Przeżywamy Adwent. Chcemy jak najlepiej przygotować się do Świąt Bożego Narodzenia i podejmujemy różnego rodzaju postanowienia, które mają pomóc nam samym, naszym rodzinom i bliskim w lepszym przeżyciu tego czasu. Przed nami też Nowy Rok, nowa odsłona różnego rodzaju postanowień, planów, wprowadzania ładu w swoje życie osobiste, zawodowe, itp. Czego oczekiwać: spektakularnych przełomów czy codziennej zwykłości? Odkryjmy w tym czasie to, co jest najważniejsze: siłę małych gestów!
Przeżywamy Adwent. Chcemy jak najlepiej przygotować się do Świąt Bożego Narodzenia i podejmujemy różnego rodzaju postanowienia, które mają pomóc nam samym, naszym rodzinom i bliskim w lepszym przeżyciu tego czasu. Przed nami też Nowy Rok, nowa odsłona różnego rodzaju postanowień, planów, wprowadzania ładu w swoje życie osobiste, zawodowe, itp. Czego oczekiwać: spektakularnych przełomów czy codziennej zwykłości? Odkryjmy w tym czasie to, co jest najważniejsze: siłę małych gestów!
Przy nim Chrystus stał się człowiekiem. Św. Józef przy Jezusie stał się ojcem. Jego postać w obrazach i figurach z przypowieści z pewnością występuje w nauczaniu Chrystusa. Dla dorastającego Jezusa Józef był obrazem Ojca niebieskiego. A dla nas dzisiaj jest szalenie kontrkulturowy, rzucający wyzwanie temu, co uważamy za ważne, znaczące, za sukces i poczucie spełnienia. Co nam dał i co zostawia kończący się właśnie Rok św. Józefa?
Przy nim Chrystus stał się człowiekiem. Św. Józef przy Jezusie stał się ojcem. Jego postać w obrazach i figurach z przypowieści z pewnością występuje w nauczaniu Chrystusa. Dla dorastającego Jezusa Józef był obrazem Ojca niebieskiego. A dla nas dzisiaj jest szalenie kontrkulturowy, rzucający wyzwanie temu, co uważamy za ważne, znaczące, za sukces i poczucie spełnienia. Co nam dał i co zostawia kończący się właśnie Rok św. Józefa?
Czas Adwentu, czas oczekiwania na narodzenie Jezusa, przez wielu jest postrzegany i przeżywany jako czas intensywnego działania. Jak go przeżywać, żeby te planowane zadania nas nie powaliły i nie odciągnęły od tego, co najważniejsze? W jaki sposób mogę prawdziwie osiągnąć cel tego czasu?
Czas Adwentu, czas oczekiwania na narodzenie Jezusa, przez wielu jest postrzegany i przeżywany jako czas intensywnego działania. Jak go przeżywać, żeby te planowane zadania nas nie powaliły i nie odciągnęły od tego, co najważniejsze? W jaki sposób mogę prawdziwie osiągnąć cel tego czasu?
„Spójność eucharystyczna” jest wielkim wyzwaniem dla wspólnoty Kościoła. I wielkim wezwaniem do nawrócenia. Kto może i powinien przystępować do Komunii św.? Dlaczego katolicy żyjący np. w powtórnych związkach małżeńskich, tylko cywilnych, nie mogą w pełni uczestniczyć we Mszy św.?
„Spójność eucharystyczna” jest wielkim wyzwaniem dla wspólnoty Kościoła. I wielkim wezwaniem do nawrócenia. Kto może i powinien przystępować do Komunii św.? Dlaczego katolicy żyjący np. w powtórnych związkach małżeńskich, tylko cywilnych, nie mogą w pełni uczestniczyć we Mszy św.?
Tylko 30 procent katolików w USA wierzy w rzeczywistą obecność Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Zmniejszająca się liczba praktykujących wiernych zmusiła wiele diecezji do reorganizacji swoich struktur parafialnych. Postępuje rozchodzenie się codziennej praktyki życia z aktywnym uczestniczeniem w życiu Kościoła i przystępowaniem do sakramentów, zwłaszcza do Komunii św. Kościół amerykański musiał jakoś zareagować na te wyzwania.
Tylko 30 procent katolików w USA wierzy w rzeczywistą obecność Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Zmniejszająca się liczba praktykujących wiernych zmusiła wiele diecezji do reorganizacji swoich struktur parafialnych. Postępuje rozchodzenie się codziennej praktyki życia z aktywnym uczestniczeniem w życiu Kościoła i przystępowaniem do sakramentów, zwłaszcza do Komunii św. Kościół amerykański musiał jakoś zareagować na te wyzwania.
