Nie tylko Jezus ukazywał się św. Faustynie i mówił o swoim Miłosierdziu. Do zakonnicy przychodziła również Maryja

Nie tylko Jezus ukazywał się św. Faustynie i mówił o swoim Miłosierdziu. Do zakonnicy przychodziła również Maryja
Św. Faustyna Kowalska (Fot. domena publiczna)
ncregister.com/dm

Jezus nie był jedynym, który ukazywał się siostrze Faustynie Kowalskiej i mówił o swoim Miłosierdziu. Z Faustyną rozmawiała również Maryja.

„Jestem nie tylko Królową Nieba, ale także Matką Miłosierdzia i matką Twoją” - pisała św. Faustyna w „Dzienniczku”. W widzeniu zakonnica podczas odmawiania nowenny „Witaj Królowo”, zobaczyła Maryję i usłyszała, jak wypowiada ona te słowa do jej spowiednika. 

DEON.PL POLECA



Święta pisała, że ​​widziała „Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus na rękach i … spowiednika klęczącego u jej stóp, który  rozmawiał z nią.

„Nie rozumiałam, co do Niej mówił, bo byłam zajęta rozmową z Dzieciątkiem Jezus, które zstąpiło z ramion Matki i podeszło do mnie. Nie mogłam przestać się zastanawiać nad Jego pięknem” - pisała Faustyna. Potem usłyszała, jak Matka Boża wypowiada te ważne słowa.

Innym razem Siostra Faustyna ujrzała Matkę Bożą 5 sierpnia 1935 roku. W ten dzień, który jest liturgicznym wspomnieniem Matki Bożej Śnieżnej, Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przeżywa swoje święto patronalne, oddając cześć swej Patronce - Matce Wcielonego Miłosierdzia. 

Podczas Mszy św. ujrzała Najświętszą Maryję Pannę, która była „niewypowiedzianie piękna. Zeszła z ołtarza do mojego klęcznika - pisała Faustyna w „Dzienniczku” - przytuliła mnie do siebie i powiedziała mi: Jestem wam wszystkim Matką dzięki niezgłębionemu miłosierdziu Bożemu. Najbardziej miła jest Mi ta dusza, która wiernie wykonuje wolę Bożą”.

„Dała mi do zrozumienia, że ​​wiernie wypełniłam wolę Bożą i w ten sposób znalazłam łaskę w Jego oczach. Bądź odważna. Nie lękaj się pozornych przeszkód, ale wpatruj się w mękę Mojego Syna, a w ten sposób odniesiecie zwycięstwo” - pisała Faustyna.

Jezus przedstawił się św. Faustynie jako „Miłosierdzie Boże” . „Łaski z mojego miłosierdzia czerpie się jednym tylko naczyniem, czyli ufnością” - podkreślił. Pod obrazem, który prosił o namalowanie zechciał również napisu „Jezu ufam Tobie”.

Również Matka Boża przekazała to orędzie Siostrze Faustynie. 15 sierpnia 1936 r. na mszy św. tuż przed podniesieniem Hostii Siostra Faustyna powiedziała: „Obecność Boża przeniknęła moją duszę, która została przyciągnięta do ołtarza. Wtedy ujrzałam Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus. Dzieciątko Jezus trzymało się na rękach Matki Bożej. W chwilę później Dzieciątko Jezus z radością pobiegło na środek ołtarza, a Matka Boża powiedziała do mnie: - Patrz z jaką pewnością powierzam Jezusa w jego ręce. W ten sam sposób masz powierzyć mu swoją duszę i bądź, jak dziecko. Po tych słowach moja dusza została przepełniona niezwykłym zaufaniem” - czytamy w „Dzienniczku”.

Jakiś czas wcześniej Maryja odwiedziła Faustynę. Z początku wydawała się niezdecydowana, aby porozmawiać z zakonnicą, ale po prośbach Faustyny, by opowiedziała jej, co jej myśli, Maryja spojrzała na nią „z ciepłym uśmiechem i powiedziała: - Będziesz doznawać pewnych cierpień z powodu choroby i lekarzy (…) i będziesz bardzo cierpieć z powodu obrazu, ale niczego się nie lękaj”.

