Wybór nowego papieża, który przybrał imię Leon XIV wywołał falę komentarzy, również odnośnie poprzedniego Leona na Stolicy Piotrowej. Dziennikarze prześcigają się w wywoływaniu słów kluczy pontyfikatu Leona XIII - najczęściej padają takie terminy jak: Rerum novarum, katolicka nauka społeczna, sprawiedliwość społeczna czy kwestia robotnicza. To wszystko prawda, ale należy pamiętać o historycznych realiach tamtego pontyfikatu właśnie.
Wybór nowego papieża, który przybrał imię Leon XIV wywołał falę komentarzy, również odnośnie poprzedniego Leona na Stolicy Piotrowej. Dziennikarze prześcigają się w wywoływaniu słów kluczy pontyfikatu Leona XIII - najczęściej padają takie terminy jak: Rerum novarum, katolicka nauka społeczna, sprawiedliwość społeczna czy kwestia robotnicza. To wszystko prawda, ale należy pamiętać o historycznych realiach tamtego pontyfikatu właśnie.
Inauguracja
Inauguracja
kapucyni.pl / adonai.pl / pk
Poznaj modlitwę za wstawiennictwem świętego Leopolda Mandicia, świętego kapucyna, który w czasie ziemskiego życia był cenionym spowiednikiem i wzorem łagodności. Dziś może być patronem wszystkich, którzy zmagają się z agresją, złością i niekontrolowanymi wybuchami gniewu.
Poznaj modlitwę za wstawiennictwem świętego Leopolda Mandicia, świętego kapucyna, który w czasie ziemskiego życia był cenionym spowiednikiem i wzorem łagodności. Dziś może być patronem wszystkich, którzy zmagają się z agresją, złością i niekontrolowanymi wybuchami gniewu.
Loggia centralna Bazyliki Świetego Piotra, odmówienie modlitwy Regina Caeli pod przewodnictwem Papieża Leona XIV
Loggia centralna Bazyliki Świetego Piotra, odmówienie modlitwy Regina Caeli pod przewodnictwem Papieża Leona XIV
Czwarta niedziela wielkanocna, którą Kościół nazywa Niedzielą Dobrego Pasterza, wybrzmiewa dla nas w tym roku jeszcze mocniej. Zaledwie kilka dni temu na loggii bazyliki św. Piotra wybrzmiały pierwsze słowa nowego papieża mówiącego o Jezusie Zmartwychwstałym: „Chrystus idzie przed nami. Świat potrzebuje Jego światła. Ludzkość potrzebuje Go jako pomostu, by mógł do niej dotrzeć Bóg i Jego miłość. Pomóżcie nam również wy, i sobie nawzajem, w budowaniu mostu poprzez dialog, spotkanie, jednocząc się wszyscy, aby być jednym ludem, zawsze w pokoju”. Można powiedzieć, że w jednym zdaniu Leon XIV streścił istotę dzisiejszej liturgii – Pascha Jezusa jest mostem, którym Bóg przychodzi do człowieka i którym człowiek może przejść ku drugiemu.
Czwarta niedziela wielkanocna, którą Kościół nazywa Niedzielą Dobrego Pasterza, wybrzmiewa dla nas w tym roku jeszcze mocniej. Zaledwie kilka dni temu na loggii bazyliki św. Piotra wybrzmiały pierwsze słowa nowego papieża mówiącego o Jezusie Zmartwychwstałym: „Chrystus idzie przed nami. Świat potrzebuje Jego światła. Ludzkość potrzebuje Go jako pomostu, by mógł do niej dotrzeć Bóg i Jego miłość. Pomóżcie nam również wy, i sobie nawzajem, w budowaniu mostu poprzez dialog, spotkanie, jednocząc się wszyscy, aby być jednym ludem, zawsze w pokoju”. Można powiedzieć, że w jednym zdaniu Leon XIV streścił istotę dzisiejszej liturgii – Pascha Jezusa jest mostem, którym Bóg przychodzi do człowieka i którym człowiek może przejść ku drugiemu.
Słuchacze Jezusa są zmieszani. Nie wiedzą, co o Nim myśleć. My podobnie, jesteśmy zmieszani, co do samego Mesjasza, zbawienia, które On przynosi, ale też co do życia i śmierci, konkretnych wyborów, sensu naszego życia a nawet samego Boga.
Słuchacze Jezusa są zmieszani. Nie wiedzą, co o Nim myśleć. My podobnie, jesteśmy zmieszani, co do samego Mesjasza, zbawienia, które On przynosi, ale też co do życia i śmierci, konkretnych wyborów, sensu naszego życia a nawet samego Boga.
Jezus przebywa wraz ze swoimi uczniami w Galilei. Dokonuje tam cudu rozmnożenia chleba i wielu innych znaków, czym naraża się uczonym w Piśmie i faryzeuszom. Następuje także pewne przesilenie wśród Jego uczniów. Przyjrzę się tym zdarzeniom. Zwrócę uwagę na swoje odczucia. Uczestnicy tych wydarzeń z entuzjazmem przyjmują pewne znaki, które pasują im do mesjańskich oczekiwań, żywych wtedy w narodzie żydowskim, ale są rozczarowani wymaganiami i perspektywą, jaką zapowiada Jezus.
