Jan Bereza OSB
Słowa „Shema Izrael” słyszała większość z nas. Ale czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się nad ich sensem? Żydzi słyszą je wiele razy, od urodzenia aż do śmierci. Co daje takie powtarzanie?
Leon Knabit OSB
Czy w XXI wieku możemy jeszcze mówić o grzechu? Czym właściwie jest? Gdy uznajemy istnienie Pana Boga, znamy Jego prawa i przykazania wiemy, że przekroczenie tych praw ma swoje konsekwencje, nawet czasami bardzo dotkliwe.
W pierwszym odcinku o. Jan Berez OSB zaprasza do rozważań o poszukiwaniu uporządkowania. Mówi też o tradycji i modlitwie benedyktyńskiej. Co tak bardzo przyciąga ludzi do klasztorów benedyktyńskich? Tęsknota za ciszą, zmęczenie zgiełkiem i szaleństwem świata, potrzeba odnalezienia samego siebie. Czy uwielbienie Boga we wszystkim może pomóc w tych poszukiwaniach? Czym jest medytacja? Tańcem, śpiewem, milczeniem…czym jeszcze?
Leon Knabit OSB
Czy stałość i wierność w małżeństwie rozumianym jako związek mężczyzny i kobiety, realizowany według planu Bożego, to zaburzenie autonomii człowieka? Czy w dzisiejszych czasach rozwiązłości i "wolności" seksualnej jest jeszcze miejsce na wierność, stałość, zaufanie?
Analiza psychologiczna doznanej krzywdy, choć bardzo ważna, nie gwarantuje automatycznego rozwiązania problemu. Rozbudowana i przedłużająca się psychoanaliza, która lekceważy wymiar duchowy i moralny, może niekiedy wręcz hamować uzdrowienie z poczucia krzywdy, a nie je leczyć.
Nienawidzi swego życia ten, kto nie nauczył się kochać samego siebie. Tam, gdzie brakuje miłości, wdziera się nienawiść. Nienawiść do siebie jest bezpośrednią konsekwencją braku miłości.
Modląc się, zwracamy się do Jedynego Boga, choć każdy postrzega Go na swój sposób. Nie ma większego znaczenia jak Go określamy. Ważne jest, żeby nie przegapić spotkania z Nim.
Leon Knabit OSB
In-vitro to problem niezwykle delikatny, choć niestety, sprowadzony do kwestii politycznej. A jest to przecież wielki dylemat konkretnych ludzi, który bardzo pragną mieć dzieci.
SM, czyli stwardnienie rozsiane to okrutna, bezwzględna choroba, na którą nie ma lekarstwa. Ponoć w znacznym stopniu spowodowana jest brakiem miłości w dzieciństwie. Dzisiaj historia o pewnym człowieku, cierpiącym na SM. Czy medytacja może zahamować, lub wręcz odwrócić ten straszny proces? Co zyskujemy zanurzając się w Miłość i pozwalając się Jej przenikać, a jednocześnie oddając Bogu swoje smutki, żale, bezradność?
Leon Knabit OSB
Dzisiaj "Kilka słów" o aborcji. Kwestią niepodważalną jest, że życie jest racją istnienia bądź nieistnienia. Jako katolicy, mamy obowiązek dbać o nie od samego momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci.
Zdumiewająca jest cierpliwość, z jaką rodzice odpowiadają swoim maluchom na powtarzane setki razy pytania. Bywają tym znużeni, ale czują, że właśnie w ten sposób ich dziecko oswaja świat. Brakuje nam nieraz podobnej wyrozumiałości dla naszych pytań o wiarę, moralność, Kościół, Pana Boga...
Powszechna opinia niesie, że księdzu, a zwłaszcza zakonnikowi, modlitwa przychodzi bez trudu. Jak bułka z masłem. Bo przecież to jego robota. Nie ma rodziny. Dzieci nie płaczą i nie otwierają głodnych gębek, więc może sobie pozwolić na luksus spędzania dłuższego czasu na rozmowę z Bogiem.
Gdy już udało nam się pokonać trudności związane z medytacją i usunąć większość przeszkód, czas się zastanowić nad owocami, które przynosi modlitwa medytacyjna. Takim pozytywnym rezultatem jest radość i mądrość. Jak osiągnąć te dwie najbardziej pożądane i tak trudne do zdobycia cnoty? Jak zbliżyć się do wiecznej Mądrości i czerpać z Niej?
Leon Knabit OSB
Skoro Pan Bóg jest dobry i miłosierny, to czemu na świecie jest tyle zła? Skąd się bierze? Czy my, każdy z osobna, mamy na to jakiś wpływ? Czy możemy cokolwiek zmienić, czy pozostaje nam jedynie bierna obserwacja?
Krzyszof Osuch SJ
W roku 1999 Ojciec św. Jan Paweł II skierował list, zatytułowany "Do moich Braci i Sióstr - ludzi w podeszłym wieku". Daje w nim wyraz swej duchowej więzi z osobami starszymi "jako ktoś, kto z biegiem lat spostrzega, że coraz głębiej rozumie ten etap życia.
Kiedy już mamy za sobą pierwsze trudności, czas pomyśleć o tym, co nam przeszkadza w medytowaniu. Być może niechciane myśli, senność, brak skupienia. Co zrobić w takiej sytuacji? Jak pozbyć się utrudnień? Jak poradzić sobie z powracającymi myślami? Jak zbliżyć się do Chrystusa mimo braku doświadczenia i doskonałości w modlitwie medytacyjnej? Dzisiaj ojciec Jan Paweł przedstawia odpowiedzi na te pytania.
Leon Knabit OSB
Homoseksualizm to niezwykle delikatna kwestia. Wydaje się nam, że pojawił się dopiero w XX wieku, jednak - jak się okazuje - był znany już w starożytności. O homoseksualizmie wspomina zarówno Stary jak i Nowy Testament.
Jak odróżnić zwyczajny ludzki gniew od świętego gniewu? Jakie kryteria zastosować w rozróżnieniu tych rodzajów gniewu?
Jan Grosfeld
Chrześcijaninem jest ten, kto uznaje się za „naczynie gliniane", kruche, pękające przy byle uderzeniu. Codziennie zdradzam Boga, i to wielokrotnie. Tą zdradą najpowszechniejszą i najrzadziej dostrzeganą jest osąd wobec innych ludzi. Jezus nie sądzi, lecz zbawia, dając swoje życie za najgorszego.
Osoby, które medytują – lub choćby próbowały to robić – wiedzą, że wcale nie jest to takie proste. Ciężko jest po prostu usiąść i zagłębić się w modlitwie medytacyjnej. Zwłaszcza, gdy przewija się wiele myśli, nie można się skupić, jest tak dużo spraw do załatwienia.
{{ article.description }}