Ks. Damian Wyżkiewicz: kiedy katecheza fałszuje obraz Boga

Ks. Damian Wyżkiewicz: kiedy katecheza fałszuje obraz Boga
ks. Damian Wyżkiewicz CM (fot. ZNP)
Piątek, 15:00
Dawid Gospodarek / ks. Damian Wyżkiewicz CM

"Próżno głównych prawd wiary szukać w Katechizmie Kościoła Katolickiego. (...) Jeżeli przywołuję na lekcji główne prawdy wiary, to w celu pokazania, jak stereotypowe i zafałszowane bywa myślenie o Bogu" - przyznaje ks. Damian Wyżkiewicz CM, katecheta i Nauczyciel Roku 2019.

Dawid Gospodarek: Mówisz o potrzebie dawania uczniom narzędzi do poznawania i opisu świata oraz o stwarzaniu im przestrzeni do dyskusji. Jak ma się do tego stawianie ocen?

ks. Damian Wyżkiewicz CM: Z tymi ocenami to jest dramat... OK, ocena z religii może podnieść średnią, ale jeśli ma temu służyć, to tylko pod warunkiem, że rzeczywiście będzie oddawać poziom wiedzy teologicznej czy filozoficznej ucznia. Tymczasem różne sprawdziany i kartkówki często dotyczą jedynie katechizmowych formułek. Młody człowiek, będę to powtarzał do upadłego, nie potrzebuje nauczenia się katechizmu na pamięć, ale zrozumienia jego treści. Przecież poszczególne paragrafy Katechizmu Kościoła Katolickiego z łatwością znajdzie w internecie. Dlatego gdy ktoś mnie pyta, czy jestem zwolennikiem matury z religii, odpowiadam przecząco.

Nie może być w sensie ścisłym matury z religii – to byłby nonsens. Może być matura z teologii katolickiej, protestanckiej, prawosławnej. Zresztą na czym matura z religii miałaby polegać? Mielibyśmy odpytywać z małego katechizmu, który znajduje się na początku każdego modlitewnika, albo zadać wypracowanie: „Co to znaczy, że Bóg jest Sędzią sprawiedliwym – wypisz argumenty za i przeciw?”. Groteska.

Skoro mowa o Bogu, który jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza, a za zło karze, to od pierwszej komunii każde polskie katolickie dziecko zna sześć głównych prawd wiary, w tym właśnie tę. Jaki masz stosunek do tej formuły?

Zacznijmy od wyjaśnienia, że główne prawdy wiary były w momencie powstania rodzajem pomocy katechetycznej. Pierwszym tekstem, który zawiera te formuły, jest krótki katechizm dla młodzieży, wydany w Wilnie w roku 1833. Z czasem formuły te zyskały w Polsce zasięg powszechny, ale w Kościele nie zatwierdził ich żaden sobór ani papież.

Próżno głównych prawd wiary szukać w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Przez lata formuły te były przedrukowywane przez kolejne wydawnictwa bez głębszego namysłu nad nimi. Dopiero teraz pojawiają się rzetelne artykuły teologiczne, w których wykazuje się zawarty w nich cząstkowy, żeby nie powiedzieć: zafałszowany obraz Boga.

Sam, jeżeli przywołuję na lekcji główne prawdy wiary, to w celu pokazania, jak stereotypowe i zafałszowane bywa myślenie o Bogu. Jak ludzie potrafią przedstawiać Jego nieadekwatny obraz.

Zamiast prowadzić do Boga, oczyszczać dziecięce wyobrażenia, przedstawia się im postać dość odległą od Tego, który dał się poznać w Jezusie.

Oczywiście, dlatego trzeba mocno podkreślić, że na to, jaki ktoś ma obraz Boga, bardzo duży wpływ wywiera katecheza pierwszokomunijna. Wiele osób kończy na niej swoją edukację religijną.

Jeżeli ktoś będzie miał obraz Pana Boga jako surowego i karcącego, to daleko na tym nie zajedzie. Czasami nawet najwspanialszy duszpasterz akademicki może mieć problem, aby pomóc studentowi ten obraz wykorzenić, bo lęk przed Bogiem został bardzo głęboko zaszczepiony. I dlatego właśnie program przygotowań do pierwszej komunii musi być w dzisiejszych czasach mocno aktualizowany.

