teraz są sami jak palec - rozmowa z ks. dr. Piotrem Gąsiorem.
Fabian Błaszkiewicz SJ
Zaraz. Przecież paranoja to choroba, prawda? Prawda.Paranoik może w dosłownie każdym wydarzeniu dostrzec ślady uknutego przeciw niemu spisku. Niestety, niektórzy uważają, że tak właśnie powinien zachowywać się dobry chrześcijanin: chadzać nocą kanałami, spodziewać się zewsząd agresji i ataków, nikomu nie ufać…
W drugiej części O. Jan Paweł Konobrodzki spróbuje odpowiedzieć na pytanie co to jest medytacja ?
Przedstawiamy serię filmów-spotkań z benedyktynami "Reguła dla Ciebie", którzy mówią o ważnych sprawach dotyczących duchowości i problemów dzisiejszego świata.
Pomiędzy duchowością chrześcijańską a psychologią w ujęciu freudowskim wywiązał się otwarty spór. Wzajemna niechęć prowadziła do nieufności. Cierpiał na tym przede wszystkim konkretny człowiek potrzebujący zarówno wsparcia duchowego, jak i psychologicznego.
O umieraniu, śmierci i jej oswajaniu oraz o "wesołym cmentarzu" w Rumunii mówi o. Tadeusz Rostworowski SJ w rozmowie z Agnieszką Malatyńską-Stankiewicz.
W życiu człowieka są zdarzenia, po których nigdy nie będzie już tak, jak dawniej. Tak jest za każdym razem, gdy umiera ktoś bliski. Odchodzi na zawsze i pozostawia po sobie pustkę. Chrześcijańska nadzieja jest zdolna przebić się przez ten dramat i otworzyć człowieka na inny wymiar.
Krystyna Sztuka
Paradoksalnie atrakcyjność medytacyjnych praktyk hinduizmu i buddyzmu przypomniała wielu chrześcijanom o bogactwie ich własnej modlitewnej tradycji. Przypomniano więc sobie, że dla wielu dawnych autorów właśnie medytacja i bliska jej kontemplacja były podstawowym narzędziem modlitwy i rozwoju duchowego.
Kult Serca Bożego został uznany i rozpowszechniony w Kościele między innymi przez uznanie objawień św. Marii Małgorzaty Alacoque. Święta stając się narzędziem w ręku Opatrzności, rozpaliła pochodnię, która na nowo ożywiła nabożeństwo do Serca Bożego.
Radio Watykańskie
W pontyfikacie Jana Pawła II szczególne miejsce miało cierpienie. Był Papieżem, który sam wiele cierpiał, znosząc własny ból z heroizmem, i który był szczególnie wrażliwy na cierpienia innych. Wiązało się to również z jego odniesieniem do żydów. Jak już nieraz mogliśmy zauważyć, wypowiadając się do nich czy na ich temat bardzo często powracał do doznanych przez nich cierpień, zwłaszcza do Holokaustu, sam będąc naocznym świadkiem drugiej wojny światowej i tego, co się działo pod hitlerowską okupacją.
Dzisiejszy świat wkłada bardzo dużo wysiłku i środków w poszukiwanie rozrywki. Ale im bardziej je mnoży, tym bardziej wydaje się smutny. Nawet najbardziej wyszukane zabawy nie przynoszą człowiekowi tej radości, która mogłaby trwale zaspokoić jego pragnienia.
Jeśli konflikt ma czemuś służyć, a nie być jedynie wyrazem niechęci lub nienawiści, to trzeba go w pewnym momencie rozwiązać: porozumieć się, przebaczyć, pojednać. Do pojednania potrzeba dwóch stron. Przebaczyć można jednostronnie, bez warunku wzajemności.
Czytając dzisiejszą Ewangelię (Łk 14, 25-33), odnoszę wrażenie, że Jezus nie popiera idei chrześcijaństwa masowego. Widząc wielkie tłumy, kroczące za Nim, Nauczyciel zaczyna je odstręczać; mówi o niełatwych wymaganiach, które czekają Jego naśladowców; zmusza do zbadania intencji tych, którzy idą Jego śladami do Jerozolimy.
Czym jest wiara i wypływające z niej życie duchowe? Odpowiadając na tak postawione pytanie, można by wskazać na trzy perspektywy: W co się wierzy? Jak się wierzy? Komu się wierzy?
Naśladowanie Chrystusa nie polega jedynie na słuchaniu nauki i na posłusznym przyjmowaniu przykazań. Oznacza ono coś bardziej radykalnego; przylgnięcie do osoby samego Jezusa, uczestnictwo w Jego życiu i przeznaczeniu, udział w Jego dobrowolnym i pełnym miłości posłuszeństwie woli Ojca.
Zderzenie chrześcijańskiej wizji życia z nowoczesnością jest nieuniknione. To jednak nie ewangeliczne wezwanie Jezusa jest iluzoryczne, lecz współczesny - choć stary jak świat - mit szczęścia, budowany najczęściej z pominięciem i kosztem nieszczęścia zdecydowanej większości ludzkości
Zdzisław Józef Kijas OFMConv
Klasztory położone z dala od ludzkich siedlisk, w miejscach samotnych i trudno dostępnych, miały za zadanie ułatwić realizację duchowego powołania. Jego zasadniczym celem było stanie się możliwie doskonałym łącznikiem pomiędzy ziemią i niebem.
Każdy człowiek ma w życiu do spełnienia jakieś zadanie. Gdy je odkryje i wypełni, odnajdzie szczęście i pokój.
{{ article.description }}