Logo źródła: radio warszawa Radio Warszawa
W studiu Radia Warszawa ks. dr Tomasz Atłas, sekretarz Komisji Episkopatu Polski do spraw Misji, wykładowca Uniwersytetu Stefana Kardynała Wyszyńskiego oraz dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych. Prowadzący będą rozmawiać o kryteriach, jakie musi spełnić dany kraj, by można go nazwać misyjnym, o strukturach Kościołów lokalnych tworzonych na misjach, o Polskim Kościele Misyjnym i roli Polaków na misjach, oraz o planach na przyszłość. Wszystko to w audycji Misja Warszawa, zapraszają Urszula Kacprzak, Katarzyna Matusz i Igor Homka.
W studiu Radia Warszawa ks. dr Tomasz Atłas, sekretarz Komisji Episkopatu Polski do spraw Misji, wykładowca Uniwersytetu Stefana Kardynała Wyszyńskiego oraz dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych. Prowadzący będą rozmawiać o kryteriach, jakie musi spełnić dany kraj, by można go nazwać misyjnym, o strukturach Kościołów lokalnych tworzonych na misjach, o Polskim Kościele Misyjnym i roli Polaków na misjach, oraz o planach na przyszłość. Wszystko to w audycji Misja Warszawa, zapraszają Urszula Kacprzak, Katarzyna Matusz i Igor Homka.
Mieczysław Łusiak SJ
Dwudrachma to był obowiązkowy podatek na świątynię, czyli tak jakby podatek pobierany przez kapłanów w imieniu Pana Boga. Jezus jednoznacznie sprzeciwia się takiemu podatkowi.
Dwudrachma to był obowiązkowy podatek na świątynię, czyli tak jakby podatek pobierany przez kapłanów w imieniu Pana Boga. Jezus jednoznacznie sprzeciwia się takiemu podatkowi.
Trzęsienie ziemi, wybuchy wulkanów, czyli ogień i dym, porywisty wiatr, wichura - te zjawiska często w Biblii oznajmiają przybycie i obecność Boga. Nie zawsze.
Trzęsienie ziemi, wybuchy wulkanów, czyli ogień i dym, porywisty wiatr, wichura - te zjawiska często w Biblii oznajmiają przybycie i obecność Boga. Nie zawsze.
ks. Waldemar Turek / Radio Watykańskie
Co pewien czas jak bumerang powraca w tekstach ewangelicznych temat wiary. Tym razem pojawia się on w kontekście cudu Jezusa, który kroczy po jeziorze i reakcji na to ze strony apostoła Piotra. Wydarzenie miało miejsce niedługo po cudownym rozmnożeniu chleba. Jezus zapragnął spędzić trochę czasu na modlitwie i polecił uczniom przepłynąć na drugi brzeg jeziora.
Co pewien czas jak bumerang powraca w tekstach ewangelicznych temat wiary. Tym razem pojawia się on w kontekście cudu Jezusa, który kroczy po jeziorze i reakcji na to ze strony apostoła Piotra. Wydarzenie miało miejsce niedługo po cudownym rozmnożeniu chleba. Jezus zapragnął spędzić trochę czasu na modlitwie i polecił uczniom przepłynąć na drugi brzeg jeziora.
Mieczysław Łusiak SJ
Przemienienie jest celem naszego życia na tym świecie. Na skutek tego przemienienia wprawdzie nasze twarze nie zajaśnieją jak słońce i nasze odzienie nie stanie się białe jak światło, ale i tak będziemy nie do poznania. Nasze serca staną się piękne - będą kochać czystą miłością. Nasze oczy też staną się piękne - będą zawsze dobrze patrzeć.
Przemienienie jest celem naszego życia na tym świecie. Na skutek tego przemienienia wprawdzie nasze twarze nie zajaśnieją jak słońce i nasze odzienie nie stanie się białe jak światło, ale i tak będziemy nie do poznania. Nasze serca staną się piękne - będą kochać czystą miłością. Nasze oczy też staną się piękne - będą zawsze dobrze patrzeć.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. Jezus zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Odpowiedział Szymon Piotr: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. Jezus zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Odpowiedział Szymon Piotr: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony
Mieczysław Łusiak SJ
Zrozumienie Boga nie jest łatwe, ale możliwe. Wymaga tylko cierpliwości i pokory, polegającej na świadomości, że nasze horyzonty myślowe są bardzo zawężone.
Zrozumienie Boga nie jest łatwe, ale możliwe. Wymaga tylko cierpliwości i pokory, polegającej na świadomości, że nasze horyzonty myślowe są bardzo zawężone.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus podążył w stronę Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: "Ulituj się nade mną..."
Jezus podążył w stronę Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: "Ulituj się nade mną..."
Mieczysław Łusiak SJ
Dajmy się stworzyć i ukształtować przez Ojca. Pozwólmy, aby ukształtował nas On, a nie nasz wysiłek przestrzegania prawa. My bowiem nie jesteśmy w stanie stworzyć nic wiecznego. Niech więc Bóg Ojciec nas modeluje, niech nadaje kształt naszemu myśleniu, a przez to też postępowaniu.
Dajmy się stworzyć i ukształtować przez Ojca. Pozwólmy, aby ukształtował nas On, a nie nasz wysiłek przestrzegania prawa. My bowiem nie jesteśmy w stanie stworzyć nic wiecznego. Niech więc Bóg Ojciec nas modeluje, niech nadaje kształt naszemu myśleniu, a przez to też postępowaniu.
Jarosław Mikuczewski SJ z Malty
W samym środku gorącej debaty nad problemem emigrantów, gdy często słyszy się że uchodźcy z Afryki to tylko kula u nogi dla Europy, wydarza się coś, co wstrzymuje na chwilę oddech rozbawionej maltańskiej społeczności.