Wciąż pojawiają się pytania: jak to, nie będziemy już uczyć o diable, o piekle?

Przecież to zakłamywanie i fałszowanie obrazu Boga. Czym innym jest mówienie o pewnych rzeczywistościach, a czym innym straszenie.

Co do straszenia diabłem, to jakiś czas temu popularny był trend – pewnie jeszcze gdzieś się ostał – pokazywania dzieciom filmu Egzorcyzmy Emily Rose jako swego rodzaju apologetyku. Wychodzono z założenia: „Zobaczcie, tutaj jest szatan, realny, straszny. Uwierzcie w niego, to konsekwentnie będziecie musieli uznać też Boga”.

O, matko... Pokazywanie takich filmów dzieciom w szkole powinno być zabronione, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy mnóstwo jest dzieciaków z różnymi dysfunkcjami. Niech przestrogą przed takimi działaniami będzie przykład mojego ucznia z liceum, który miał zespół Aspergera. W pierwszej klasie zapytał mnie: „Proszę księdza, a będziemy oglądać egzorcyzmy?”. Kiedy odpowiedziałem, że nie będziemy, odetchnął z ulgą: „To dobrze, bo w gimnazjum często mieliśmy takie filmy”. To strasznie negatywnie wpłynęło na jego psychikę.

Jeżeli przywołuję na lekcji główne prawdy wiary, to w celu pokazania, jak stereotypowe i zafałszowane bywa myślenie o Bogu.

Mnie zależy na przedstawieniu uczniom prawdziwego obrazu Boga, a także zachęceniu ich do rozwoju, także intelektualnego. A w tym wielką pomocą okazują się szkolne kółka zainteresowań. Sam również staram się je tworzyć. W szkołach, w których uczyłem, udało mi się prowadzić kółka: filozoficzne, łacińskie, historii sztuki i muzyki.

Ciekawe, że właściwie wszyscy odradzali mi organizowania kółka z łaciną w roli głównej, przekonywali, że język łaciński nikogo nie zainteresuje. Tymczasem mam wielu chętnych. Uczę deklinacji, koniugacji, kultury antycznej, mimo że w moim liceum i technikum nie ma w programie lekcji łaciny. Niemało chętnych mają także kółka z historii sztuki czy muzyki oraz oczywiście filozoficzne.

Przy Twojej pasji do filozofii nie dziwi mnie, że prowadzisz kółka filozoficzne. Nie przypuszczałem jednak, że również z historii sztuki i muzyki.

Korzystam tu z wiedzy, którą zdobyłem w seminarium duchownym, ponieważ na studiach teologicznych miałem wykłady z historii sztuki, a muzykę studiowaliśmy w seminarium przez sześć lat. Po tych zajęciach zostały mi różne materiały, po które chętnie dziś sięgam – są bardzo pomocne.

Kółko filozoficzne okazuje się bardzo przydatne w momencie, kiedy na lekcji religii pojawia się uczeń stawiający mnóstwo pytań właśnie natury filozoficznej. Oczywiście na część z nich szukamy odpowiedzi w ramach lekcji religii. Podczas kółka filozoficznego mamy jednak więcej przestrzeni na pogłębienie pewnych problemów, uporządkowanie wiedzy i jej rozwinięcie.

Szkolne kółka zainteresowań stwarzają młodemu człowiekowi szansę na rozwój, a nam, ludziom Kościoła – czyli w tym wypadku katechetom, zarówno świeckim, jak i duchownym – pozwalają zaprezentować gruntowną wiedzę i pokazać młodym ludziom, że warto mieć pasje.

Gruntowna wiedza to podstawa. Jednak nauczyciel musi jeszcze umieć ją w zrozumiały i atrakcyjny sposób przekazać.

Dlatego dobrze by było, gdyby katecheta chciał wyzwolić w sobie standupera, który przyciąga uwagę i tak przedstawia temat, że słuchacze się nim zainteresują, poczują potrzebę drążenia go oraz przyswojenia go sobie. I – co nie mniej ważne – uwierzą, że są to w stanie zrobić.

