Miejsca, w których przebywamy, które odwiedzamy, naznaczają głęboko nasze człowieczeństwo. Można powiedzieć: pokaż mi, jak żyjesz, jakie są miejsca ważne dla ciebie a powiem ci, jakim jesteś człowiekiem. Wraz z upływem czasu widzimy jednak, że pozostaje coraz mniej rzeczywistych, materialnych pamiątek po kimś dla nas ważnym. Trwa za to duch, atmosfera, a na dodatek, miejsca kojarzone z tymi osobami mogą inspirować, otwierać przed nami nowe horyzonty.
Miejsca, w których przebywamy, które odwiedzamy, naznaczają głęboko nasze człowieczeństwo. Można powiedzieć: pokaż mi, jak żyjesz, jakie są miejsca ważne dla ciebie a powiem ci, jakim jesteś człowiekiem. Wraz z upływem czasu widzimy jednak, że pozostaje coraz mniej rzeczywistych, materialnych pamiątek po kimś dla nas ważnym. Trwa za to duch, atmosfera, a na dodatek, miejsca kojarzone z tymi osobami mogą inspirować, otwierać przed nami nowe horyzonty.
Wspominana 9 kwietnia święta była ciocią Jezusa. Jej dwaj synowie należeli do grona dwunastu Apostołów. Ona sama, w towarzystwie wielu innych kobiet, była cały czas w otoczeniu Jezusa, idąc za Nim i troszcząc się o zapewnienie wszystkich potrzeb bytowych Jego otoczenia. Jest, obok Marii Magdaleny, pierwszym świadkiem zmartwychwstania Chrystusa. To historia św. Marii Kleofasowej.
Wspominana 9 kwietnia święta była ciocią Jezusa. Jej dwaj synowie należeli do grona dwunastu Apostołów. Ona sama, w towarzystwie wielu innych kobiet, była cały czas w otoczeniu Jezusa, idąc za Nim i troszcząc się o zapewnienie wszystkich potrzeb bytowych Jego otoczenia. Jest, obok Marii Magdaleny, pierwszym świadkiem zmartwychwstania Chrystusa. To historia św. Marii Kleofasowej.
Był wielkim pedagogiem, wrażliwym na ludzką biedę, zdolnym do gromadzenia wokół siebie ludzi, którzy chcieliby poświęcić życie dla innych. Jest patronem nauczycieli i wychowawców katolickich. Mowa o św. Janie Chrzcicielu de La Salle, założycielu Zgromadzenia Braci Szkół Chrześcijańskich.
Był wielkim pedagogiem, wrażliwym na ludzką biedę, zdolnym do gromadzenia wokół siebie ludzi, którzy chcieliby poświęcić życie dla innych. Jest patronem nauczycieli i wychowawców katolickich. Mowa o św. Janie Chrzcicielu de La Salle, założycielu Zgromadzenia Braci Szkół Chrześcijańskich.
Jak przeżyć Wielki Post? Jak najlepiej przygotować się do Wielkanocy? Zwykle podejmujemy jakieś postanowienia, praktyki pokutne, wyznaczamy sobie jakieś cele. Wydaje się, jednak, że w tegorocznym Wielkim Poście dane nam zostało szczególne doświadczenie krzyża i śmierci, z której tryska życie…
Jak przeżyć Wielki Post? Jak najlepiej przygotować się do Wielkanocy? Zwykle podejmujemy jakieś postanowienia, praktyki pokutne, wyznaczamy sobie jakieś cele. Wydaje się, jednak, że w tegorocznym Wielkim Poście dane nam zostało szczególne doświadczenie krzyża i śmierci, z której tryska życie…
Ryszard gorliwie zarządzał diecezją. Nakazał darmowość przy udzielaniu sakramentów. Księży zobowiązywał do zachowania celibatu i chciał, by byli do dyspozycji wiernych praz przebywali w parafii. Dbał o starszych i schorowanych kapłanów. Wiernych nakłaniał do uczestniczenia we Mszy świętej w niedziele i święta. 3 kwietnia Kościół wspomina w liturgii św. Ryszarda z Wych.
Ryszard gorliwie zarządzał diecezją. Nakazał darmowość przy udzielaniu sakramentów. Księży zobowiązywał do zachowania celibatu i chciał, by byli do dyspozycji wiernych praz przebywali w parafii. Dbał o starszych i schorowanych kapłanów. Wiernych nakłaniał do uczestniczenia we Mszy świętej w niedziele i święta. 3 kwietnia Kościół wspomina w liturgii św. Ryszarda z Wych.