Ponad 500 osób ubogich spotkało się w Asyżu, u św. Franciszka, razem z papieżem Franciszkiem, aby porozmawiać, podzielić się swoim doświadczeniem, pomodlić się, pobyć chwilę i spożyć braterski posiłek. Wszystko to w ramach V Światowego Dnia Ubogich, który wprowadził Ojciec Święty, przypominając całej wspólnocie Kościoła, że Chrystus zawsze utożsamiał się z potrzebującymi i stawał po ich stronie.
Ponad 500 osób ubogich spotkało się w Asyżu, u św. Franciszka, razem z papieżem Franciszkiem, aby porozmawiać, podzielić się swoim doświadczeniem, pomodlić się, pobyć chwilę i spożyć braterski posiłek. Wszystko to w ramach V Światowego Dnia Ubogich, który wprowadził Ojciec Święty, przypominając całej wspólnocie Kościoła, że Chrystus zawsze utożsamiał się z potrzebującymi i stawał po ich stronie.
Żyjemy w czasie wielkich zawirowań i niepewności. Zdajemy sobie sprawę, że rzeczy są skomplikowane i niełatwo się w nich rozeznać. Kryzysy się potęgują, a to gospodarczy przechodzi w polityczny, często związany też z konfliktem zbrojnym. To z kolei powoduje kolejny problem, migracyjny. Na to nakłada się kryzys zdrowotny, pandemia, która przenosi skalę wydarzeń na poziom światowy. Coraz wyraźniejszy jest też kryzys klimatyczny, sam w sobie także uruchamiający wiele zjawisk dotykających szerokich grup społecznych.
Żyjemy w czasie wielkich zawirowań i niepewności. Zdajemy sobie sprawę, że rzeczy są skomplikowane i niełatwo się w nich rozeznać. Kryzysy się potęgują, a to gospodarczy przechodzi w polityczny, często związany też z konfliktem zbrojnym. To z kolei powoduje kolejny problem, migracyjny. Na to nakłada się kryzys zdrowotny, pandemia, która przenosi skalę wydarzeń na poziom światowy. Coraz wyraźniejszy jest też kryzys klimatyczny, sam w sobie także uruchamiający wiele zjawisk dotykających szerokich grup społecznych.
Przechadzając się w październiku po ulicach amerykańskich miast, jeszcze kilka lat temu można było zauważyć dekoracje, całe kompozycje różnego rodzaju „ozdób” przed świętowaniem Halloween. Te dekoracje już od miesięcy wcześniej były na sklepowych półkach marketów. Piszę „ozdoby”, bo są to najczęściej różnego rodzaju maszkary, czaszki wydrążone w dyni, kościotrupy, często nadmuchiwane i podświetlane tandetnymi światełkami. Jak na to reagować? Czy możemy i powinniśmy coś z tym robić?
Przechadzając się w październiku po ulicach amerykańskich miast, jeszcze kilka lat temu można było zauważyć dekoracje, całe kompozycje różnego rodzaju „ozdób” przed świętowaniem Halloween. Te dekoracje już od miesięcy wcześniej były na sklepowych półkach marketów. Piszę „ozdoby”, bo są to najczęściej różnego rodzaju maszkary, czaszki wydrążone w dyni, kościotrupy, często nadmuchiwane i podświetlane tandetnymi światełkami. Jak na to reagować? Czy możemy i powinniśmy coś z tym robić?
Każdego dnia mamy szukać i odnajdywać ślady Bożej obecności i działania. Mogą się one przejawiać na różne sposoby. Nie wszystko, czego doświadczamy pochodzi od Boga. Istnieje też rzeczywistość pokusy, sprowadzania na złą drogę, odwodzenia nas od takiego spotkania z Bogiem, które jest dla mnie dające życie i otwierające nową perspektywę. Czy dobre intencje wystarczą? Czy uchronią mnie przed pomyłką?
Każdego dnia mamy szukać i odnajdywać ślady Bożej obecności i działania. Mogą się one przejawiać na różne sposoby. Nie wszystko, czego doświadczamy pochodzi od Boga. Istnieje też rzeczywistość pokusy, sprowadzania na złą drogę, odwodzenia nas od takiego spotkania z Bogiem, które jest dla mnie dające życie i otwierające nową perspektywę. Czy dobre intencje wystarczą? Czy uchronią mnie przed pomyłką?