Celem katechezy jest przecież kształtowanie młodych ludzi. Nie może być więc tak, że przygotujemy programy lekcji dla poszczególnych klas i będziemy przez parę następnych lat po prostu je powielać. W pracy każdego nauczyciela niezbędna jest kreatywność. Im więcej dam z siebie, im bardziej jestem przekonany, że uczenie jest misją, powołaniem – tym lepiej dla pojedynczego ucznia i całej szkolnej społeczności. To oczywiście wysoko ustawiona poprzeczka, ale dla mnie osobiście jest to źródło nieustającej motywacji, rozwoju i ostatecznie głębokiej satysfakcji.

ks. Damian Wyżkiewicz CM - należy do Zgromadzenia Misji założonego przez św. Wincentego a Paulo. Filozof i teolog, doktorant w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. Duszpasterz młodzieży i katecheta – najpierw w Pabianicach, obecnie przy warszawskiej parafii Świętego Krzyża. Kapelan wspólnot ruchu „Wiara i Światło”

Fragment pochodzi z książki "Ostatni dzwonek. Rozmowy o przyszłości lekcji religii" wydanej przez wydawnictwo "Więź".

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Ks. Damian Wyżkiewicz: kiedy katecheza fałszuje obraz Boga
Komentarze (41)
AN
~Agucha Nieslucha
22 listopada 2020, 23:29
Myślę , że jeszcze - co ważne - nam wszystkim brakuje zachwytu Jezusem :) sama znalazłam wreszcie w jednej parafii młodego wikarego,którego Bóg zachwyca, co słychać na każdym kazaniu i wtedy wiem, że i ów wikary i ja jesteśmy tam dla Niego, by posłuchać/mówić o Nim :) tego też bardzo brakuje.
SA
~Stanisław Anczakowski
22 listopada 2020, 13:49
Masz ci los , a kto widział piekło ? no... mistycy, siostrze Łucji { tej z Fatimy } zostało okazane piekło i wg. niej trwało to króciutko a i tak gdyby świadomość tego ,ze jej tam nie ma …umarłaby ze strachu , to znaczy że piekło jest straszniejsze niż wytwory kinematografii , czy popełniłem błąd myślenia ? jeśli tak, to jest się czego , bać wiec owo straszenie ma sens , a właśnie …dlaczego straszenie a nie OSTRZEGANIE ?
TP
~Tomasz Piegsa
21 listopada 2020, 22:37
Mit o wyłącznie polskiej specyfice 6gpw trzyma się mocno i artykuł p. Piekutowskiego jest często przywoływany na jego potwierdzenie. Nie zmienia to faktu, że teza ks. Pawłowskiego nie ma pokrycia w faktach historycznych i świadczy po prostu o mało rzetelnych poszukiwaniach z jego strony, gdyż potrzeba zainwestować naprawdę bardzo niewiele czasu, by ją obalić. Tak samo zresztą fałszywe jest twierdzenie, że 6gpw nie ma w KKK. Owszem, w formie znanej z książeczek do nabożeństwa ich tam nie znajdziemy, ale wszystkie treści, o których mówią, można w różnych punktach KKK jak najbardziej odnaleźć. Więcej w temacie tu: https://liturgia.wiara.pl/doc/6560832.Prawda-ktorej-sprzeciwiac-sie-beda. Zachęcam do lektury i ew. dyskusji.
TP
~Tomasz Piegsa
21 listopada 2020, 22:36
Pełna zgoda, że przekaz wiary nie może polegać na wykuwaniu różnorakich formułek. Jak to kiedyś powiedział o. Oszajca SJ: „Co z tego, że dziecko wyrecytuje ileś tam przykazań i parę uproszczonych teologicznych twierdzeń? Widać wyraźnie, że to nie wystarczy. Jeśli katechezy nie będziemy prowadzić tak, żeby dziecko polubiło Pana Jezusa, a przez to Mu uwierzyło, nic z tego nie będzie.” (cytat za książką „Innego cudu nie będzie”). Natomiast twierdzenie o tzw. „sześciu głównych prawdach wiary”, że „Pierwszym tekstem, który zawiera te formuły, jest krótki katechizm dla młodzieży, wydany w Wilnie w roku 1833.” jest fałszywe i jest powtarzaniem bez sprawdzenia tezy ks. dra hab. Sławomira Pawłowskiego rozpropagowanej przez artykuł p. Jaremy Piekutowskiego „Prawdy znikąd” opublikowany w „Tygodniku Powszechnym” z 26 czerwca 2016 r.