31 marca Kościół wspomina męczennicę z początków chrześcijaństwa, świętą Balbinę. Nie mamy zbyt wielu danych historycznych o jej życiu. Nie mamy jednak wątpliwości, co do jej istnienia. O historyczności postaci św. Balbiny świadczy ciągłość kultu, wyrażona m.in. w tym, że jej imię nosił w Rzymie cmentarz i bazylika jej poświęcona.
31 marca Kościół wspomina męczennicę z początków chrześcijaństwa, świętą Balbinę. Nie mamy zbyt wielu danych historycznych o jej życiu. Nie mamy jednak wątpliwości, co do jej istnienia. O historyczności postaci św. Balbiny świadczy ciągłość kultu, wyrażona m.in. w tym, że jej imię nosił w Rzymie cmentarz i bazylika jej poświęcona.
Dla człowieka wierzącego odniesienie do Kościoła, do papieża nie jest czymś obojętnym. Ma wielkie znaczenie duchowe. Jak traktować Kościół hierarchiczny, następcę św. Piotra? Jak postępować wtedy, kiedy wydaje nam się, że dzieje się coś złego? Historia zbawienia to coś więcej niż ludzkie wysiłki i zdolność objęcia wszystkiego rozumem. To zaproszenie do ufności i wiary, że Bóg prowadzi wszystko do zbawienia według swojego najlepszego planu, wykorzystując odpowiednie dostępne narzędzia.
Dla człowieka wierzącego odniesienie do Kościoła, do papieża nie jest czymś obojętnym. Ma wielkie znaczenie duchowe. Jak traktować Kościół hierarchiczny, następcę św. Piotra? Jak postępować wtedy, kiedy wydaje nam się, że dzieje się coś złego? Historia zbawienia to coś więcej niż ludzkie wysiłki i zdolność objęcia wszystkiego rozumem. To zaproszenie do ufności i wiary, że Bóg prowadzi wszystko do zbawienia według swojego najlepszego planu, wykorzystując odpowiednie dostępne narzędzia.
Rupert został biskupem misyjnym na dzisiejszych terenach Bawarii i Austrii. Dwa opactwa benedyktyńskie, męskie i żeńskie, założone przez niego w Salzburgu, okazały się błogosławieństwem dla Austrii. Promieniowały nauką i duchowością. Były ośrodkami ewangelizacji. Święty starał się dbać o wiernych i księży w swoim obszernym biskupstwie. Wizytował, wzywał do wierności Chrystusowi, napominał księży, by godnie sprawowali swój urząd. Kościół wspomina go 27 marca.
Rupert został biskupem misyjnym na dzisiejszych terenach Bawarii i Austrii. Dwa opactwa benedyktyńskie, męskie i żeńskie, założone przez niego w Salzburgu, okazały się błogosławieństwem dla Austrii. Promieniowały nauką i duchowością. Były ośrodkami ewangelizacji. Święty starał się dbać o wiernych i księży w swoim obszernym biskupstwie. Wizytował, wzywał do wierności Chrystusowi, napominał księży, by godnie sprawowali swój urząd. Kościół wspomina go 27 marca.
24 marca wspominamy w liturgii świętą Katarzynę szwedzką. Urodziła się około 1330 roku. Była drugą córką św. Brygidy, patronki Europy oraz księcia Ulfa Gudmarssona. Katarzyna prowadziła życie głębokiej modlitwy i umartwienia. Doznała łaski objawień. Św. Katarzyna wzywana jest jako orędowniczka, która chroni przed poronieniami i przedwczesnymi porodami. Wzywana jest też w zagrożeniach powodzią.
24 marca wspominamy w liturgii świętą Katarzynę szwedzką. Urodziła się około 1330 roku. Była drugą córką św. Brygidy, patronki Europy oraz księcia Ulfa Gudmarssona. Katarzyna prowadziła życie głębokiej modlitwy i umartwienia. Doznała łaski objawień. Św. Katarzyna wzywana jest jako orędowniczka, która chroni przed poronieniami i przedwczesnymi porodami. Wzywana jest też w zagrożeniach powodzią.
Życie człowieka nie zawsze przebiega według tego, co sobie zaplanuje. Ale nie zawsze to znaczy, że jest złe. Przekonał się o tym św. Turybiusz z Mogrovejo i jego 23 marca Kościół wspomina w liturgii.
