II Jezus bierze krzyż

II Jezus bierze krzyż
ks. Jacek "Wiosna" Stryczek

Trwa zabawa życiem Jezusa. Przed chwilą wyznał, że nie musiałby w tej grze uczestniczyć: „Królestwo moje nie jest z tego świata”. Podnosząc krzyż, decyduje się na wejście w bagno, które tworzą ludzie zebrani wokół Niego. Tym razem są to prawie sami mężczyźni. Czy zabawa ludzkim życiem należy do męskiej natury? Przypomnijmy sobie inną zabawę, w czasie której głowę traci Jan Chrzciciel. Tam kosztem Chrzciciela bawiła się Herodiada i jej córka. Choć, oczywiście, w białych rękawiczkach. Powiem słowami jednego z młodych mężczyzn, który zastanawiał się nad tą sytuacją: czy to jest męskie, by pozwolić się bawić sobą? Zabawa dla samej zabawy – oczywiście, nie! Dlatego Jezus wcześniej trzy razy chronił swoje życie. Tym razem chodzi jednak o prawdziwie męskie wyzwanie: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”. To jest prawdziwa walka. Najpierw walka wewnętrzna. Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać, jak i one - wiele osób tłumaczy się, że postępowało źle, bo tak zachowywała się cała grupa. Św. Paweł opisuje walkę Jezusa: nie daj się zwyciężyć złu. Potem następuje drugie wyzwanie: czy Jezus potrafi złych zamienić w dobrych? Zło dobrem zwyciężaj! Czy przemoc można zwyciężyć miłością? Nie wiem, czy dobrze brzmi to zdanie, ale męska miłość nigdy nie jest ckliwa. To zawsze konkret. A jednym z najważniejszych argumentów, którym mężczyzna może przekonać mężczyznę, jest odwaga w konfrontacji ze złem. Z zachowaniem godności i honoru! A jeśli, mimo upodlenia, potrafi okazać życzliwość i wspaniałomyślność, to już wielka sprawa. Zło dobrem zwyciężaj. Walka trwa. Męska walka.

DEON.PL POLECA

 

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

II Jezus bierze krzyż
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.