MS
~Mirosław Szczepan
21 listopada 2020, 08:41
Ksiądz Wyżkiewicz chce za wszelką cenę znaleźć się po stronie nowoczesnych i postępowych. Dla tego celu usuwa z Ewangelii zapowiedz sądu i kary za zło . Za to pewnie juz sa pochwały , ale do stania się postepowym i nowoczesnym w pełni trzeba znacznie radykalniejszych krokow. To jest znacznie dalej niż noszenie herabty ludziom chcącym zabijania , jak zrobił to Szustak. Zastanawia mnie poziom teologii i filozofii w semianarich w Polsce. Tu nachalnie jest ten element wykorzystywany do promocji osoby ks. Wyżkiewicza . Natomiast wszyscy widzimy ,że to czlowiek prosty i słabo zorientowany .
AS
Artur Sieg
21 listopada 2020, 14:56
Ksiądz Wyżkiewicz NIE usuwa z Ewangelii zapowiedzi sądu i kary za zło. On po prostu nie chce posługiwać się czymś, za czym nie stoi oficjalne nauczanie Kościoła, a jedynie polska, katolicka tradycja. Na lekcji religii nie chodzi o wkuwanie, lecz o zrozumienie. W przeciwnym razie albo człowiek odejdzie od wiary, albo będzie trzymał się tylko rytuału ze skutkiem jak u Krasickiego: "Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła. Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny, Mówiąc właśnie te słowa: “… i odpuść nam winy, Jako my odpuszczamy” – biła bez litości. Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności."
GU
Grażyna Urbaniak
21 listopada 2020, 17:40
Czy tekst Credo jest oficjalnym nauczaniem Kościoła, czy "jedynie polską, katolicką tradycją"?
MS
~Mirosław Szczepan
21 listopada 2020, 18:08
" Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!" "I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego" - to jest polską , katolicką tradycją i za tym nie stoi oficjalne nauczanie Koscioła ? Jesteś pewien? O metodzie dydaktycznej ksiedza Wyżkiewicza dotąd nie napisałem ani słowa. Z 2 fragmentów rozmowy z nim zorientowałem sie , że on stara się podlizać uczniom . W najlepszym razie uczniowie nagrodzą go litoscią. Nie wiem ,czy zdajesz sobie sprawę ,że przywołując bp. Krasickiego oddajesz księdzu Wyżkiewiczowi niedziwiedzią przyslugę , o ile on w ogóle rozumie coś z tego , co się wokół niego dzieje
AS
Artur Sieg
21 listopada 2020, 23:48
Jako nauczyciel z dwudziestoletnim doświadczeniem (nie katecheza) zapewniam Cię, że ks. Wyżkiewicz bardzo dobrze rozumie, co się wokól dzieje i jak myśli młodzież. On (i ja też) NIE usuwa z Ewangelii zapowiedzi sądu i kary za zło, uważa tylko, że posługiwanie się prawdami wiary w sześciu punktach jest szkodliwe, bo naucza stereotypowego i zafałszowanego myślenia o Bogu. Możesz cały czas powtarzać, że jest jeden Bóg, ale jak człowiek nie zrozumie, kim lub czym jest Bóg, to jego wiara będzie bardzo płytka albo nie będzie wierzył. Na moją komunię dostałem ok. 300 pytań do wykucia na pamięć. Ksiądz katecheta nie próbował nawet coś wyjaśnić. Dobrze. że później miałem takich księży jal Wyżkiewicz.
PR
~Pan Rafał