Życie człowieka nie zawsze przebiega według tego, co sobie zaplanuje. Ale nie zawsze to znaczy, że jest złe. Przekonał się o tym św. Turybiusz z Mogrovejo i jego 23 marca Kościół wspomina w liturgii.
Od kilku tygodni otaczają nas i narzucają się tragiczne obrazy wojny i konsekwencji rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Choć są drastyczne i szokują to są niczym w porównaniu do przeżyć tych, na których bomby spadają tam na miejscu, siejąc strach i zniszczenie.
Od kilku tygodni otaczają nas i narzucają się tragiczne obrazy wojny i konsekwencji rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Choć są drastyczne i szokują to są niczym w porównaniu do przeżyć tych, na których bomby spadają tam na miejscu, siejąc strach i zniszczenie.
20 marca wspominamy mężne kobiety, które nie uległy groźbom prześladowców i wiernie głosiły Chrystusa. Najbardziej znaną z grona siedmiu niewiast jest św. Aleksandra.
20 marca wspominamy mężne kobiety, które nie uległy groźbom prześladowców i wiernie głosiły Chrystusa. Najbardziej znaną z grona siedmiu niewiast jest św. Aleksandra.
16 marca wspominamy młodego francuskiego jezuitę, który pragnął służyć Chrystusowi w „Nowej Francji”, dzisiejszej Kanadzie i tam oddał życie za wiarę. Gabriel Lalemant urodził się w 1610 roku w Paryżu. Jego ojciec był adwokatem, a wujek, Hieronim Lalemant był jezuitą, misjonarzem w Kanadzie.
16 marca wspominamy młodego francuskiego jezuitę, który pragnął służyć Chrystusowi w „Nowej Francji”, dzisiejszej Kanadzie i tam oddał życie za wiarę. Gabriel Lalemant urodził się w 1610 roku w Paryżu. Jego ojciec był adwokatem, a wujek, Hieronim Lalemant był jezuitą, misjonarzem w Kanadzie.
Dziś, 13 marca, mija dziewięć lat od tamtego, pamiętnego wieczoru, kiedy schorowany kard. Jean Louis Tauran wypowiedział słowa: Habemus Papam! i dodał, że został nim Jorge Mario Bergoglio, który przybrał imię Franciszek. Ten wybór poprzedziła równie zaskakująca decyzja Benedykta XVI o abdykacji, której nie było w Kościele od ponad 700 lat. Rozpoczęła się pod wieloma względami nowa era w historii Kościoła.
Dziś, 13 marca, mija dziewięć lat od tamtego, pamiętnego wieczoru, kiedy schorowany kard. Jean Louis Tauran wypowiedział słowa: Habemus Papam! i dodał, że został nim Jorge Mario Bergoglio, który przybrał imię Franciszek. Ten wybór poprzedziła równie zaskakująca decyzja Benedykta XVI o abdykacji, której nie było w Kościele od ponad 700 lat. Rozpoczęła się pod wieloma względami nowa era w historii Kościoła.
Alojzy pochodził z ubogiej, robotniczej rodziny w północnych Włoszech. Był wrażliwy na biedę i działalność charytatywna była ważnym aspektem jego życia duchowego. Cierpiał fizycznie i duchowo, był słabego zdrowia. Doświadczył niezrozumienia i odrzucenia. Wstąpił do franciszkanów, potem miał kontakt z salezjanami, został księdzem diecezjalnym, aż w końcu założył nowe zgromadzenie zakonne. 12 marca wspominamy życie i dokonania św. Alojzego Orione, założyciela zgromadzenia Synów Bożej Opatrzności, potocznie zwanych orionistami.
Alojzy pochodził z ubogiej, robotniczej rodziny w północnych Włoszech. Był wrażliwy na biedę i działalność charytatywna była ważnym aspektem jego życia duchowego. Cierpiał fizycznie i duchowo, był słabego zdrowia. Doświadczył niezrozumienia i odrzucenia. Wstąpił do franciszkanów, potem miał kontakt z salezjanami, został księdzem diecezjalnym, aż w końcu założył nowe zgromadzenie zakonne. 12 marca wspominamy życie i dokonania św. Alojzego Orione, założyciela zgromadzenia Synów Bożej Opatrzności, potocznie zwanych orionistami.
