Wojciech Rogacin/Vatican News/dm
Pierwszą podróż jako nowo wybrany papież Leon XIV odbył już dwa dni po wyborze – do sanktuarium maryjnego w Genazzano, gdzie zawierzył swój pontyfikat Maryi Matce Dobrej Rady.
Pierwszą podróż jako nowo wybrany papież Leon XIV odbył już dwa dni po wyborze – do sanktuarium maryjnego w Genazzano, gdzie zawierzył swój pontyfikat Maryi Matce Dobrej Rady.
"Bóg jest nieustannie trwającym Adwentem - Tym, który przychodzi, człowiek zaś jest oczekiwaniem. Maryja wypełniona była tęsknotą za Bogiem, za Jedynym Umiłowanym. Razem ze swoim ludem oczekiwała na Mesjasza. Była jak zeschła ziemia spragniona wody". Przeczytaj fragment książki Marka Wójtowicza SJ "Uczyć się wiary z Maryją".
"Bóg jest nieustannie trwającym Adwentem - Tym, który przychodzi, człowiek zaś jest oczekiwaniem. Maryja wypełniona była tęsknotą za Bogiem, za Jedynym Umiłowanym. Razem ze swoim ludem oczekiwała na Mesjasza. Była jak zeschła ziemia spragniona wody". Przeczytaj fragment książki Marka Wójtowicza SJ "Uczyć się wiary z Maryją".
Kiedy 1 kwietnia 1656 roku król Jan Kazimierz klękał w katedrze lwowskiej, by oddać Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Bożej, w jego ustach wybrzmiały słowa, które do dziś mogą budzić zdumienie swoją społeczną wnikliwością. Władca nie tylko ogłosił Maryję Królową Polski, ale wprost powiązał tragiczny stan państwa z losem najniższych warstw społecznych. Uznał on, że nękające kraj wojny i zarazy są karą za „jęki i ucisk kmieci”, stając się tym samym prekursorem myślenia, które odnajdujemy w najnowszych dokumentach Kościoła.
Kiedy 1 kwietnia 1656 roku król Jan Kazimierz klękał w katedrze lwowskiej, by oddać Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Bożej, w jego ustach wybrzmiały słowa, które do dziś mogą budzić zdumienie swoją społeczną wnikliwością. Władca nie tylko ogłosił Maryję Królową Polski, ale wprost powiązał tragiczny stan państwa z losem najniższych warstw społecznych. Uznał on, że nękające kraj wojny i zarazy są karą za „jęki i ucisk kmieci”, stając się tym samym prekursorem myślenia, które odnajdujemy w najnowszych dokumentach Kościoła.
Bycie na Kalwarii, pod krzyżem to nie tyle wydarzenie do oglądania. To jest swoista ‘ikona do kontemplacji’. Nie mamy ‘obrazu rzeczywistości’. Ikona nie jest obrazem czegoś. Jest samą rzeczywistością, którą prezentuje. Uczestnik tej sceny nie jest zewnętrznym obserwatorem, ale częścią tego wydarzenia. Język opisu nie zdradza emocji. W kilku słowach prezentuje tak wielkie rzeczywistości, że wszystko wobec nich milknie. Wobec tak wzniosłych wydarzeń pozostaje jedynie milczenie i kontemplacja.
Bycie na Kalwarii, pod krzyżem to nie tyle wydarzenie do oglądania. To jest swoista ‘ikona do kontemplacji’. Nie mamy ‘obrazu rzeczywistości’. Ikona nie jest obrazem czegoś. Jest samą rzeczywistością, którą prezentuje. Uczestnik tej sceny nie jest zewnętrznym obserwatorem, ale częścią tego wydarzenia. Język opisu nie zdradza emocji. W kilku słowach prezentuje tak wielkie rzeczywistości, że wszystko wobec nich milknie. Wobec tak wzniosłych wydarzeń pozostaje jedynie milczenie i kontemplacja.
episkopat.pl / red.