21 listopada 2020, 02:45
To mój Wódz Narodu Wszystkie demonstracje, które popieraliście, kosztowały życie wielu osób. Macie krew na rękach, dopuściliście się zbrodni. Jeżeli w Polsce będzie praworządność, to wielu z was będzie siedzieć Jarosław Kaczyński, 19 LISTOPADA 2020 To jest właśnie Wielki Cudowny Chrześcijan, który ma poparcie pare milionów katolików, a okolo 80procent duchownych. Wyborco PiS czy nie jest Wam Wstyd?
IK
~In Kab
22 listopada 2020, 11:39
Pomylił pan portale, wyborco czegośtam? Czy sieje pan pogardę wszędzie, tam gdzie tylko to możliwe. I oczywiście, gdzie można to zrobić bez podawania prawdziwego nazwiska?
AC
Athanasius Contra Mundum
20 listopada 2020, 22:42
Ks. J. Tylka, "Dogmatyka katolicka. Część szczegółowa". Artykuł IV. O sprawiedliwości Boga. Teza XXI. Bóg jest najsprawiedliwszy. Teza ta jest prawdą wiary i wynika z nauki całego Kościoła. Przeciwnikami tej tezy są: marcjonici, socynianie, naturaliści, Hermes. “Sprawiedliwość” w szerszym znaczeniu oznacza zbiór wszystkich cnót; w ściślejszym zaś oznacza “stałą wolę oddania każdemu tego, co mu się z prawa należy”. Św. Tomasz (I, q. 21, a. 1) odróżnia podwójną sprawiedliwość: “zamienną” (commutativa), która ma zastosowanie np w kontraktach kupna i sprzedaży, o tej nie ma mowy w nauce o Bogu, bo czytamy (Rz 11,35): “Albo kto Go pierwszy obdarował, aby nawzajem otrzymać odpłatę?” i “rozdzielającą” (distributiva), według której rozdaje się każdemu według jego zasług nagrody lub urzędy i “karzącą” (vindicativa). Tę trzeba przypisać Bogu, a można ją tak określić: jest to “stała i skuteczna wola rozdzielania nagród i kar według zasługi każdego stworzenia”. ()
RD
~Robertus Dianthus
20 listopada 2020, 21:24
W jaki sposób godzić odmawianie Wyznania Wiary podczas mszy niedzielnej z negowaniem tzw drugiej prawdy wiary? Przypominam oczywiście, że każde Wyznanie Wiary Kościoła Katolickiego (a mamy ich kilka) są nieomylne i nie mogą podlegać interpretacjom metaforycznym. Czyżby więc kapłan taki, podczas odmawiania Credo, powtarzał tylko beznamiętnie jako mantrę, jak faryzeusz, który nie żyje tym, co głoszą jego usta?
SM
Sylwester Mrozik
20 listopada 2020, 21:16
,,...za dobre wynagradza a za złe karze". Strasznie nabijał się z katolików Richard Dawkins w ,,Bogu urojonym". ,,To postępujecie dobrze tylko dlatego aby zasłużyć na nagrodę albo uniknąć kary ? To ma być powód ? A gdyby Boga nie było byście kradli, zabijali i gwałcili ?". No to dlaczego staracie się postępować dobrze ? Bo to wynika z człowieczeństwa, ludzkiej natury, sumienia ? Czy dla nagrody lub aby uniknąć kary ?
MS
~Mirosław Szczepan
21 listopada 2020, 09:02
Napisz jak człowieczeństwo i ludzka natura każą wybrać dobro a nie zło. Swoje mądrości głosisz z dużą pewnoscią siebie , więc chyba nie będzie z tym problemu. Sumienie jest ukształtowane przez wyznawaną filozofię życiową , dlatego można sobie wyobrazić , że Stalin umierał z czystym sumieniem komunisty.
SM
Sylwester Mrozik
21 listopada 2020, 12:55
Jestem katolikiem. Staram się spojrzeć na sprawę z drugiej, ateistycznej strony. Przychodzi mi na myśl tylko: ,,Nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe". Natomiast przerażają mnie katolicy, którzy są przekonani, że odróżniają dobro od zła, bo wierzą w Boga, ale dają się zmanipulować i czynią zło sądząc, że czynią dobro. Np. katoliccy ustasze w nazistowskiej Chorwacji mordujący Serbów, czy katoliccy żołnierze Wehrmachtu walczący z bezbożnymi komunistami w Rosji.