Wielokrotnie doświadczamy różnego rodzaju trudności, tych wewnętrznych, psychicznych czy duchowych, ale też tych zewnętrznych, z poczuciem bezpieczeństwa, pewności w relacjach, ustabilizowania sytuacji materialnej. Gdzie szukać pomocy? Do kogo się zwracać? Historia św. Józefa może być dla nas inspiracją.
Wielokrotnie doświadczamy różnego rodzaju trudności, tych wewnętrznych, psychicznych czy duchowych, ale też tych zewnętrznych, z poczuciem bezpieczeństwa, pewności w relacjach, ustabilizowania sytuacji materialnej. Gdzie szukać pomocy? Do kogo się zwracać? Historia św. Józefa może być dla nas inspiracją.
Deon.pl
W ostatnich kilku latach nasilają się żądania ze strony władz świeckich, aby Kościół zrezygnował z praktyki utrzymywania tajemnicy spowiedzi, zwłaszcza w odniesieniu do pewnych, bulwersujących kwestii, jak np. pedofilia.
W ostatnich kilku latach nasilają się żądania ze strony władz świeckich, aby Kościół zrezygnował z praktyki utrzymywania tajemnicy spowiedzi, zwłaszcza w odniesieniu do pewnych, bulwersujących kwestii, jak np. pedofilia.
Starsi pamiętają, a młodsi pewnie wiele razy widzieli obrazy i słyszeli słowa, które Jan Paweł II wypowiedział na inauguracji swojego pontyfikatu 22 października 1978 r.: „Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!” Te słowa były wyrazem pragnienia, mottem tego wielkiego pontyfikatu, choć zapewne sam papież nie wiedział, dokąd jego samego i wszystkich nas to wezwanie poprowadzi.
Starsi pamiętają, a młodsi pewnie wiele razy widzieli obrazy i słyszeli słowa, które Jan Paweł II wypowiedział na inauguracji swojego pontyfikatu 22 października 1978 r.: „Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!” Te słowa były wyrazem pragnienia, mottem tego wielkiego pontyfikatu, choć zapewne sam papież nie wiedział, dokąd jego samego i wszystkich nas to wezwanie poprowadzi.
Kryzysy egzystencjalne są częścią naszego życia. Doświadczamy ich na każdym etapie. Jak je przeżywać, gdzie czerpać inspiracje? W Roku św. Józefa jego postać może być dla nas punktem odniesienia.
Kryzysy egzystencjalne są częścią naszego życia. Doświadczamy ich na każdym etapie. Jak je przeżywać, gdzie czerpać inspiracje? W Roku św. Józefa jego postać może być dla nas punktem odniesienia.
Chcemy czy nie, problem migracyjny dotyka nas bezpośrednio. Jesteśmy zarzucani obrazami tego, co dzieje się daleko, na innych kontynentach, w Ameryce czy Afryce lub u nas w Europie, w basenie Morza Śródziemnego, na wyspach greckich czy we Włoszech. Ostatnio też my sami doświadczamy tego kryzysu z bliska, bardzo namacalnie przez to, co dzieje się na granicy z Białorusią.
Chcemy czy nie, problem migracyjny dotyka nas bezpośrednio. Jesteśmy zarzucani obrazami tego, co dzieje się daleko, na innych kontynentach, w Ameryce czy Afryce lub u nas w Europie, w basenie Morza Śródziemnego, na wyspach greckich czy we Włoszech. Ostatnio też my sami doświadczamy tego kryzysu z bliska, bardzo namacalnie przez to, co dzieje się na granicy z Białorusią.
Kto panuje nad moim życiem i co jest moją inspiracją? Chcemy być samodzielni, decydujący o sobie, ale coraz częściej „rozchodzi się” nasza dojrzałość fizyczna z psychiczno-duchową. Akcentujemy swoją niezależność, a coraz bardziej doświadczamy zależności od działania innych. Żyjemy sprawami ogólnoświatowymi, a trudniej nam utrzymać relacje z najbliższymi. Jakim życiem żyję? Spełnienie przyjdzie tylko wtedy, kiedy będę żył swoim życiem.
Kto panuje nad moim życiem i co jest moją inspiracją? Chcemy być samodzielni, decydujący o sobie, ale coraz częściej „rozchodzi się” nasza dojrzałość fizyczna z psychiczno-duchową. Akcentujemy swoją niezależność, a coraz bardziej doświadczamy zależności od działania innych. Żyjemy sprawami ogólnoświatowymi, a trudniej nam utrzymać relacje z najbliższymi. Jakim życiem żyję? Spełnienie przyjdzie tylko wtedy, kiedy będę żył swoim życiem.