W sobotę, 2 maja, odbędą się główne uroczystości ku czci Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski. Zostały one przeniesione z 3 maja z uwagi na przypadającą tego dnia V Niedzielę Wielkanocną. Dzień wcześniej, 1 maja, na Jasnej Górze spotka się Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski.
W sobotę, 2 maja, odbędą się główne uroczystości ku czci Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski. Zostały one przeniesione z 3 maja z uwagi na przypadającą tego dnia V Niedzielę Wielkanocną. Dzień wcześniej, 1 maja, na Jasnej Górze spotka się Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski.
Informacja prasowa / red
Już od 17 kwietnia "Maryja. Matka papieża" trafi do ponad 160 kin w całej Polsce, zapraszając widzów w poruszającą, duchową podróż śladami św. Jana Pawła II i jego niezwykłej relacji z Maryją. To pierwszy obraz pokazujący mistyczną więź Maryi ze św. Janem Pawłem II. Wincenty Łaszewski, słynny polski mariolog i autor bestsellerowych książek, powiedział o twórcach filmu "Maryja. Matka papieża", że "dokonali rzeczy niemożliwej".
Już od 17 kwietnia "Maryja. Matka papieża" trafi do ponad 160 kin w całej Polsce, zapraszając widzów w poruszającą, duchową podróż śladami św. Jana Pawła II i jego niezwykłej relacji z Maryją. To pierwszy obraz pokazujący mistyczną więź Maryi ze św. Janem Pawłem II. Wincenty Łaszewski, słynny polski mariolog i autor bestsellerowych książek, powiedział o twórcach filmu "Maryja. Matka papieża", że "dokonali rzeczy niemożliwej".
Vatican News/łs
W świecie, który coraz częściej stawia na siłę i konfrontację, papież Leon XIV kieruje do nas zaskakujące i niezwykle odważne wezwanie. Ojciec Święty przekonuje, że prawdziwe zwycięstwo nie rodzi się z „ostrzenia mieczy”, lecz z bezbronnej miłości, która potrafi rozbroić każde serce. To orędzie na nowy rok to nie tylko życzenia, ale konkretny plan na to, jak dzięki Bożej hojności i naszej wolnej odpowiedzi uczynić każdy nadchodzący dzień początkiem nowego życia.
W świecie, który coraz częściej stawia na siłę i konfrontację, papież Leon XIV kieruje do nas zaskakujące i niezwykle odważne wezwanie. Ojciec Święty przekonuje, że prawdziwe zwycięstwo nie rodzi się z „ostrzenia mieczy”, lecz z bezbronnej miłości, która potrafi rozbroić każde serce. To orędzie na nowy rok to nie tylko życzenia, ale konkretny plan na to, jak dzięki Bożej hojności i naszej wolnej odpowiedzi uczynić każdy nadchodzący dzień początkiem nowego życia.
CNA/dm
Co łączy Galileusza, Mozarta, Kartezjusza, Cervantesa i św. Teresę z Lisieux? Wszyscy przemierzyli setki mil, aby zobaczyć dom Matki Boskiej, który zachował się w bazylice w małym włoskim miasteczku Loreto we Włoszech. Ale jak dom z Palestyny mógłby znaleźć się we Włoszech?
Co łączy Galileusza, Mozarta, Kartezjusza, Cervantesa i św. Teresę z Lisieux? Wszyscy przemierzyli setki mil, aby zobaczyć dom Matki Boskiej, który zachował się w bazylice w małym włoskim miasteczku Loreto we Włoszech. Ale jak dom z Palestyny mógłby znaleźć się we Włoszech?
opoka.org.pl / red.
Prezydent USA Donald Trump napisał specjalne przesłanie z okazji uroczystości Niepokalanego Poczęcia oraz wspomnienia Matki Bożej z Guadalupe, które Kościół będzie obchodził 12 grudnia. "Od prawie 250 lat Maryja odgrywa ważną rolę w naszej wielkiej amerykańskiej historii" – zaznaczył przywódca Stanów Zjednoczonych.