MS
~Mirosław Szczepan
21 listopada 2020, 17:45
Napisz jak człowieczeństwo i ludzka natura każą wybrać dobro a nie zło. Naprawdę jestem tego ciekaw
SM
Sylwester Mrozik
22 listopada 2020, 15:50
Odpowiem panu słowami Dawkinsa: Nauka sprawiła, że zdaliśmy sobie sprawę jak mało różnimy się między sobą np. 99 % kodu genetycznego jest u wszystkich taka sama, a o różnicach stanowi 0,1 % DNA. Tym jest właśnie człowieczeństwo, tak różniące się od nienawiści jednych do drugich także, niestety, czasem wśród niektórych osób religijnych. Poza tym ,,Nie czyń drugiemu niczego, czego nie chciałbyś, by inni czynili Tobie” - to z książki ,,Bóg urojony”. Gdybym był ateistą, przyznałbym, że ma to sens i tak odróżniałbym dobro od zła. Ma Pan problemy z akceptacją ludzi różniących się w poglądach od Pana ? Czy rozmawiając z ,,nie-katolikiem” traktuje go Pan jak równego sobie w godności, czy jako ,,kandydata do nawrócenia” ?
JL
Jerzy Liwski
20 listopada 2020, 18:54
Główne prawdy wiary: 1. Jest jeden Bóg. 2. Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze. 3. Są trzy Osoby Boskie: Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty. 4. Syn Boży stał się człowiekiem i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia. 5. Dusza ludzka jest nieśmiertelna. 6. Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna. KS. Wyżkiewicz: " jeżeli przywołuję na lekcji główne prawdy wiary, to w celu pokazania, jak stereotypowe i zafałszowane bywa myślenie o Bogu". To może tak po kolei, prawda po prawdzie, arcymądry KS. Wyżkiewicz wskaże nam fałsz w tych prawdach ...
WR
Wow Ras
20 listopada 2020, 20:41
Przez te "prawdy" podane w sposób arcy-uproszczony (zwłaszcza 2. - bo o nią tu idzie) ludzie nie rozwijają się duchowo, tylko zostają w pozycji zalęknionego niemowlaka duchowego. Bóg nie karze! rozumiesz? Bóg kocha, może doświadcza, ale nie karze!
~jAnaPawła другjego CoII-WomPanomPoSłużył
20 listopada 2020, 21:08
dusza ludzka jest nieśmiertelna dopóki nie popadnie w grzech śmiertelny i wyznanie wiary oraz prawdy wiary (zawarte w dekalogu) będą wyznawane w interesie boga umarłych a nie boga żywych gorliwych na modlitwie jak chrześcijanie a nie jak poganie w swojej "bazylice" za murami po której została ściana do walenia głową w mur z wiarą że ... z wiarą w to ... na przyk ład co na ołtarzu wystawione (Wj 20,26) ... ludziom na pokuszenie Mk 12, 27 (1J 5, 16)
JN
~ja naPawła другjego J14,6 Co2-WomPanomPoSłużył
20 listopada 2020, 21:25
Groby pobielane ... dostojnicy biblijni obłudnicy to nie byli ludzie ??? ooo to były bezduszne zwłoki ludzkie ???... a biblijne Owce przez tych dostojników świątynnych pozbawiana duszy rozumnej ... no jak można duszy rozumnej człeka pozbawić ... uśpić ją ???... "na wieki wieków" amen potem jest taka dusza świętej pamięci ... nieczuła ... na prawdę ... umartwiona na modlitwie jak zakuta pała zakuta w fikcje prawne a one nie pozwalają na percepcję tego co czuje się zmysłami istoty rozumnej nie upadłej ... na poziom cmentarnianej (wegetacji) kultury ludzkiej nie boskiej (Mk 8,33) którą Jezus wskrzesza i ożywia ... wskrzeszając i ożywiając to to boskie w tym co takie (cmentarniane) ludzkie