Jezus przebywa wraz ze swoimi uczniami w Galilei. Dokonuje tam cudu rozmnożenia chleba i wielu innych znaków, czym naraża się uczonym w Piśmie i faryzeuszom. Następuje także pewne przesilenie wśród Jego uczniów. Przyjrzę się tym zdarzeniom. Zwrócę uwagę na swoje odczucia. Uczestnicy tych wydarzeń z entuzjazmem przyjmują pewne znaki, które pasują im do mesjańskich oczekiwań, żywych wtedy w narodzie żydowskim, ale są rozczarowani wymaganiami i perspektywą, jaką zapowiada Jezus.
Msza Święta pod przewodnictwem Papieża Leona XIV.
Msza Święta pod przewodnictwem Papieża Leona XIV.
Ciało i Krew Jezusa to nie metafora, to żywa więź z Nim. Jan w ewangelii nie mówi o ustanowieniu Eucharystii w taki sposób, jak o nim piszą synoptycy. Daje raczej głębsze rozumienie tej tajemnicy, dopełniając treściowo opis zdarzeń.
Ciało i Krew Jezusa to nie metafora, to żywa więź z Nim. Jan w ewangelii nie mówi o ustanowieniu Eucharystii w taki sposób, jak o nim piszą synoptycy. Daje raczej głębsze rozumienie tej tajemnicy, dopełniając treściowo opis zdarzeń.
Vatican News / ml
Pierwsze słowa papieża Leona XIV w tłumaczeniu na język polski.
Pierwsze słowa papieża Leona XIV w tłumaczeniu na język polski.
Dobry pasterz to ten, który zna swoje owce i nie opuszcza ich w chwili próby. W przeciwieństwie do najemnika nie kieruje się strachem ani korzyścią, ale miłością i gotowością oddania życia. Jezus zaprasza do wspólnoty, w której nikt nie jest obcy – jednej owczarni prowadzonej przez jednego Pasterza. To wezwanie do jedności, odwagi i miłości silniejszej niż podziały.
Dobry pasterz to ten, który zna swoje owce i nie opuszcza ich w chwili próby. W przeciwieństwie do najemnika nie kieruje się strachem ani korzyścią, ale miłością i gotowością oddania życia. Jezus zaprasza do wspólnoty, w której nikt nie jest obcy – jednej owczarni prowadzonej przez jednego Pasterza. To wezwanie do jedności, odwagi i miłości silniejszej niż podziały.
Skandal miłosierdzia. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek jesteśmy świadomi, że sąd ostateczny i wydany przez Boga wyrok to krzyż Jezusa i zmartwychwstanie. Miłosierdzie Boga ukazuje się w przebaczeniu i zgładzeniu grzechów. To nie słabość Najwyższego, ale Jego wszechmoc i miłość.
Skandal miłosierdzia. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek jesteśmy świadomi, że sąd ostateczny i wydany przez Boga wyrok to krzyż Jezusa i zmartwychwstanie. Miłosierdzie Boga ukazuje się w przebaczeniu i zgładzeniu grzechów. To nie słabość Najwyższego, ale Jego wszechmoc i miłość.
Chcemy, żeby Bóg pokazał nam drogę, ale jesteśmy zbyt spięci i zalęknieni, aby dostrzec to, co najważniejsze, obecność Boga pośród nas. Nie rozpoznajemy Go, bo zbyt nas zajmują nasze lęki i obawy. 
Chcemy, żeby Bóg pokazał nam drogę, ale jesteśmy zbyt spięci i zalęknieni, aby dostrzec to, co najważniejsze, obecność Boga pośród nas. Nie rozpoznajemy Go, bo zbyt nas zajmują nasze lęki i obawy. 
Nasza religijność jest pełna przyzwyczajeń, wyobrażeń, naleciałości kulturowych i regionalnych, które nie mogą być traktowane, jako "depozyt wiary". Prawdziwym dziełem Boga jest oczyszczanie naszej wiary, byśmy otwarli się na Boże prowadzenie, a nie "kanonizowali" własnych wyobrażeń.
Nasza religijność jest pełna przyzwyczajeń, wyobrażeń, naleciałości kulturowych i regionalnych, które nie mogą być traktowane, jako "depozyt wiary". Prawdziwym dziełem Boga jest oczyszczanie naszej wiary, byśmy otwarli się na Boże prowadzenie, a nie "kanonizowali" własnych wyobrażeń.
Logo źródła: WAM dm
Charyzmaty od wieków wzbudzają ciekawość, inspirują do zaangażowania, ale też stawiają konkretne pytania i budzą wątpliwości. Jako zjawisko zakorzenione w Piśmie Świętym i tradycji Kościoła stanowią jeden z kluczowych tematów refleksji teologicznej oraz praktyki duchowej. Dziś, gdy Kościół musi stawić czoła niełatwym wyzwaniom współczesności, m.in. globalizacji i zmianom kulturowym, pytanie o rolę charyzmatów nabiera nowego znaczenia. Czy nadal potrzebujemy tych niezwykłych darów Ducha Świętego? Jak wpisać je w bogactwo ponad dwudziestowiecznej tradycji teologicznej Kościoła katolickiego? Jakie miejsce zajmują one w codziennym życiu wiernych?