Następnego dnia Faustyna zachorowała i wiele wycierpiała i uczyła się ufać. „W tych strasznych chwilach powiedziałam Bogu: - Jezu, który w Ewangelii porównujesz się do najczulszej matki, ufam Twoim słowom, bo Ty jesteś Prawdą i Życiem. Mimo wszystko, Jezu, ufam Tobie w obliczu każdego uczucia wewnętrznego, które przeciwstawia się nadziei. Zrób ze mną, co chcesz; nigdy Cię nie opuszczę, bo Ty jesteś źródłem mojego życia” - pisała w „Dzienniczku”.

22 marca 1936 Faustyna przybyła do Warszawy. 25 marca, w święto Zwiastowania, objawiła się jej Matka Boża. Faustyna napisała w „Dzienniczku”: - Rano w czasie rozmyślania, ogarnęła mnie obecność Boża w sposób szczególny, widząc wielkość niezmierną Boga i zarazem Jego zniżenie się do stworzenia. Wtem ujrzałam Matkę Bożą, która mi powiedziała: - O, jak bardzo miła dusza jest Bogu, która idzie wiernie za tchnieniem Jego łaski; Ja dałam Zbawiciela światu, a ty masz mówić światu o Jego wielkim miłosierdziu i przygotować świat na powtórne przyjście Jego, który przyjdzie nie jako Miłosierny Zbawiciel, ale jako Sędzia Sprawiedliwy. O, ten dzień jest straszny. Postanowiony jest dzień sprawiedliwości, dzień gniewu Bożego, drżą przed nim Aniołowie. Mów duszom o tym wielkim miłosierdziu, póki czas zmiłowania; jeżeli ty teraz milczysz, będziesz odpowiadać w ten dzień straszny za wielką liczbę dusz. Nie lękaj się niczego, bądź wierna do końca, Ja współczuję z tobą. (Dz 635).

Rok wcześniej, w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, podczas modlitwy Faustyny ​​w swojej celi powiedziała jej Matka Boża: - Córko moja, żądam od ciebie modlitwy, modlitwy i jeszcze raz modlitwy za świat a szczególnie za Ojczyznę swoją. Przez dziewięć dni przyjmij Komunię św. wynagradzającą, łącz się ściśle z Ofiarą mszy św. Przez te dziewięć dni staniesz przed Bogiem jako ofiara, wszędzie, zawsze, w każdym miejscu i czasie - czy w dzień, czy w nocy, ilekroć się przebudzisz, módl się duchem. Duchem zawsze trwać na modlitwie można. (Dz 325).

Innym razem Faustyna usłyszała od Matki Bożej: - Prawdziwa wielkość duszy jest kochać Boga i upokarzać się w Jego obecności, całkowicie zapomnieć o sobie i za nic się mieć, bo wielki jest Pan, lecz tylko w pokornych ma upodobanie, pysznym zawsze się sprzeciwia. (Dz 1711).

1 września 1937 roku Faustyna zanotowała: - Ujrzałam Pana Jezusa, jako Króla w wielkim Majestacie, Który spoglądał się na naszą ziemię wzrokiem surowym, lecz dla prośby Matki Swojej przedłużył czas miłosierdzia.(Dz 1261).

ncregister.com/dm

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
s. Dominika Steć ZSJM

Zagadnienie macierzyństwa duchowego nie jest współcześnie w formacji zakonnej tematem nieznanym, jednak w czasach świętej siostry Faustyny Kowalskiej jego rozumienie nie było tak pogłębione jak dziś. Tym bardziej określanie Apostołki Miłosierdzia Bożego kobietą o macierzyńskim...

Skomentuj artykuł

Nie tylko Jezus ukazywał się św. Faustynie i mówił o swoim Miłosierdziu. Do zakonnicy przychodziła również Maryja
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.