Instagram ŁS
Miał pieniądze, sławę a przed sobą perspektywę kariery modela i influencera. 36-letni Hiszpan Pablo García postanowił porzucić to wszystko i zostać księdzem. Swoją decyzję ogłosił w filmiku na Instagramie, gdzie obserwuje niemal 700 tysięcy fanów.
Miał pieniądze, sławę a przed sobą perspektywę kariery modela i influencera. 36-letni Hiszpan Pablo García postanowił porzucić to wszystko i zostać księdzem. Swoją decyzję ogłosił w filmiku na Instagramie, gdzie obserwuje niemal 700 tysięcy fanów.
Zwyczajowo kładziemy nacisk na natychmiastową i całkowitą odpowiedź na zaproszenie Jezusa do pójścia za Nim. Później jednak Pan doprowadza uczniów do zrozumienia, że pójście za Nim to nie tylko ‘porzucenie wszystkiego’, ale także ‘wzięcie Jego krzyża’ na siebie.
Zwyczajowo kładziemy nacisk na natychmiastową i całkowitą odpowiedź na zaproszenie Jezusa do pójścia za Nim. Później jednak Pan doprowadza uczniów do zrozumienia, że pójście za Nim to nie tylko ‘porzucenie wszystkiego’, ale także ‘wzięcie Jego krzyża’ na siebie.
carloacutis.com / tk
Po beatyfikacji Carlo Acutisa w 2020 roku powstała specjalna modlitwa za jego wstawiennictwem. Warto przypomnieć sobie tę modlitwę tym bardziej, że już w niedzielę 7 września Carlo zostanie ogłoszony świętym.
Po beatyfikacji Carlo Acutisa w 2020 roku powstała specjalna modlitwa za jego wstawiennictwem. Warto przypomnieć sobie tę modlitwę tym bardziej, że już w niedzielę 7 września Carlo zostanie ogłoszony świętym.
Ewangelia ukazuje Jezusa, który uzdrawia chorych i uwalnia opętanych, ale nie pozwala się zatrzymać. Jego misją nie są same cuda, lecz głoszenie Dobrej Nowiny i przywracanie ludziom nadziei. To zaproszenie, by spojrzeć na innych oczyma Jezusa i uczyć się Jego miłosiernej służby.
Ewangelia ukazuje Jezusa, który uzdrawia chorych i uwalnia opętanych, ale nie pozwala się zatrzymać. Jego misją nie są same cuda, lecz głoszenie Dobrej Nowiny i przywracanie ludziom nadziei. To zaproszenie, by spojrzeć na innych oczyma Jezusa i uczyć się Jego miłosiernej służby.
niedziela.pl / tk
Francesca Sgobbi miała po raz pierwszy ujrzeć bł. ks. Jerzego Popiełuszkę 7 lipca 2009 roku. Chociaż nigdy wcześniej nie słyszała o polskim kapłanie, od razu poczuła, że musiał to być niezwykły człowiek. Kilka razy odwiedziła Polskę, modląc się żarliwie przy jego grobie i niemal z namaszczeniem oglądając jego dawne mieszkanie.
Francesca Sgobbi miała po raz pierwszy ujrzeć bł. ks. Jerzego Popiełuszkę 7 lipca 2009 roku. Chociaż nigdy wcześniej nie słyszała o polskim kapłanie, od razu poczuła, że musiał to być niezwykły człowiek. Kilka razy odwiedziła Polskę, modląc się żarliwie przy jego grobie i niemal z namaszczeniem oglądając jego dawne mieszkanie.
Sir Sir/ŁS
Istnienie wielu domów opieki i hospicjów może być zagrożone jeśli wspomagane samobójstwo zostanie zalegalizowane w Wielkiej Brytanii – ostrzegają angielscy biskupi. Projekt ustawy ma wkrótce trafić do Izby Lordów, po tym jak w czerwcu został zatwierdzony przez Izbę Gmin.
Istnienie wielu domów opieki i hospicjów może być zagrożone jeśli wspomagane samobójstwo zostanie zalegalizowane w Wielkiej Brytanii – ostrzegają angielscy biskupi. Projekt ustawy ma wkrótce trafić do Izby Lordów, po tym jak w czerwcu został zatwierdzony przez Izbę Gmin.