DI
~duch i dusza co warta dusza bez żywego ducha
20 listopada 2020, 21:30
Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca
SM
Sylwester Mrozik
20 listopada 2020, 22:08
Bardzo chaotyczny tekst. uspokój się, pomódl przez chwilę, policz do 10, cokolwiek, bo Twój tekst jest bełkotliwy i konia z rzędem temu co zrozumie coś z niego.
JL
Jerzy Liwski
21 listopada 2020, 09:01
@Wow R. Jasne, a ci święci którzy mówili o karze za grzechy, Teresa Wielka, Katarzyna ze Sceny, Faustyna Kowalska etc też nie rozwijali się duchowo i byli zalęknionymi niemowlakami duchowymi... Tak na pewno..."Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!"- kto to powiedział... też jakiś duchowy zalękniony niemowlak...
JL
Jerzy Liwski
21 listopada 2020, 13:42
Katarzyna ze Sceny miała być ze Sjeny, oczywiście ;)
OP
~odruchPawłowaĆwiczonyStaraniem PiotraNaszychCzasówJaNaPawłaII
21 listopada 2020, 14:53
po jednej nutce ... jak na cymbała nie trafiło to zagra mu w głowie rozwinięcie arii o koniu trojańskim z rzędem akolitów Pawłowej duchowości przy jakiej oś cień znak uf czasu jaśniejące słońce na oświecenie .... pasożytów umartwionych na modlitwie jak poganie przy swoich grobach pobielanych dobrych jak Pawłowa bazylika za murami
SM
~sakra mentalne wodo lejstwo i woda na młyn domuNiewoli
21 listopada 2020, 15:09
słońce ile razy trzeba spaść z konia by sztukę spadania (na polu walki) zamienić w sztuczkę ... nakręcaną wokół oś cienia zegara słonecznego przy jakim kłamstwo powtarzane stale stawało się prawdą na wieki wieków amen utrwalaną religijnym wodolejstwem znakiem czasu który nie był zależny od pory doby czy pogody a był już znany w biblijnym egipcie
WW
~Wojciech Walczyk
22 listopada 2020, 11:25
Czyli unieważniamy Sąd Ostateczny oraz piekła nie ma - jest puste?!
KO
~Kt Oś
23 listopada 2020, 14:27
@Wojciech Walczyk. Czyli unieważniamy słowa Jezusa na krzyżu i Dobry Łotr ląduje jednak w piekle? Bo z jego (Łotra) słów wywnioskować można, że w jego życiu raczej złe uczynki przeważyły nad dobrymi, czyli Bóg go powinien ukarać, zgadza się? Zaznaczam od razu, że jego prośba do Jezusa raczej nie podpada pod kategorię "dobry uczynek" (to raczej skrucha czy akt zaufania Jezusowi, ale nie dobry uczynek), żeby miała coś zmienić dla Boga, "który za dobre wynagradza, a za złe karze".
GU
Grażyna Urbaniak
20 listopada 2020, 17:40
Księże Damianie, jeśli Jezus nauczał o szatanie, piekle i Bożym sądzie, to próba zdyskredytowania tych prawd argumentem o "niezatwierdzeniu" jest groteskowa w ustach duchownego katolickiego. Przypominam, że bojaźń Boża jest jednym z darów Ducha Świętego - "zatwierdzonym" o ile się nie mylę. A tak przy okazji spytam - może też ma ksiądz uczniów w ciężkiej nerwicy, bo Kodeks Karny straszy paragrafami, a znaki drogowe straszą niebezpiecznymi zakrętami?
WR
Wow Ras
20 listopada 2020, 20:44
tu chodzi o metody nauczania. Straszeniem nic się nie osiągnie. Trzeba być naprawdę myślnym pedagogiem, aby skutecznie dotrzeć do znudzonych, wszytko mających dzieci. Naprawdę trzeba się nagimnastykować. Autor wg tego co czytam próbuje, i to z sukcesem, docierać do młodzieży, co dziś jest bardzo trudne. Gratutalcja!
GU
