Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do ludu: "Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie. Powiedziałem wam jednak: Widzieliście Mnie, a przecież nie wierzycie. Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby czynić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał.
Mieczysław Łusiak SJ
W Kafarnaum lud powiedział do Jezusa: "Jakiego dokonasz znaku, abyśmy go widzieli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: «Dał im do jedzenia chleb z nieba»".
Mieczysław Łusiak SJ
Nazajutrz po rozmnożeniu chlebów lud, stojąc po drugiej stronie jeziora, spostrzegł, że poza jedną łodzią nie było tam żadnej innej oraz że Jezus nie wsiadł do łodzi razem ze swymi uczniami, lecz że Jego uczniowie odpłynęli sami.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus zawsze idzie za nami, szuka nas i dba o nas jak o dzieci. Dzięki temu nawet największe odejście od Niego nie stawia nas nigdy w punkcie wyjścia.
Kiedy ktoś nam bliski się zagubi, pójdzie gdzieś swoją drogą, rozminie się trochę z Panem Bogiem. Wtedy szukamy rozpaczliwie sposobu. Chcemy go przyprowadzić do domu, chcemy by znalazł się przy Bogu...
Mariusz Han SJ
Idziemy i my z Tobą…
pz
W którym miejscu my zostaliśmy? Zostaliśmy głównie w przekazie katechizmowym. Przychodzą do nas młodzi ludzie, kompletnie bez doświadczenia wiary, bez spotkania osobistego z Jezusem i zaczynamy w tym gąszczu informacji - jeszcze w szkole - dawać im informacje religijne. One się nie przebijają...
pz
"Nie modlę się dużo", "Nie pamiętam, kiedy ostatni raz rozmawiałem z Bogiem", "Nie modlę się już na różańcu", "Nie przypominam sobie, kiedy ostatni raz otworzyłem Biblię"...
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus chodził po wodzie nie po to, by zrobić na uczniach jakieś niesamowite wrażenie. Wydarzenie opisane w dzisiejszej Ewangelii to zapowiedź zmartwychwstania; zapowiedź zwycięstwa Chrystusa nad złem, które najpełniej wyraziło się zmartwychwstaniem. Jezioro było bowiem dla Żydów symbolem zła - niebezpieczeństwa zagrażającego człowiekowi.
To niezwykłe. Zmartwychwstały Chrystus objawia się w "świeckich" i ludzkich sprawach: podczas pracy, zmęczenia, głodu i jedzenia.
Leszek Śliwa
Stroni od komputera. Zapytany o internet żartuje, że może zacznie serfować na emeryturze. Wszystkie listy przychodzące pocztą elektroniczną drukowały i wręczały mu jego sekretarki.
Leszek Śliwa
Franciszek jest pierwszym w historii papieżem jezuitą. Mimo to, wybierając papieskie imię, nawiązał do założyciela zakonu franciszkanów. Dlaczego nie wybrał żadnego ze świętych jezuitów?
Piotr Janik SJ
Powrót do Galilei, to z jednej strony jakby powrót do początku, do pierwszych momentów powołania, niezatartych wspomnień i przeżyć. Ale to również nowy początek wyznaczony przez Zmartwychwstanie.
Zanim zachorowałem chodziła za mną dziennikarka, która jak refren powtarzała: dlaczego ksiądz to robi? Byłem wściekły i sprzedawałem jej jakieś banały. W końcu rąbnąłem prosto z mostu...
Panu Bogu chodzi zawsze o nasze serce. On pragnie, by było wypełnione miłością. Fundamentem do otrzymania misji w Kościele jest właśnie bezwarunkowa miłość do Boga. Jezus chciał usłyszeć osobistą odpowiedź Piotra i zapewnienie o jego miłości. Bez niej nie mógłby później cierpliwie i niestrudzenie utwierdzać braci w wierze i być znakiem jedności we wspólnocie Kościoła.
wychowanie.jezuici.pl / Wojciech Żmudziński SJ
Pytanie: dlaczego jezuici czasami w programach TV używają krawatów. To nie jest dobre świadectwo. Po co w takim razie przyjmować strój duchowny, skoro i tak można nosić później krawat i garnitur?
Przykład: widzę, że ktoś robi coś złego, nie upominam go, co więcej - zachęcam go, żeby to zrobił. Np. zachęcam go: "Zbij swoją żonę".
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus udał się za Jezioro Galilejskie, czyli Tyberiadzkie. Szedł za Nim wielki tłum, bo widziano znaki, jakie czynił na tych, którzy chorowali.
Leszek Śliwa
Jak to się stało, że pracujący w laboratorium chemik, kibic piłkarski i miłośnik tanga został księdzem i rozpoczął drogę, która zaprowadziła go na Stolicę Piotrową? Wszystko zdarzyło się w jeden dzień.
Chociaż jest obecna niemal w każdym domu, wielu z nas rzadko po nią sięga, a przecież Biblia zawiera w sobie słowo, które pochodzi od Boga. A jeśli pochodzi od Boga, to ma ogromną moc.
{{ article.description }}