15 września Kościół oddaje cześć Najświętszej Maryi Pannie, w tajemnicy jej współcierpienia z Chrystusem. Dzień po święcie Podwyższenia Krzyża Pańskiego obchodzimy wspomnienie Matki Bożej Bolesnej.
15 września Kościół oddaje cześć Najświętszej Maryi Pannie, w tajemnicy jej współcierpienia z Chrystusem. Dzień po święcie Podwyższenia Krzyża Pańskiego obchodzimy wspomnienie Matki Bożej Bolesnej.
To już dwadzieścia lat od powstania i rozpoczęcia działalności Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago. Jest to najnowsza odsłona w 200-stu letniej historii zaangażowania polskich jezuitów w duszpasterstwo rodaków w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Poznaj tę historię!
To już dwadzieścia lat od powstania i rozpoczęcia działalności Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago. Jest to najnowsza odsłona w 200-stu letniej historii zaangażowania polskich jezuitów w duszpasterstwo rodaków w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Poznaj tę historię!
Dla chrześcijan krzyż był zawsze święty. Jak to wyraził św. Paweł: Grecy szukają mądrości, Żydzi żądają znaków, my zaś, jako chrześcijanie, chlubimy się krzyżem Chrystusa. Uczniowie Jezusa od samego początku wpatrują się w krzyż, który im przypomina Pana, nie tylko zabitego, ale przede wszystkim zmartwychwstałego. Krzyż obrazuje miłość Boga, Jego moc zbawczą. Od zawsze był też znakiem pocieszenia w utrapieniu i tęsknoty za ‘byciem z Chrystusem’.
Dla chrześcijan krzyż był zawsze święty. Jak to wyraził św. Paweł: Grecy szukają mądrości, Żydzi żądają znaków, my zaś, jako chrześcijanie, chlubimy się krzyżem Chrystusa. Uczniowie Jezusa od samego początku wpatrują się w krzyż, który im przypomina Pana, nie tylko zabitego, ale przede wszystkim zmartwychwstałego. Krzyż obrazuje miłość Boga, Jego moc zbawczą. Od zawsze był też znakiem pocieszenia w utrapieniu i tęsknoty za ‘byciem z Chrystusem’.
Emigracja ma wiele wyzwań, nie jest to przysłowiowy łatwy kawałek chleba. Współcześnie też tego doświadczamy. Ktoś powiedział, że „emigrant to ten, co zostawił wszystko w kraju pochodzenia, jeszcze nic nie osiągnął tam, gdzie przybył. Jedyne, co mu zostało, to akcent”. Każdy, kto jakiś czas spędził na obczyźnie wie, jak ważną rolę odgrywają polskie kościoły, parafie, szkoły, obecność polskich księży i sióstr zakonnych. Dlatego też możemy docenić, że wśród Polaków w Stanach Zjednoczonych polscy jezuici pracują już od 200 lat!
Emigracja ma wiele wyzwań, nie jest to przysłowiowy łatwy kawałek chleba. Współcześnie też tego doświadczamy. Ktoś powiedział, że „emigrant to ten, co zostawił wszystko w kraju pochodzenia, jeszcze nic nie osiągnął tam, gdzie przybył. Jedyne, co mu zostało, to akcent”. Każdy, kto jakiś czas spędził na obczyźnie wie, jak ważną rolę odgrywają polskie kościoły, parafie, szkoły, obecność polskich księży i sióstr zakonnych. Dlatego też możemy docenić, że wśród Polaków w Stanach Zjednoczonych polscy jezuici pracują już od 200 lat!
Był wybitnym kaznodzieją. Słuchały go tłumy ludzi. Zjednało mu to przydomek ‘złotousty’. Pozostawił po sobie wielką spuściznę literacką. Jest jednym z czterech wielkich doktorów Kościoła Wschodniego. 13 września Kościół wspomina św. Jana Chryzostoma.
Był wybitnym kaznodzieją. Słuchały go tłumy ludzi. Zjednało mu to przydomek ‘złotousty’. Pozostawił po sobie wielką spuściznę literacką. Jest jednym z czterech wielkich doktorów Kościoła Wschodniego. 13 września Kościół wspomina św. Jana Chryzostoma.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}