Prezydent USA Donald Trump napisał specjalne przesłanie z okazji uroczystości Niepokalanego Poczęcia oraz wspomnienia Matki Bożej z Guadalupe, które Kościół będzie obchodził 12 grudnia. "Od prawie 250 lat Maryja odgrywa ważną rolę w naszej wielkiej amerykańskiej historii" – zaznaczył przywódca Stanów Zjednoczonych.
Vatican News/dm
Każdego roku 8 grudnia Kościół kieruje wzrok ku Maryi. Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny ma XIX-wieczne korzenie. W 1854 roku Pius IX ogłosił w konstytucji Ineffabilis Deus, że Maryja „od pierwszej chwili swego poczęcia, mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmogącego Boga […] została zachowana jako nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego”. Trzy lata później pobłogosławił kolumnę na placu Hiszpańskim rozpoczynając tradycję modlitwy Papieży w tym miejscu.
Każdego roku 8 grudnia Kościół kieruje wzrok ku Maryi. Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny ma XIX-wieczne korzenie. W 1854 roku Pius IX ogłosił w konstytucji Ineffabilis Deus, że Maryja „od pierwszej chwili swego poczęcia, mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmogącego Boga […] została zachowana jako nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego”. Trzy lata później pobłogosławił kolumnę na placu Hiszpańskim rozpoczynając tradycję modlitwy Papieży w tym miejscu.
Facebook / Aleksander Bańka / mł
- Nikomu nie odbieram prawa do kształtowania pobożności Maryjnej wedle osobistej wrażliwości, a tym bardziej księdzu - autorowi owej "nieszczęsnej" wypowiedzi. Proszę jednak, żeby w sposób manipulacyjny nie stygmatyzować tych, którzy dostrzegają szkodliwość takiego sposobu rozumienia maryjności oraz szkodliwość krytykanctwa względem watykańskiej Dykasterii ds Doktryny Wiary - napisał na swoim facebookowym profilu prof. Aleksander Bańka.
- Nikomu nie odbieram prawa do kształtowania pobożności Maryjnej wedle osobistej wrażliwości, a tym bardziej księdzu - autorowi owej "nieszczęsnej" wypowiedzi. Proszę jednak, żeby w sposób manipulacyjny nie stygmatyzować tych, którzy dostrzegają szkodliwość takiego sposobu rozumienia maryjności oraz szkodliwość krytykanctwa względem watykańskiej Dykasterii ds Doktryny Wiary - napisał na swoim facebookowym profilu prof. Aleksander Bańka.
Facebook/Dariusz Piórkowski
Po Apelu Jasnogórskim, na którym obecni byli Wojownicy Maryi, arcybiskup częstochowski także nabrał bojowego nastroju. Przed błogosławieństwem przestrzegł Stolicę Apostolską przed pouczaniem „nas” o „pobożności ludowej i teologii maryjnej”. Zalecił papieżowi i Dykasterii Nauki Wiary – tak by przynajmniej wynikało z jego wypowiedzi – przeczytanie encykliki Jana Pawła II „Redemptoris Mater”, gdzie – jak zasugerował – znajduje się bardziej sensowna wykładnia tytułów maryjnych, niż w opublikowanym ostatnio watykańskim dokumencie…
Po Apelu Jasnogórskim, na którym obecni byli Wojownicy Maryi, arcybiskup częstochowski także nabrał bojowego nastroju. Przed błogosławieństwem przestrzegł Stolicę Apostolską przed pouczaniem „nas” o „pobożności ludowej i teologii maryjnej”. Zalecił papieżowi i Dykasterii Nauki Wiary – tak by przynajmniej wynikało z jego wypowiedzi – przeczytanie encykliki Jana Pawła II „Redemptoris Mater”, gdzie – jak zasugerował – znajduje się bardziej sensowna wykładnia tytułów maryjnych, niż w opublikowanym ostatnio watykańskim dokumencie…
Vatican News/inFormazione Cattolica/łs
W niedawnej nocie doktrynalnej, opublikowanej przez watykańską Dykasterię Nauki Wiary, Kościół wskazuje jakich tytułów należy używać w stosunku do Maryi. Szczególną uwagę zwraca na „Współodkupicielkę” i „Pośredniczkę wszelkich łask”. Nota, która przedstawia biblijne podstawy pobożności maryjnej oraz przywołuje liczne wypowiedzi Ojców Kościoła, została zaaprobowana przez papieża Leona XIV.