CNA/dm
W historii wielu świętych zostało zapamiętanych nie tylko ze względu na ich oddanie Bogu i bliźnim, ale także ze względu na szczególną więź, jaką mieli ze zwierzętami. Posłuszna wrona, oswojony wilk, ptaki towarzyszące swoim właścicielom – wszyscy oni odzwierciedlają harmonię między stworzeniem a ludźmi.
W historii wielu świętych zostało zapamiętanych nie tylko ze względu na ich oddanie Bogu i bliźnim, ale także ze względu na szczególną więź, jaką mieli ze zwierzętami. Posłuszna wrona, oswojony wilk, ptaki towarzyszące swoim właścicielom – wszyscy oni odzwierciedlają harmonię między stworzeniem a ludźmi.
"Osoby, z którymi spotykam się w mojej pracy zawodowej, nie zawsze wiedzą, że jestem osobą wierzącą, ale ja mimo to żyję wartościami, które są moje i - będąc razem z nimi w świecie - nasłuchuję. Myślę, że idealną sytuacją byłoby to, gdyby świeccy, żyjący na obrzeżach Kościoła - zanurzeni w świecie, ale z Panem Bogiem w sercu - mogli iść do braci biskupów i powiedzieć im, czego świat dzisiaj potrzebuje. Gdyby taki dialog i przepływ był naturalny. Ja niestety tego nie doświadczam" - mówi Maja Moller, aktywna zawodowo mama dwójki dzieci, na co dzień dentystka i magister psychologii. Od lat zakochana w swoim mężu, od zawsze i chyba z wzajemnością - w życiu i górach.
"Osoby, z którymi spotykam się w mojej pracy zawodowej, nie zawsze wiedzą, że jestem osobą wierzącą, ale ja mimo to żyję wartościami, które są moje i - będąc razem z nimi w świecie - nasłuchuję. Myślę, że idealną sytuacją byłoby to, gdyby świeccy, żyjący na obrzeżach Kościoła - zanurzeni w świecie, ale z Panem Bogiem w sercu - mogli iść do braci biskupów i powiedzieć im, czego świat dzisiaj potrzebuje. Gdyby taki dialog i przepływ był naturalny. Ja niestety tego nie doświadczam" - mówi Maja Moller, aktywna zawodowo mama dwójki dzieci, na co dzień dentystka i magister psychologii. Od lat zakochana w swoim mężu, od zawsze i chyba z wzajemnością - w życiu i górach.
DEON.pl / mł
Wrzesień odbiera ci spokój? Lista spraw się nie kończy? Martwisz się o zbyt wiele i nie potrafisz przestać? Pomódl się o spokój serca i zaufanie Bogu! On najlepiej cię poprowadzi.
Wrzesień odbiera ci spokój? Lista spraw się nie kończy? Martwisz się o zbyt wiele i nie potrafisz przestać? Pomódl się o spokój serca i zaufanie Bogu! On najlepiej cię poprowadzi.
Pierwszy znak, uzdrowienie, jakiego Jezus dokonuje ma miejsce w synagodze. Uwalnia człowieka od ducha nieczystego, nie zawężając tego do cielesności. Poproś dziś o łaskę rozpoznania stref cienia, które wynikają z twojej "letniości" i strachu.
Pierwszy znak, uzdrowienie, jakiego Jezus dokonuje ma miejsce w synagodze. Uwalnia człowieka od ducha nieczystego, nie zawężając tego do cielesności. Poproś dziś o łaskę rozpoznania stref cienia, które wynikają z twojej "letniości" i strachu.
Facebook / mł
Chcę opowiedzieć, jak to wygląda od środka: w plebanii, w pustym pokoju po kolędzie, kiedy wracam wieczorem i nie mam komu powiedzieć „jak Ci minął dzień?”. Chcę napisać o napięciu i wstydzie, które zbyt często przykrywamy teologicznym celofanem. Bo celibat nie kasuje libido - pisze na swoim facebookowym profilu ks. Mateusz Zawadzki. Za zgodą autora publikujemy cały tekst. 