W samym środku gorącej debaty nad problemem emigrantów, gdy często słyszy się że uchodźcy z Afryki to tylko kula u nogi dla Europy, wydarza się coś, co wstrzymuje na chwilę oddech rozbawionej maltańskiej społeczności.
PAP / psd
Ramadan, czyli miesięczny post, rozpoczęli w poniedziałek polscy wyznawcy islamu. Zakończy go radosne święto Ramadan Bajram, jedno z dwóch najważniejszych u muzułmanów, którego trzydniowe obchody rozpoczną się 30 sierpnia.
Ramadan, czyli miesięczny post, rozpoczęli w poniedziałek polscy wyznawcy islamu. Zakończy go radosne święto Ramadan Bajram, jedno z dwóch najważniejszych u muzułmanów, którego trzydniowe obchody rozpoczną się 30 sierpnia.
Mało kto potrafi uwierzyć w nadmierną łaskawość Pana i Jego nieograniczone możliwości. Mało kto daje się przekonać, że dłoń Boga ma większą pojemność, a Jego ręka jest szczodra.
Mało kto potrafi uwierzyć w nadmierną łaskawość Pana i Jego nieograniczone możliwości. Mało kto daje się przekonać, że dłoń Boga ma większą pojemność, a Jego ręka jest szczodra.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus przyszedł do uczniów krocząc po wodzie, gdy ich łódź była miotana falami z powodu przeciwnego wiatru. On zawsze przychodzi do nas, gdy spotykają nas przeciwności i trudności.
Jezus przyszedł do uczniów krocząc po wodzie, gdy ich łódź była miotana falami z powodu przeciwnego wiatru. On zawsze przychodzi do nas, gdy spotykają nas przeciwności i trudności.
Mieczysław Bednarz SJ
Liturgiczne wspomnienie św. Ignacego Loyoli (31 lipca) - autora Ćwiczeń duchownych - przynagliło mnie, by przysposobić na stronę internetową cenne rozważanie o. Mieczysława Bednarza (1917 - 1993). Znakomity znawca duchowości ignacjańskiej zgłębia w nim sekret osobowości św. Ignacego Loyoli.
Liturgiczne wspomnienie św. Ignacego Loyoli (31 lipca) - autora Ćwiczeń duchownych - przynagliło mnie, by przysposobić na stronę internetową cenne rozważanie o. Mieczysława Bednarza (1917 - 1993). Znakomity znawca duchowości ignacjańskiej zgłębia w nim sekret osobowości św. Ignacego Loyoli.
Stanisław Biel SJ
Cud rozmnożenia chleba odsłania serce Jezusa, które jest pełne dobroci i miłosierdzia. Na widok ludzi cierpiących Jezus "lituje się". Słowo litość oznacza wzruszenie. Jezus "wzruszył się", albo jeszcze mocniej - "wzburzyły się Jego wnętrzności, wzburzyło się Jego serce".
Cud rozmnożenia chleba odsłania serce Jezusa, które jest pełne dobroci i miłosierdzia. Na widok ludzi cierpiących Jezus "lituje się". Słowo litość oznacza wzruszenie. Jezus "wzruszył się", albo jeszcze mocniej - "wzburzyły się Jego wnętrzności, wzburzyło się Jego serce".
Leon Knabit OSB
Czy piekło w ogóle istnieje? Kto je wymyślił i po co? Niektórzy twierdzą, że po to, aby człowiek żył w bojaźni i "wierzył na wszelki wypadek". W końcu nikt nie chce skazać się dobrowolnie na wieczne potępienie.
Czy piekło w ogóle istnieje? Kto je wymyślił i po co? Niektórzy twierdzą, że po to, aby człowiek żył w bojaźni i "wierzył na wszelki wypadek". W końcu nikt nie chce skazać się dobrowolnie na wieczne potępienie.
Mieczysław Łusiak SJ
W tej historii opisującej okoliczności śmierci Jana Chrzciciela ofiarą i przegranym jest nie Jan Chrzciciel, ale Herod. To Herod poniósł porażkę - zrobił to, czego nie chciał, czego się bał.
W tej historii opisującej okoliczności śmierci Jana Chrzciciela ofiarą i przegranym jest nie Jan Chrzciciel, ale Herod. To Herod poniósł porażkę - zrobił to, czego nie chciał, czego się bał.
Ks. Jan Sochoń
W liturgii, zwłaszcza w jej centrum, Eucharystii, decydują się losy chrześcijańskiej wiary, Kościoła, życia, tak jednostkowego, jak i zbiorowego. Bez niej nie moglibyśmy uważać się za osoby religijne, w najgłębszym sensie tego słowa.
W liturgii, zwłaszcza w jej centrum, Eucharystii, decydują się losy chrześcijańskiej wiary, Kościoła, życia, tak jednostkowego, jak i zbiorowego. Bez niej nie moglibyśmy uważać się za osoby religijne, w najgłębszym sensie tego słowa.
Mieczysław Łusiak SJ
Można służyć i pomagać ludziom z wielu różnych motywów. Nie każda służba i nie każde pomaganie ludziom jest miłością. Może tak właśnie było z Martą? Może jej służba nie wynikała z miłości, tylko z nadmiernej troski i niepokoju: "Jak mnie ocenią? Czy zrobię dobre wrażenie?"
Można służyć i pomagać ludziom z wielu różnych motywów. Nie każda służba i nie każde pomaganie ludziom jest miłością. Może tak właśnie było z Martą? Może jej służba nie wynikała z miłości, tylko z nadmiernej troski i niepokoju: "Jak mnie ocenią? Czy zrobię dobre wrażenie?"