Charyzmaty od wieków wzbudzają ciekawość, inspirują do zaangażowania, ale też stawiają konkretne pytania i budzą wątpliwości. Jako zjawisko zakorzenione w Piśmie Świętym i tradycji Kościoła stanowią jeden z kluczowych tematów refleksji teologicznej oraz praktyki duchowej. Dziś, gdy Kościół musi stawić czoła niełatwym wyzwaniom współczesności, m.in. globalizacji i zmianom kulturowym, pytanie o rolę charyzmatów nabiera nowego znaczenia. Czy nadal potrzebujemy tych niezwykłych darów Ducha Świętego? Jak wpisać je w bogactwo ponad dwudziestowiecznej tradycji teologicznej Kościoła katolickiego? Jakie miejsce zajmują one w codziennym życiu wiernych?
Zanim przejdzie się do refleksji nad ewangelicznymi scenami, warto pobudzić wyobraźnię i spróbować odtworzyć w swojej głowie całą tę sytuację. Kilka głębokich oddechów, zadbanie o wyciszenie, by nic nie przeszkadzało w spotkaniu ze Słowem, oraz prośba do Ducha Świętego o towarzyszenie i prowadzenie w tym rozmyślaniu.
Zanim przejdzie się do refleksji nad ewangelicznymi scenami, warto pobudzić wyobraźnię i spróbować odtworzyć w swojej głowie całą tę sytuację. Kilka głębokich oddechów, zadbanie o wyciszenie, by nic nie przeszkadzało w spotkaniu ze Słowem, oraz prośba do Ducha Świętego o towarzyszenie i prowadzenie w tym rozmyślaniu.
Rozczarowanie. Uczniowie ‘tej nocy’ nic nie złowili. Każdy dzień, w którym nie spotykamy Pana pozostaje nocą. Jesteśmy w świecie, w którym nie rozpoznajemy obecnego Pana. Ta noc staje się dniem otwarcia uszu i oczu na spotkania ze Zmartwychwstałym, kiedy słuchamy Jego Słowa i dzielimy chleb z braćmi.
Rozczarowanie. Uczniowie ‘tej nocy’ nic nie złowili. Każdy dzień, w którym nie spotykamy Pana pozostaje nocą. Jesteśmy w świecie, w którym nie rozpoznajemy obecnego Pana. Ta noc staje się dniem otwarcia uszu i oczu na spotkania ze Zmartwychwstałym, kiedy słuchamy Jego Słowa i dzielimy chleb z braćmi.
KAI / jk
3 maja obchodzimy uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, która została ustanowiona przez papieża Benedykta XV w 1920 r. na prośbę biskupów polskich. Uroczystość ta nawiązuje do Ślubów Lwowskich króla Jana Kazimierza z 1656 r., Konstytucji 3 maja oraz oddania Polski pod opiekę Maryi po uzyskaniu niepodległości.
3 maja obchodzimy uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, która została ustanowiona przez papieża Benedykta XV w 1920 r. na prośbę biskupów polskich. Uroczystość ta nawiązuje do Ślubów Lwowskich króla Jana Kazimierza z 1656 r., Konstytucji 3 maja oraz oddania Polski pod opiekę Maryi po uzyskaniu niepodległości.
„Od tej godziny... wziął Ją”. Jezus zachęca nas do tego w ‘tej godzinie’, wzywając do uważności, do odwagi i powierzenia się. ‘Ta godzina’ to także godzina krzyża. Zwykle bronimy się przed nim, uciekamy od cierpienia i wysiłku. Naśladowanie Chrystusa to jednak także doświadczenie tego, co On: „na to przyszedłem na świat...”.
„Od tej godziny... wziął Ją”. Jezus zachęca nas do tego w ‘tej godzinie’, wzywając do uważności, do odwagi i powierzenia się. ‘Ta godzina’ to także godzina krzyża. Zwykle bronimy się przed nim, uciekamy od cierpienia i wysiłku. Naśladowanie Chrystusa to jednak także doświadczenie tego, co On: „na to przyszedłem na świat...”.
Poczucie bezradności. Apostołowie są zaniepokojeni wielością ludzi, którzy przychodzą i niewielkimi zasobami, jakimi oni dysponują. To jest doświadczenie na wskroś paschalne, które przypomina nam, że nie jesteśmy zbawieni własną mocą i przemyślnością, ale łaską Boga, Jego działaniem, śmiercią i zmartwychwstaniem.
Poczucie bezradności. Apostołowie są zaniepokojeni wielością ludzi, którzy przychodzą i niewielkimi zasobami, jakimi oni dysponują. To jest doświadczenie na wskroś paschalne, które przypomina nam, że nie jesteśmy zbawieni własną mocą i przemyślnością, ale łaską Boga, Jego działaniem, śmiercią i zmartwychwstaniem.