Chcę opowiedzieć, jak to wygląda od środka: w plebanii, w pustym pokoju po kolędzie, kiedy wracam wieczorem i nie mam komu powiedzieć „jak Ci minął dzień?”. Chcę napisać o napięciu i wstydzie, które zbyt często przykrywamy teologicznym celofanem. Bo celibat nie kasuje libido - pisze na swoim facebookowym profilu ks. Mateusz Zawadzki. Za zgodą autora publikujemy cały tekst. 
Facebook / Dominik Dubiel SJ / mł
Mając 19 lat podjąłem decyzję o życiu w celibacie i wstąpieniu do seminarium, dwa lata później do zakonu. Czyli świadomie przyjęty celibat to moja codzienność od 15 lat. Po latach mądrego towarzyszenia, rozmów z przyjaciółmi i różnymi ludźmi, warsztatów w tematach integracji afektywno-seksualnej, lektur i osobistych przemyśleń sprowadzam temat celibatu do jakości moich relacji.
Mając 19 lat podjąłem decyzję o życiu w celibacie i wstąpieniu do seminarium, dwa lata później do zakonu. Czyli świadomie przyjęty celibat to moja codzienność od 15 lat. Po latach mądrego towarzyszenia, rozmów z przyjaciółmi i różnymi ludźmi, warsztatów w tematach integracji afektywno-seksualnej, lektur i osobistych przemyśleń sprowadzam temat celibatu do jakości moich relacji.
Opatrzność przygotowuje dla nas najlepsze propozycje. To, co wydaje się być zwyczajne, a czasami przypadkowe, kiedy patrzymy na to, jak na moment łaski, staje się światłem i otwiera przed nami nowy horyzont. Jezus jest ‘dobrą nowiną’ w każdym momencie naszego życia.
Opatrzność przygotowuje dla nas najlepsze propozycje. To, co wydaje się być zwyczajne, a czasami przypadkowe, kiedy patrzymy na to, jak na moment łaski, staje się światłem i otwiera przed nami nowy horyzont. Jezus jest ‘dobrą nowiną’ w każdym momencie naszego życia.
Dzisiejsza liturgia słowa zaprasza nas do tego, by wyjść poza swoje „ja” i wejść w przestrzeń, gdzie liczy się Bóg i drugi człowiek. Mamy w sobie naturalne napięcie: z jednej strony chcielibyśmy być zauważeni i docenieni, a z drugiej czujemy, że prawdziwa radość rodzi się wtedy, gdy rezygnujemy z patrzenia tylko na siebie.
Dzisiejsza liturgia słowa zaprasza nas do tego, by wyjść poza swoje „ja” i wejść w przestrzeń, gdzie liczy się Bóg i drugi człowiek. Mamy w sobie naturalne napięcie: z jednej strony chcielibyśmy być zauważeni i docenieni, a z drugiej czujemy, że prawdziwa radość rodzi się wtedy, gdy rezygnujemy z patrzenia tylko na siebie.
YT / misteriogrande / mł
- Każdy sakrament ma przypisany swój skutek. Jaki jest skutek małżeństwa w porządku łaski? Co w nas zmienia małżeństwo? Co sakrament małżeństwa zmienia w małżonkach? Kościołowi trochę zeszło, zanim uznał sakramentalność małżeństwa, aż tysiąc lat - mówi ks. Grzegorz Strzelczyk.
- Każdy sakrament ma przypisany swój skutek. Jaki jest skutek małżeństwa w porządku łaski? Co w nas zmienia małżeństwo? Co sakrament małżeństwa zmienia w małżonkach? Kościołowi trochę zeszło, zanim uznał sakramentalność małżeństwa, aż tysiąc lat - mówi ks. Grzegorz Strzelczyk.
Facebook / Mariusz Marszałek / mł
Wielu ludzi patrzy na księży i myśli: „oni mają dużo wolnego”. Ale lista zadań księdza często nie ma końca. Co więcej - ksiądz, który nie dba o regenerację, ryzykuje, że będzie coraz bardziej zmęczony, nerwowy i zamknięty – a wtedy jego posługa staje się ciężarem i dla niego, i dla innych.
Wielu ludzi patrzy na księży i myśli: „oni mają dużo wolnego”. Ale lista zadań księdza często nie ma końca. Co więcej - ksiądz, który nie dba o regenerację, ryzykuje, że będzie coraz bardziej zmęczony, nerwowy i zamknięty – a wtedy jego posługa staje się ciężarem i dla niego, i dla innych.