W niedawnej nocie doktrynalnej, opublikowanej przez watykańską Dykasterię Nauki Wiary, Kościół wskazuje jakich tytułów należy używać w stosunku do Maryi. Szczególną uwagę zwraca na „Współodkupicielkę” i „Pośredniczkę wszelkich łask”. Nota, która przedstawia biblijne podstawy pobożności maryjnej oraz przywołuje liczne wypowiedzi Ojców Kościoła, została zaaprobowana przez papieża Leona XIV.
W kolejnym odcinku podcastu Męski Punkt Widzenia:
Dykasteria Nauki Wiary opublikowała notę, w której stwierdzono, że nie można nazywać Matki Bożej tytułem "Współodkupicielka" i "Pośredniczka wszystkich łask".
Niektóre lokale w Polsce, w tym burgerownia "Krowa mać" z Dąbrowy Górniczej wykorzystują motywy chrześcijańskie do promocji swojego interesu. Czy takie działania można nazwać profanacją?
Brytyjska firma oferuje biżuterię wykonaną z zamrożonych embrionów po procedurze in vitro, reklamując ją jako "pełną szacunku pamiątkę". Katoliccy komentatorzy sprzeciwiają się takim działaniom.
W kolejnym odcinku podcastu Męski Punkt Widzenia:
Dykasteria Nauki Wiary opublikowała notę, w której stwierdzono, że nie można nazywać Matki Bożej tytułem "Współodkupicielka" i "Pośredniczka wszystkich łask".
Niektóre lokale w Polsce, w tym burgerownia "Krowa mać" z Dąbrowy Górniczej wykorzystują motywy chrześcijańskie do promocji swojego interesu. Czy takie działania można nazwać profanacją?
Brytyjska firma oferuje biżuterię wykonaną z zamrożonych embrionów po procedurze in vitro, reklamując ją jako "pełną szacunku pamiątkę". Katoliccy komentatorzy sprzeciwiają się takim działaniom.
Czy nadszedł czas, w którym więcej nie usłyszę już na mszy słów „a kiedy ojciec rozgniewany siecze, szczęśliwy, kto się do matki uciecze”? Przyznam wprost: marzy mi się to od dawna.
Czy nadszedł czas, w którym więcej nie usłyszę już na mszy słów „a kiedy ojciec rozgniewany siecze, szczęśliwy, kto się do matki uciecze”? Przyznam wprost: marzy mi się to od dawna.
Ucinanie to może za wiele, ale przycinanie, jak najbardziej by się przydało, nie tylko w ogrodzie, ale w każdej, nie tylko maryjnej, pobożności. Podobnie z porządkowaniem – jeśli miałoby się ono ograniczyć do przesuwania starych mebli na nowe miejsca, nic to nie da. Potrzebny jest bowiem generalny remont, przebudowa i rozbudowa.
Ucinanie to może za wiele, ale przycinanie, jak najbardziej by się przydało, nie tylko w ogrodzie, ale w każdej, nie tylko maryjnej, pobożności. Podobnie z porządkowaniem – jeśli miałoby się ono ograniczyć do przesuwania starych mebli na nowe miejsca, nic to nie da. Potrzebny jest bowiem generalny remont, przebudowa i rozbudowa.