Krakowscy jezuici oraz całe środowisko akademickie Ignatianum celebrują centralne wydarzenie Jubileuszowego Roku Ignacjańskiego oraz rocznicę powstania Wydziału Filozoficznego, z którego bierze początek dzisiejsza Akademia. Uroczystej Mszy św. przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.
Krakowscy jezuici oraz całe środowisko akademickie Ignatianum celebrują centralne wydarzenie Jubileuszowego Roku Ignacjańskiego oraz rocznicę powstania Wydziału Filozoficznego, z którego bierze początek dzisiejsza Akademia. Uroczystej Mszy św. przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.
Imię wspominanego 11 marca w liturgii patrona pochodzi z języka greckiego. Składa się ono z dwóch elementów. Pierwszy to „zdrowy” oraz drugi oznaczający „ducha” bądź „umysł”. Kościół wspomina świętego, który swoim intelektem, jak i postawą duchową w pełni realizuje to, co symbolicznie „zadane” ma w imieniu właśnie. Był człowiekiem wielkiego rozumu. Nadano mu przydomek Sofista (Mędrzec) co w starożytności wskazywało na osobę, która przygotowywała obywateli do życia publicznego. Nauczała retoryki, polityki, filozofii oraz etyki.
Imię wspominanego 11 marca w liturgii patrona pochodzi z języka greckiego. Składa się ono z dwóch elementów. Pierwszy to „zdrowy” oraz drugi oznaczający „ducha” bądź „umysł”. Kościół wspomina świętego, który swoim intelektem, jak i postawą duchową w pełni realizuje to, co symbolicznie „zadane” ma w imieniu właśnie. Był człowiekiem wielkiego rozumu. Nadano mu przydomek Sofista (Mędrzec) co w starożytności wskazywało na osobę, która przygotowywała obywateli do życia publicznego. Nauczała retoryki, polityki, filozofii oraz etyki.
AMDG, czyli na większą chwałę Boga. Współczesny człowiek jest bardzo wyczulony na to, co nazwalibyśmy wolnością dokonywania wyborów, zdolnością realizowania własnych pragnień i celów. Nie chcemy, by nam cokolwiek narzucano, by ktokolwiek zmuszał nas do wcielania w życie jego pomysłów i planów. Ale czy jesteśmy tacy wolni, czy rzeczywiście autonomicznie decydujemy o samych sobie? Raczej nie, a narzędzia nacisku, sugestii, podszeptu, czy brutalnej manipulacji są coraz bardziej wyszukane.
AMDG, czyli na większą chwałę Boga. Współczesny człowiek jest bardzo wyczulony na to, co nazwalibyśmy wolnością dokonywania wyborów, zdolnością realizowania własnych pragnień i celów. Nie chcemy, by nam cokolwiek narzucano, by ktokolwiek zmuszał nas do wcielania w życie jego pomysłów i planów. Ale czy jesteśmy tacy wolni, czy rzeczywiście autonomicznie decydujemy o samych sobie? Raczej nie, a narzędzia nacisku, sugestii, podszeptu, czy brutalnej manipulacji są coraz bardziej wyszukane.
Modliła się i pokutowała. Żyła w samotności i ubóstwie. Dane jej było doświadczyć cierpień, jakie znosił Chrystus. Z zapałem misjonarza wzywała współmieszkańców do nawrócenia. Nic sobie nie robiła z tego, że niektórzy uważali ją za obłąkaną. Umarła młodo, nie dożywszy lat 20. Szóstego marca wspominamy św. Różę z Viterbo.
Modliła się i pokutowała. Żyła w samotności i ubóstwie. Dane jej było doświadczyć cierpień, jakie znosił Chrystus. Z zapałem misjonarza wzywała współmieszkańców do nawrócenia. Nic sobie nie robiła z tego, że niektórzy uważali ją za obłąkaną. Umarła młodo, nie dożywszy lat 20. Szóstego marca wspominamy św. Różę z Viterbo.
Trzeciego marca wspominamy świętą amerykankę, która zrozumiała, że bogactwo, pieniądze nie dają szczęścia, nie uchronią przed chorobą i nie zagwarantują życia. Prawdziwie bogaci są ci, którzy potrafią się dzielić dobrami i służyć potrzebującym.
Trzeciego marca wspominamy świętą amerykankę, która zrozumiała, że bogactwo, pieniądze nie dają szczęścia, nie uchronią przed chorobą i nie zagwarantują życia. Prawdziwie bogaci są ci, którzy potrafią się dzielić dobrami i służyć potrzebującym.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}