Po części opór przed Bogiem karzącym jest zrozumiały, ponieważ i w Kościele, i wychowaniu nadużywaliśmy bądź źle interpretowaliśmy Boże karcenie - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
Po części opór przed Bogiem karzącym jest zrozumiały, ponieważ i w Kościele, i wychowaniu nadużywaliśmy bądź źle interpretowaliśmy Boże karcenie - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
Przypowieść zachęca nas do przyjęcia daru życia i wszystkiego, co z nim przychodzi jako zachęty do pomnażania darów, jakie otrzymujemy od Stwórcy. Nie są to rzeczy ani żadne dobra materialne. To symbol, który mówi o obdarowaniu przez Boga miłością, która pomnaża się, kiedy dzielimy ją z braćmi. Kto tego nie czyni, traci dar. Przyczyną utraty jest lęk i błędne wyobrażenie Pana, którego widzimy jako złego i wymagającego. Przypowieść ma być wezwaniem do przebudzenia. Sądu, jaki czeka nas w przyszłości nie czyni Bóg, ale my tu i teraz. Nasza codzienność i odpowiedź na ‘talent miłości’ jest tym wyrokiem zapisanym, który Bóg odczyta nam na końcu.
Przypowieść zachęca nas do przyjęcia daru życia i wszystkiego, co z nim przychodzi jako zachęty do pomnażania darów, jakie otrzymujemy od Stwórcy. Nie są to rzeczy ani żadne dobra materialne. To symbol, który mówi o obdarowaniu przez Boga miłością, która pomnaża się, kiedy dzielimy ją z braćmi. Kto tego nie czyni, traci dar. Przyczyną utraty jest lęk i błędne wyobrażenie Pana, którego widzimy jako złego i wymagającego. Przypowieść ma być wezwaniem do przebudzenia. Sądu, jaki czeka nas w przyszłości nie czyni Bóg, ale my tu i teraz. Nasza codzienność i odpowiedź na ‘talent miłości’ jest tym wyrokiem zapisanym, który Bóg odczyta nam na końcu.
Logo źródła: WAM John Main OSB
W istocie, żadne działanie nie ma sensu, w każdym razie żadnego głębszego i trwałego sensu, o ile nie jest zakorzenione w byciu, w głębinach naszego istnienia. To dlatego medytacja jest ścieżką pozwalającą nam opuścić mieliznę i wypłynąć na głębię. Uczenie się bycia jest uczeniem się życia pełnią. Do tego właśnie jesteśmy wezwani: uczyć się, jak zacząć być w pełni osobą – pisze benedyktyn o. John Main w książce "Ścieżka medytacji. Odkrywanie obecności Boga", której fragment publikujemy.
W istocie, żadne działanie nie ma sensu, w każdym razie żadnego głębszego i trwałego sensu, o ile nie jest zakorzenione w byciu, w głębinach naszego istnienia. To dlatego medytacja jest ścieżką pozwalającą nam opuścić mieliznę i wypłynąć na głębię. Uczenie się bycia jest uczeniem się życia pełnią. Do tego właśnie jesteśmy wezwani: uczyć się, jak zacząć być w pełni osobą – pisze benedyktyn o. John Main w książce "Ścieżka medytacji. Odkrywanie obecności Boga", której fragment publikujemy.
Ten fragment Ewangelii mówi wiele o zepsutym sumieniu, dwuznacznościach, intrygach, słabościach, kompromisach i niesprawiedliwości. Pokazuje też pewnego rodzaju "nadwrażliwość" na proroków, którzy "wtrącają się w to, co się wydaje naszą prywatną sprawą i zabierają głos w tym, co uważamy za swoje i osobiste. 
Ten fragment Ewangelii mówi wiele o zepsutym sumieniu, dwuznacznościach, intrygach, słabościach, kompromisach i niesprawiedliwości. Pokazuje też pewnego rodzaju "nadwrażliwość" na proroków, którzy "wtrącają się w to, co się wydaje naszą prywatną sprawą i zabierają głos w tym, co uważamy za swoje i osobiste.