Grażyna Urbaniak
21 listopada 2020, 12:22
@Wow Ras - Autor z sukcesem dociera do młodzieży, bo karmi ją półprawdą o Bogu? I nie obawia się, że ta sama młodzież stanie jednak pewnego dnia przed Bożym trybunałem i będzie go oskarżać, że ich zwiódł fałszywą nauką? Czy taką pedagogikę stosował Jezus? Cy obiecywał młodzieńcowi gruszki na wierzbie, żeby tylko nie odszedł od Niego zasmucony?
JT
~Józef Tkaczuk
21 listopada 2020, 15:00
Półprawdą o Bogu jest _tekst_ Sześciu Prawd Wiary. Wśród słów, które zawiera, nie ma nic o Miłości i Przebaczeniu. O tym mowa w artykule. Bóg nie tylko jest Sędzią. Jest także Kochającym Ojcem. A na to nie kładzie się wielkiego nacisku w nauce. Mówienie beznamiętnym głosem formułki "Bóg Cię kocha" jest tym samym, co gdy u Gombrowicza profesor Pimko wygłasza, że "Słowacki wielkim poetą był". Brak nam metodyki _pokazywania_ dzieciom miłości Boga, zamiast nauczania suchych formułek.
GU
Grażyna Urbaniak
21 listopada 2020, 18:16
Sądzę, że formułka "Bóg Cię kocha" nawet wypowiedziana bardzo namiętnym głosem nie przekona nikogo, dopóki nie przedstawi się młodzieży Boga jako OSOBY. Osoby o bardzo bogatej osobowości, pełnej mnóstwa doskonałych przymiotów, wśród których jest oczywiście i miłość. Ale i sprawiedliwość, mądrość, wszechmoc itd. Tymczasem robienie z Boga jakiegoś automatu do kochania powoduje brak poczucia grzechu jako rzeczywistości raniącej tę miłość - cokolwiek bym nie zrobił, Bozia mnie kocha, bo nic innego nie potrafi.
JW
~Jacek Wagner
20 listopada 2020, 16:17
Ciekawe , która z prawd wiary fałszuje obraz Boga . Czyżby pierwsza?- jest jeden Bóg a może druga a może trzeci o trójcy św. ( to chyba dogmat wiary ? )
WR
Wow Ras
20 listopada 2020, 20:44
Tak 2. Bóg nie karze! Bóg kocha, doświadcza w miłości totalnej - nie karze!
ДJ
~друг jego J13, 38-J 14,4
20 listopada 2020, 21:51
dziedzictwo feudalnego wyznania wiary wniesione do europy ze sprytem boRzym "pawłowej duchow ości" ość to taka krzywość (Cu rva(wł)prostość wzorca prawowierności z którą kolejni Chrześcijanie wpadali kolejny raz do punktu wyjścia idąc z hymnem o mił ości po Cur va(wł)drodze(dekalog 6-uste)Pawłowej ewangelizacji narodów z okrzykiem "alleluja"... i do przodu ale po okręgu ... nie przekraczając horyzontu ... bram piekielnych arcy pasterskiego paśnika pasterzy własnej chwały ludzi (Rdz 1,29-30 vs Rdz 3,15) sprowadzających do roli ... kultury ... "żywej szopki" w swojej "owczarni" "dobrych pasterzy" na obraz i podobieństwo diabła co się w ornat ubrał i "prawy wiary" nauczał we własnym dworskim hierarchicznie ustrojonym interesie na kształt choinki katolickiej nowej piramidy społecznej nowej "Ziemi egipskiej" domu niewoli (Wj 20, 1 ... Don a dal ...
DI
~doIII-ego i IV-tegoPokoleniaJPII JeBaćSięZmiłośćiąZaTeSprawy
22 listopada 2020, 09:28
Wj 20, 1... Wj 20, 26 Pwt 5, 9 ... Pwt 5, 32
WW
~Wojciech Walczyk
22 listopada 2020, 11:28
Czyli unieważniamy Sąd Ostateczny oraz piekła nie ma - jest puste?!
WW
~Wojciech Walczyk
22 listopada 2020, 11:31
Czyli unieważniamy Sąd Ostateczny oraz piekła nie ma - jest puste?! /ten komentarz jest do Wow Ras a wstawiany jest w różne miejsca/

Skomentuj artykuł

Ks. Damian Wyżkiewicz: kiedy katecheza fałszuje obraz Boga
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.