Papież Leon XIV odebrał Maryi tytuł, którym „obdarzała ją katolicka pobożność” – twierdzi Paweł Chmielewski z radykalnego portalu PCh24. Czy cokolwiek Maryi odebrano? Wręcz przeciwnie! Uchroniono Maryję przed przypisywaniem jej nieprawdy, przed zaciemnianiem jej szczególnej roli w historii zbawienia. Zastopowano tendencję stawiania Maryi na równi z Jezusem Chrystusem, a nawet traktowania jej jako bardziej od Niego miłosiernej i przystępnej.
Papież Leon XIV odebrał Maryi tytuł, którym „obdarzała ją katolicka pobożność” – twierdzi Paweł Chmielewski z radykalnego portalu PCh24. Czy cokolwiek Maryi odebrano? Wręcz przeciwnie! Uchroniono Maryję przed przypisywaniem jej nieprawdy, przed zaciemnianiem jej szczególnej roli w historii zbawienia. Zastopowano tendencję stawiania Maryi na równi z Jezusem Chrystusem, a nawet traktowania jej jako bardziej od Niego miłosiernej i przystępnej.
Nowy dokument Watykanu dotyczący pobożności maryjnej rozszedł się mocnym echem po Kościele. Omawiamy dokument i wyjaśniamy, o co dokładnie w nim chodzi i dlaczego nie jest to "ucinanie pobożności maryjnej".
Nowy dokument Watykanu dotyczący pobożności maryjnej rozszedł się mocnym echem po Kościele. Omawiamy dokument i wyjaśniamy, o co dokładnie w nim chodzi i dlaczego nie jest to "ucinanie pobożności maryjnej".
Opublikowana we wtorek, 4 listopada pod tytułem Mater Populi fidelis (Matka Ludu wiernego) nota została przygotowana przez Dykasterię ds. Doktryny Wiary. Nota wymienia i omawia, jak można nazywać Maryję, a co jest błędem w Jej określaniu. Chodzi przede wszystkim o dwa terminy: "Współodkupicielka" i "Pośredniczka wszystkich łask".
Opublikowana we wtorek, 4 listopada pod tytułem Mater Populi fidelis (Matka Ludu wiernego) nota została przygotowana przez Dykasterię ds. Doktryny Wiary. Nota wymienia i omawia, jak można nazywać Maryję, a co jest błędem w Jej określaniu. Chodzi przede wszystkim o dwa terminy: "Współodkupicielka" i "Pośredniczka wszystkich łask".
vatican.va/ Vatican News / mł
- Należy unikać tytułów i wyrażeń odnoszących się do Maryi, które przedstawiają Ją jako swego rodzaju „piorunochron” wobec sprawiedliwości Pana, jak gdyby Maryja była konieczną alternatywą dla niewystarczającego miłosierdzia Boga - czytamy w Nocie doktrynalnej o tytułach maryjnych, która została dziś opublikowana przez Dykasterię Nauki Wiary. - Niektóre tytuły stwarzają poważne trudności pod względem treści, ponieważ często wynika z nich błędne rozumienie postaci Maryi, co ma poważne konsekwencje - napisano w dokumencie.
- Należy unikać tytułów i wyrażeń odnoszących się do Maryi, które przedstawiają Ją jako swego rodzaju „piorunochron” wobec sprawiedliwości Pana, jak gdyby Maryja była konieczną alternatywą dla niewystarczającego miłosierdzia Boga - czytamy w Nocie doktrynalnej o tytułach maryjnych, która została dziś opublikowana przez Dykasterię Nauki Wiary. - Niektóre tytuły stwarzają poważne trudności pod względem treści, ponieważ często wynika z nich błędne rozumienie postaci Maryi, co ma poważne konsekwencje - napisano w dokumencie.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}